Bitcoin coraz silniej reaguje na wieści z Bliskiego Wschodu: co to oznacza dla zwykłych ludzi
Wyobraź sobie osobę, która zazwyczaj jest spokojna, ale zaczyna drgać na każdy nieoczekiwany dźwięk. Mniej więcej tak zachowuje się teraz bitcoin. Analitycy firmy tradingowej QCP Capital zauważyli: kurs głównej kryptowaluty coraz bardziej zależy od wiadomości związanych z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Nawet drobne informacje o negocjacjach między USA a Iranem mogą wywołać ruch ceny.
Co się dzieje z bitcoinem właśnie teraz?
Obecnie bitcoin handluje w pobliżu swoich rocznych minimów. Oznacza to, że jego cena znajduje się na najniższych poziomach od ostatnich 12 miesięcy. Rynek nie wykazuje przy tym gwałtownych skoków – ani w górę, ani w dół. Eksperci nazywają taki stan „bokiem”: cena porusza się w wąskim korytarzu, nie mogąc przebić się wyżej ani spaść niżej.
Dlaczego inwestorzy nie sprzedają bitcoina mimo niepewności?
Wydawałoby się, że gdy wokół tyle niepokojących wieści, logiczne jest pozbywanie się ryzykownych aktywów. Ale duzi inwestorzy (fundusze instytucjonalne) postępują inaczej: nie redukują swoich pozycji w bitcoinie. Dlaczego?
- Traktują bitcoina jako zabezpieczenie przed inflacją – wzrostem cen towarów i usług.
- W warunkach kryzysu rządy często drukują więcej pieniędzy, co dewaluuje zwykłe waluty.
- Bitcoin, w przeciwieństwie do pieniądza papierowego, ma ograniczoną emisję: łącznie zostanie wyemitowanych 21 milionów monet.
Dlatego duzi gracze trzymają bitcoina, oczekując, że w długoterminowej perspektywie jego wartość wzrośnie.
Związek bitcoina z rynkiem akcji osłabł – czy to dobrze, czy źle?
Wcześniej bitcoin często poruszał się synchronicznie z amerykańskim indeksem giełdowym S&P 500. Jeśli akcje spadały, bitcoin również taniał. Teraz ten związek tymczasowo osłabł. Bitcoin stał się bardziej odporny na lokalne spadki na rynku akcji. Ale nie ma jeszcze własnych sił do gwałtownego wzrostu.
Co jest ważne
- Bitcoin stał się bardzo wrażliwy na wieści o konflikcie na Bliskim Wschodzie.
- Cena utknęła w wąskim zakresie w okolicach rocznych minimów.
- Duzi inwestorzy nie sprzedają bitcoina, ale trzymają go jako ochronę przed inflacją.
- Związek bitcoina z rynkiem akcji osłabł, ale własnych czynników wzrostu na razie brak.
- Eksperci spodziewają się kontynuacji „boku” w najbliższym czasie.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
Jeśli trzymasz bitcoina, przygotuj się na to, że jego cena może długo pozostawać na jednym poziomie – bez gwałtownych wzlotów i upadków. Każda wiadomość o negocjacjach lub zaostrzeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie może wywołać krótkoterminowe wahania. Ale w długoterminowej perspektywie duzi inwestorzy wierzą w bitcoina jako środek przechowywania wartości. Dla tych, którzy dopiero przyglądają się kryptowalucie, obecnie jest okres niepewności – lepiej nie podejmować pochopnych decyzji.
— Editorial Team