Bitmine skupiła ponad 100 000 ETH w tydzień: co to oznacza dla rynku
Firma Bitmine Immersion Technologies, uważana za największego na świecie publicznego posiadacza etheru, w tygodniu od 13 do 19 kwietnia nabyła 101 627 ETH. Poinformowała o tym w raporcie dla amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). To największy zakup etheru przez firmę od 15 grudnia ubiegłego roku.
Obecnie na bilansie Bitmine znajduje się prawie 5 milionów ETH – to ponad 4% całkowitej podaży etheru w obiegu. Firma zadeklarowała, że dąży do zwiększenia swojego udziału do 5%.
Dlaczego to ważne?
Bitmine to nie tylko kolejna kryptofirma. Jej przewodniczącym rady dyrektorów jest Tom Lee, współzałożyciel znanej agencji analitycznej Fundstrat Global Advisors. Sama firma niedawno przeszła na notowania na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (NYSE) i rozszerzyła program skupu akcji. To sprawia, że jej działalność jest bardziej przejrzysta i pod kontrolą regulatorów.
Zakup takiej ilości etheru przez dużego gracza instytucjonalnego to sygnał dla rynku. Bitmine wyraźnie stawia na długoterminowy wzrost ETH.
Co jeszcze robi Bitmine?
Firma aktywnie rozwija obszar stakingu. Uruchomiła platformę MAVAN (Made in America Validator Network), która pozwala dużym inwestorom uzyskiwać dochód z potwierdzania transakcji w sieci Ethereum. Obecnie w stakingu znajduje się 3,33 miliona ETH, co przynosi firmie ponad 200 mln USD rocznego dochodu.
Oprócz etheru, Bitmine posiada:
- 199 bitcoinów
- Udział w spółce holdingowej Beast Industries o wartości 200 mln USD
- Udział w amerykańskiej firmie Eightco o wartości 107 mln USD
- 1,12 mld USD w gotówce
Łączna wartość aktywów kryptowalutowych i gotówkowych sięga 12,9 mld USD.
Prognoza Toma Lee: ether po 60 000 USD?
Na niedawnej konferencji Paris Blockchain Week 2026 Tom Lee przedstawił odważną prognozę: w ciągu najbliższych kilku lat kurs etheru może wzrosnąć do 60 000 USD. Według niego wzrost będzie zależał od dynamiki rynków akcji. Oznacza to, że jeśli akcje i inne ryzykowne aktywa będą rosły, ether prawdopodobnie pójdzie w ich ślady.
Ważne: to prognoza, a nie gwarancja. Ale gdy tak duży gracz jak Bitmine skupuje ether tysiącami, nadaje to słowom Toma Lee dodatkową wagę.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
- Pieniądze instytucjonalne napływają do kryptowalut. Bitmine nie jest jedyną firmą gromadzącą ETH. Takie działania dużych graczy zazwyczaj wspierają cenę i zmniejszają zmienność.
- Staking staje się mainstreamem. Bitmine zarabia na stakingu setki milionów dolarów rocznie. To pokazuje, że posiadanie etheru i czerpanie z tego dochodu jest realne i opłacalne.
- Rynek oczekuje wzrostu. Jeśli Bitmine ma rację i znajdujemy się na „końcowym etapie mini-kryptozimy”, to wkrótce może rozpocząć się nowy cykl hossy.
— Editorial Team