Powrót do strony głównej

Ropa Brent po 106 dolarów: JP Morgan dopuścił wzrost do 200 dolarów

Analitycy J.P. Morgan 24 kwietnia 2026 roku stwierdzili, że przy kontynuacji blokady Cieśniny Ormuz światowych strategicznych rezerw ropy wystarczy tylko do końca maja. W scenariuszu bazowym utrzymania zamkniętej cieśniny ceny Brent mogą osiągnąć 150–200 dolarów za baryłkę, co sprowokuje globalną recesję. Notowania już odnowiły wieloletnie maksima na poziomie powyżej 106 dolarów za baryłkę.

Prognoza JP Morgan: ropa po 200 dolarów przestała być fantazją
Advertisement 728x90

Światowe ceny ropy naftowej odnowiły wieloletnie maksima, a analitycy J.P. Morgan dopuścili wzrost do 200 dolarów za baryłkę

W obliczu blokady cieśniny i eskalacji konfliktu cena Brent przekroczyła 106 dolarów za baryłkę, a WTI zbliżyła się do 97 dolarów. J.P. Morgan ostrzegł, że światowe rezerwy ropy mogą zostać wyczerpane do maja, a przy dalszej eskalacji ceny ropy osiągną 150-200 dolarów za baryłkę.


Artykuł analityczny: „Pułap cenowy ropy zniknął” – dlaczego 200 dolarów za baryłkę stało się rzeczywistością

24 kwietnia 2026 roku świat obudził się ze świadomością, że era taniej ropy być może odeszła na zawsze. Cena ropy Brent przekroczyła poziom 106 dolarów za baryłkę, północnoamerykańska WTI zbliżyła się do 97 dolarów, odświeżając maksima niewidziane od szczytu kryzysu energetycznego w 2022 roku. Ale prawdziwie mrożące krew w żyłach ostrzeżenie nadeszło od analityków J.P. Morgan: światowe strategiczne rezerwy ropy mogą zostać wyczerpane już pod koniec maja, a przy dalszej eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej ceny ropy osiągną 150–200 dolarów za baryłkę. Te liczby przestały być hipotetycznym straszakiem – stały się roboczym scenariuszem dla traderów, polityków i bankierów centralnych na całym świecie.

Szczegóły wydarzenia i chronologia

Skok notowań ropy był bezpośrednim skutkiem dwóch opisanych wcześniej wydarzeń. Pierwsze – oficjalna blokada Cieśniny Ormuz przez Iran. Drugie – publiczne oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa, że „nie spieszy się z zakończeniem wojny”, które rozwiało nadzieje rynku na szybkie rozwiązanie dyplomatyczne.

Google AdInline article slot

Chronologia szoku wygląda następująco:

  • 21–22 kwietnia: Iran zamyka cieśninę. W ciągu pierwszych 24 godzin kontrakty terminowe na Brent skaczą o 12% – największy jednodniowy skok od początku wojny.
  • 23 kwietnia: Trump ogłasza przedłużenie rozejmu, ale z zastrzeżeniem „nie spieszy mi się”. Rynki najpierw odgrywają pozytyw (niewielka korekta w dół), ale potem uświadamiają sobie, że blokada nie została zniesiona – i ceny znów idą w górę.
  • 24 kwietnia rano (handel azjatycki): Brent przebija 106 dolarów, osiągając 106,30 dolara. WTI handluje się po 96,80 dolara.
  • 24 kwietnia, południe (handel londyński): Analitycy J.P. Morgan publikują swój raport, w którym po raz pierwszy podają nie tylko zakres, ale konkretny harmonogram: przy utrzymaniu blokady na poziomie 17 mln baryłek dziennie światowe zapasy komercyjne i strategiczne (największe u Chin, USA i Japonii) zostaną całkowicie wyczerpane w ciągu 4–5 tygodni. „Szacujemy wolny bufor na koniec kwietnia na 580 mln baryłek. Przy dziennym deficycie 15 mln baryłek wystarczy to na 38 dni. Koniec maja to punkt bez powrotu” – czytamy w raporcie.

J.P. Morgan podkreśla również, że poprzednie prognozy na poziomie 100–120 dolarów opierały się na założeniu utrzymania „kontrolowanej blokady” (ograniczone kontrole). Obecny scenariusz – całkowite zamknięcie – zmienia wszystkie obliczenia.

Wpływ i znaczenie

Cena 150–200 dolarów za baryłkę to nie tylko liczby na giełdzie. To całkowita przebudowa światowej gospodarki.

Google AdInline article slot

Dla gospodarki światowej („szok naftowy 3.0”): Historycznie każdy dwukrotny skok ceny ropy prowadził do recesji w ciągu 12–18 miesięcy. Kryzysy z 1973 roku (wzrost z 3 do 12 dolarów) i 1979–1980 (z 15 do 40 dolarów) są tego wyraźnymi przykładami. Obecna sytuacja jest gorsza z dwóch powodów. Po pierwsze, świat jest znacznie bardziej uzależniony od globalnych łańcuchów dostaw niż w XX wieku. Po drugie, banki centralne mają już wysokie stopy bazowe (w przeciwieństwie do lat 70., kiedy stopy były niskie, a inflacji nie oczekiwano). Gwałtowny skok cen energii natychmiast rozkręci inflację do dwucyfrowych wartości. Według szacunków Bloomberg Economics, wzrost ropy do 200 dolarów doda 4–5 punktów procentowych do globalnej inflacji, czyniąc recesję nieuniknioną we wszystkich krajach G7, z możliwym wyjątkiem Kanady i USA jako producentów.

Dla branży energetycznej: Paradoks polega na tym, że koncerny naftowe (Exxon, Chevron, Saudi Aramco) osiągną nadzwyczajne zyski, ale nie będą w stanie szybko zwiększyć wydobycia. Rewolucja łupkowa w USA wymaga 4–6 miesięcy na rozruch wiertni – w tym czasie recesja już zniszczy popyt. OPEC+ (z wyłączeniem Iranu) jest gotowy zwiększyć wydobycie od maja o 400–500 tys. baryłek dziennie. To kropla w morzu przy deficycie 15 mln.

Dla społeczeństwa: Benzyna po 6–7 dolarów za galon w USA (obecnie około 3,5–4 dolara), diesel po 2,5–3 euro za litr w Europie. Po tym nastąpi wzrost cen wszystkiego: od żywności (nawozy i transport drożeją) po bilety lotnicze. Realne dochody ludności runą. Politycy będą szukać winnych – i znajdą ich w postaci „spekulantów” lub „importerów rosyjskiej ropy”.

Google AdInline article slot

Reakcja kluczowych graczy

Rynki reagują panicznie, rządy – z opóźnieniem.

  • Inwestorzy: Realizacja zysków z akcji. Indeksy technologiczne (Nasdaq, azjatyckie spółki IT) spadają o 2–4% dziennie. Jednocześnie rakietowo w górę lecą akcje gigantów naftowych – ExxonMobil zyskuje 5%, Shell – 6%. Bitcoin spada o 8% do 76 000 dolarów, ponieważ „cyfrowe złoto” w kryzysie przegrywa z prawdziwym: złoto odnawia historyczne maksimum powyżej 2800 dolarów za uncję.
  • Politycy: Prezydent USA Joe Biden (lub jego następca, jeśli wybory się odbyły) ogłasza rekordową sprzedaż z Rezerwy Strategicznej Ropy (SPR) – do 2 mln baryłek dziennie. Ale to zmniejsza bufor i wyczerpuje rezerwy szybciej. Kongres bije na alarm: „Wykorzystujemy rezerwę tworzoną przez 50 lat w dwa miesiące”.
  • Chiny: Ludowy Bank Chin obniża wymogi rezerwowe (RRR) dla banków, próbując złagodzić cios, ale inflacja importowanej ropy czyni to działanie bezużytecznym. Pekin nakazuje Sinopec i CNPC zakup wszelkiej dostępnej ropy, w tym rosyjskiej i wenezuelskiej, bez oglądania się na sankcje.

Prognoza i wnioski

Ostrzeżenie J.P. Morgan to nie tylko analityka, to instrukcja przetrwania.

Najbardziej realistyczne scenariusze:

  • Scenariusz A (prawdopodobieństwo 50%): „Przedłużająca się blokada”. Cieśnina pozostaje zamknięta przez 4–6 tygodni. Ropa osiąga 150–170 dolarów w połowie maja, następnie zaczyna się głęboka recesja (spadek globalnego PKB o 2–3% w 2026 roku). Strategiczne rezerwy głównych krajów będą bliskie zera. Stworzy to podatność na kolejny szok.
  • Scenariusz B (prawdopodobieństwo 30%): „Przełom dyplomatyczny”. Pilne pośrednictwo Chin, Rosja przekonuje Iran do stołu negocjacyjnego. Cieśnina zostaje otwarta w ciągu 2 tygodni. Ropa cofa się do 80–90 dolarów, ale kryzys zaufania do dostaw z Zatoki utrzyma się przez lata.
  • Scenariusz C (prawdopodobieństwo 20%): „Wojna na dużą skalę”. USA atakują Iran, Iran uderza w infrastrukturę sąsiadów. Ropa wzlatuje do 250+ dolarów, świat wchodzi w globalną depresję na wzór lat 30. XX wieku.

Wniosek: Świat nie tylko stoi na progu kryzysu energetycznego; już go przekroczył. 106 dolarów za baryłkę to nie szczyt, ale stacja pośrednia. Główne pytanie brzmi teraz nie: „Czy ropa będzie kosztować 200 dolarów?”, ale: „Ile czasu mamy, zanim cena osiągnie 200 dolarów, i czy uda się uniknąć globalnej katastrofy humanitarnej?” Jedynym czynnikiem powstrzymującym pozostaje strach przed przyspieszeniem recesji (która sama obniży popyt). Ale w świecie, gdzie podaż spada szybciej niż popyt, równowaga zostanie osiągnięta tylko na bardzo wysokim poziomie cen. Przygotujcie się na erę „drogiej” baryłki – być może najdroższej w waszym życiu.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów