# Poseł oskarżony o zdradę: jak jego sieć biznesowa licząca 29 firm jest powiązana z Rosją i dlaczego ma to znaczenie dla Ciebie
Ukraiński polityk oskarżony o zdradę stanu ukrywa swoje powiązania biznesowe za zasłoną dziesiątek spółek – a część z nich prowadzi bezpośrednio do Rosji. Sprawa ma jednak znacznie szerszy zasięg niż tylko Ukraina: tego typu schematy niszczą międzynarodowe sankcje i wykradają środki z kieszeń zwykłych obywateli na całym globie.
Ukryte sieci: jak działa ten mechanizm
Firma analityczna YouControl ustaliła, że poseł Nestor Szufrycz i jego rodzina są powiązani z 29 przedsiębiorstwami na Ukrainie. Większość z nich zarejestrowana jest w Kijowie oraz na Zakarpaciu, a operuje w sektorach mediów, budownictwa, handlu i innych branż.
Przy czym tylko 7 z 29 firm złożyło sprawozdania za 2025 rok, a rzeczywisty przychód wykazała jedynie jedna – «Kyiv River Port» z obrotem 325 mln hrywien (ok. 8,5 mln USD). Pozostałe, według danych YouControl, de facto nie prowadzą działalności.
Wyobraź sobie, że próbujesz zatkać przeciek wody w domu, ale jednocześnie nie zamykasz zaworu. Tak samo wygląda sytuacja ze sankcjami wobec Rosji: jeśli nie odetnie się tajnych kanałów finansowych, pieniądze będą płynąć dalej, niczym woda pod drzwiami. W przypadku Szufrycza jeden z takich szlaków wiedzie prosto do Moskwy: poprzez cypryjską spółkę jego ojca do rosyjskiego holdingu biznesowego.
Oto główne kierunki biznesu rodziny Szufryczów:
- Media (3 firmy, w tym holding medialny)
- Budownictwo i nieruchomości (również przez cypryjskie podmioty)
- Handel samochodami (firma «Rating»)
- Produkcja soków («Vital-Plus»)
- Kompleksy rekreacyjne (powiązane z nielegalnym użytkowaniem gruntów leśnych)
Dlaczego to wykracza poza ramy Ukrainy
Nie chodzi tu wyłącznie o jednego posła. YouControl podkreśla, że na Ukrainie działa ponad 5800 firm z potencjalnymi powiązaniami z Rosją. Ich łączny obrót w 2024 roku wzrósł o jedną trzecią, osiągając 150 mld hrywien (ok. 4 mld USD).
Te liczby pokazują, że omijanie sankcji przynosi realne zyski. A przecież sankcje to nie abstrakcja. To narzędzie, którego państwa używają, by odciągnąć finansowanie wojny. Gdy pieniądze znajdują obejścia, konflikt może się przedłużyć, a ceny surowców energetycznych – gwałtownie wzrosnąć na całym świecie.
Gdy ukraiński polityk ukrywa swój biznes w Rosji, to nie jest tylko lokalny problem. To dziura w międzynarodowym systemie sankcji, przez którą mogą przemykać miliony. Wyobraź sobie tamę z piasku: jeśli nie umocnisz każdej szczeliny, woda znajdzie drogę.
Co warto zapamiętać
- Za kulisami wojny toczą się tajne gry finansowe: dziesiątki firm pomaga w omijaniu sankcji.
- Tylko jedna z 29 firm Szufrycza wykazała rzeczywisty zysk – pozostałe służą jako zasłona dymna.
- Wzrost przychodów firm z rosyjskimi powiązaniami o jedną trzecią w 2024 roku dowodzi, że te schematy działają i generują zysk.
- Tego typu sieci wykradają zasoby Ukrainie w trakcie wojny, co dotyka wszystkich, którzy wspierają ten kraj.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
Dzięki tym schematom skorumpowani urzędnicy i ich partnerzy w Rosji omijają sankcje, co może wydłużać wojnę i podnosić ceny energii. Środki wykradzione przez takie spółki mogłyby trafić do szpitali i szkół, zamiast znikać w offshore’ach. Walka z tego typu sieciami to nie tylko sprawa Ukrainy: dotyczy każdego, kto płaci więcej za paliwo lub boi się, że konflikty będą trwać dłużej.
— Editorial Team