SpaceX uruchamia potężniejszą wersję Starship przed misją na Księżyc
Firma SpaceX pomyślnie przeprowadziła dużą próbę swojej nowej rakiety Starship — wersji 3 — w ramach przygotowań do przyszłych misji na Księżyc. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak astronautom uda się wrócić na powierzchnię Księżyca, to właśnie ten ogromny nośnik prawdopodobnie stanie się ich głównym środkiem transportu.
Co się wydarzyło?
14 kwietnia 2026 roku SpaceX pomyślnie zakończyła statyczny start górnej stopnia swojego Starship V3. Oznacza to, że silniki rakiety pracowały na pełnej mocy, podczas gdy sam pojazd pozostał przymocowany do ziemi — kluczowa próba przed rzeczywistym startem. Test nie był krótkim eksperymentem: trwał dokładnie tyle, ile potrzeba w czasie rzeczywistego lotu.
Wyobraź sobie, jak kierowca rozgrzewa silnik wyścigowego samochodu w neutralnym biegu przed wyścigiem — sprawdzasz, czy wszystko wytrzyma realne obciążenie, nie opuszczając linii startowej.
Wcześniej już przeprowadzono częściowy start dolnej stopnia (olbrzymiego przyspieszacza z dołu), ale ze względu na małą usterkę użyto tylko 10 z 33 silników. Teraz, gdy obie stopy przeszły testy, SpaceX przygotowuje się na 12. testowy lot, który ma się odbyć na początku lub w połowie maja 2026 roku.
Dlaczego wersja 3 to przełom?
Starship V3 to nie tylko aktualizacja — to jakościowy skok. Rakieta osiąga wysokość 408 stóp (przybliżona wysokość 40-piętrowego budynku) i wyposażona jest w nowe silniki Raptor V3, które czynią ją znacznie mocniejszą niż poprzednie wersje.
Proste porównanie:
- Starship V2 mogła dostarczyć około 35 ton na niską orbitę okołoziemska — to tyle, co ciężar 7 dorosłych słoni.
- Starship V3 może przewozić ponad 100 ton, co odpowiada niemal 20 słoniom.
Ta dodatkowa moc ma kluczowe znaczenie, ponieważ NASA planuje wykorzystać Starship jako moduł lądowania na Księżycu w ramach misji Artemida. Aby bezpiecznie zasiąść na Księżycu, potrzebny jest statek zdolny do przenoszenia dużych ilości paliwa, systemów utrzymania życia i ładunków — i to wszystko z zaufaniem.
Droga ku Księżycowi
Program Artemida od NASA ma na celu powrót ludzi na Księżyc do końca 2028 roku. Przyszła misja Artemida-3 (cel — połowa 2027 roku) sprawdzi, jak dobrze Starship będzie się łączyć z kapsułą Orion na orbicie Ziemi — krytyczna próba przed wysłaniem do Księżyca.
Jeśli wszystko przejdzie pomyślnie, misja Artemida-4 spróbuje lądowania w okolicy południowego bieguna Księżyca, być może z wykorzystaniem Starship od SpaceX albo lunarnego modułu Blue Moon od Blue Origin.
Do tej pory Starship przeprowadził 11 prób lotów, wszystkie były suborbitalne (czyli nie osiągały pełnej orbity). Ostatnie pięć wykorzystało wersję V2, która pomogła SpaceX rozwiązać takie zadania, jak sterowany wejście do atmosfery i lądowanie w oceanie. Teraz jednak V3 to kolejny etap: nie chodzi już tylko o sprawdzenie, czy rakieta może lecieć, ale o udowodnienie, że może pełnić rolę głównego środka transportu do głębokiego kosmosu.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
Prawdopodobnie nie kupisz szybko biletu na Księżyc, ale postęp Starship dotyka nas wszystkich. Po pierwsze, otwiera drogę do trwałych badań księżycowych — co może prowadzić do nowych technologii, współpracy międzynarodowej i nawet przyszłych branż w kosmosie. Po drugie, szybki temp otestowania przez SpaceX pokazuje, jak firmy prywatne zmieniają zasady gry w eksploracji kosmosu, czyniąc ją szybszą i bardziej dostępna. I wreszcie, każdy sukces testu wzmacnia wiarygodność, że ludzkość ponownie wyjdzie poza orbitę Ziemi — czego nie robiliśmy od momentu zakończenia programu Apollo ponad 50 lat temu.
Kluczowe wnioski
- Starship V3 od SpaceX pomyślnie przeszła kluczową próbę pracy silników przez cały czas.
- V3 jest wyższa i trzy razy mocniejsza niż wcześniejsze wersje, może wyprowadzać na orbitę ponad 100 ton ładunku.
- Projektowana jako główny moduł lądowania na Księżyc dla misji Artemida.
- Następny testowy lot (lot nr 12) został zaplanowany na maj 2026 roku.
- Sukces w realizacji tych zadań zbliża nas do pierwszego człowieka na Księżycu od 1972 roku.
— Editorial Team