Chiny zakazują offline-messengera Bitchat Jacka Dorciego — i dlaczego to ma znaczenie
Chiny poprosiły Apple o usunięcie aplikacji Bitchat, stworzonej przez byłego szefa Twittera Jacka Dorciego, z chińskiego App Store. To nie tylko kwestia jednej aplikacji — chodzi o to, kto kontroluje komunikację ludzi, gdy internet znika.
Bitchat działa bez internetu, wykorzystując Bluetooth i sąsiednie urządzenia do przesyłania wiadomości, jak cyfrowa łańcuchowa szepotanka. Dzięki temu jest prawie niewidoczny dla blokad rządowych i nadzoru — właśnie dlatego został używany podczas protestów w Iranie, Ugandzie i Indonezji.
Co to jest Bitchat i jak działa?
Wyobraź sobie: jesteś na przepełnionym koncercie, a telefon nie ma sygnału. Zazwyczaj nie możesz wysłać nikomu wiadomości. Ale z Bitchatem Twój telefon może cicho przekazać wiadomość osobie obok, ta — następnej, i tak dalej, jak w dziecięcej grze "telefon" — dopóki nie dotrze do Twojego znajomego w sali.
To nazywa się sieć mesh (sieć typu mesh): urządzenia łączą się bezpośrednio między sobą, nie polegając na wieżach czy Wi-Fi. Nikt nie posiada systemu, a Twoje wiadomości nie przechowuje się na serwerach. Oznacza to właśnie dezentralizację — kontrola rozproszona, a nie skupiona w rękach jednej firmy, takiej jak Facebook czy WeChat.
Ponieważ nie potrzebuje internetu, Bitchat działa nawet wtedy, gdy władze wyłączają połączenia podczas protestów lub sytuacji wyjątkowych.
Dlaczego Chiny zabroniły Bitchat?
Chińskie organy regulacyjne twierdziły, że Bitchat narusza zasady dotyczące usług, które mogą wpływać na opinię publiczną lub organizować ludzi — to, co nazywają "mobilitacją społeczną". Według chińskiego prawa każde aplikacja umożliwiająca szerokie rozpowszechnianie informacji musi przejść surową kontrolę bezpieczeństwa i pozostawać pod nadzorem państwa.
WeChat, dominujący messenger w Chinach, spełnia te warunki. Monitoruje rozmowy, blokuje kluczowe słowa i przekazuje dane władzom, jeśli trzeba. Bitchat tego nie robi.
To nie pierwszy przypadek, gdy Chiny blokują aplikację wspieraną przez Dorciego. W 2023 roku został zabroniony Damus — dezentralna alternatywa dla Twittera — z tych samych powodów. Ten wzorzec pokazuje spójną pozycję Pekinu: jeśli narzędzie komunikacji nie da się kontrolować, nie zostanie dopuszczone.
Gdzie używano Bitchat?
Bitchat zdobył popularność w krajach, gdzie internet często wyłączają podczas naprężeń politycznych:
- Iran: podczas protestów o prawa kobiet aktywiści go używali, gdy sieci mobilne zwalniały.
- Uganda: przed wyborami użytkownicy przechodzili na Bitchat, gdy media społecznościowe były ograniczone.
- Indonezja i Nepal: demonstranci polegali na nim podczas akcji, gdy władze zerwały dostęp do internetu.
- Madagaskar: lokalni organizatorzy zastosowali go do koordynacji podczas działań obywatelskich.
Aplikacja uzyskała ponad trzy miliony pobranień na całym świecie, ponad milion tylko na Androida — co świadczy o rzeczywistym zapotrzebowaniu na narzędzia działające poza internetem.
Co to znaczy dla zwykłych ludzi?
Jeśli mieszkasz w kraju z pewnym internetem i ochroną wolności słowa, Bitchat może się wydawać zbędny. Ale dla milionów ludzi na całym świecie możliwość komunikowania się podczas awarii to ratunek — nie tylko podczas protestów, ale także w czasie katastrof naturalnych, zasilania elektrycznego lub zniszczenia infrastruktury.
Zabronienie przez Chiny podkreśla rosnące globalne przeciwstawienie: niektóre rządy chcą, by cała komunikacja cyfrowa była śledzona i kontrolowana, inne (i wielu obywateli) cenią prywatność i odporność. Nawet jeśli nigdy nie użyjesz Bitchat, ta walka wpływa na przyszłość wolnego wyrażania się — zarówno online, jak i offline.
Kluczowe wnioski
- Bitchat to messenger działający bez internetu, wykorzystujący Bluetooth do przesyłania wiadomości między bliskimi urządzeniami.
- Chiny zabroniły go, ponieważ nie podlega kontroli władz, naruszając zasady dotyczące "mobilitacji społecznej".
- Aplikacja została użyta w kilku krajach podczas awarii internetu związanych z protestami lub wyborami.
- To odbija się na szerszym globalnym konflikcie między państwennym szpiegostwem a prywatną, odporną komunikacją.
- Dezentralne aplikacje, takie jak Bitchat, oferują alternatywę, gdy tradycyjne sieci wychodzą z użycia, ale napotykają presję regulacyjną w ściśle kontrolowanych regionach.
— Editorial Team