Powrót do strony głównej

Circle pozwany za hack za 285 mln USD: testowana odpowiedzialność stablecoina

Emitent stablecoinów Circle staje przed pozwem zbiorowym od inwestorów poszkodowanych w hacku za 285 mln USD na Drift Protocol. Sprawa kręci się wokół decyzji Circle o nie zamrożeniu skradzionych funduszy podczas exploita i stawia fundamentalne pytania dotyczące odpowiedzialności i władzy w ekosystemie walut cyfrowych.

Kto chroni Twoje cyfrowe dolary po hacku?
Advertisement 728x90

Gigant stablecoinów obiektem pozwu po wielkim hacku kryptowalutowym

Circle, firma stojąca za popularnym cyfrowym dolarem USDC, została pozwana po tym, jak hakerzy ukradli 285 mln USD z platformy kryptowalutowej o nazwie Drift Protocol. To nie zwykły spór korporacyjny — stawia fundamentalne pytanie dla wszystkich korzystających z cyfrowych pieniędzy: kto ponosi odpowiedzialność za ochronę twoich środków, gdy coś pójdzie nie tak?

Serce pozwu

Pozew złożony przez inwestorów, którzy stracili pieniądze podczas włamania, skupia się na kluczowym ośmiogodzinnym oknie. W tym czasie przestępcy przenieśli ogromną kwotę 232 mln USD w skradzionych USDC z jednej sieci blockchain na inną. Do tego wykorzystali własny system transferów Circle o nazwie Cross-Chain Transfer Protocol. Blockchain to jak publiczna cyfrowa księga rachunkowa, która rejestruje transakcje. System Circle to most umożliwiający przenoszenie ich cyfrowych dolarów między różnymi takimi księgami.

Inwestorzy twierdzą, że Circle powinna była zamrozić te środki podczas transferu. Zamrożenie w tym kontekście oznacza, że firma mogłaby zatrzymać ruch cyfrowych tokenów, blokując je na miejscu. Circle oświadcza, że zamraża aktywa tylko na bezpośrednie polecenie sądu lub organów ścigania. CEO firmy wyjaśnił, że podejmowanie jednostronnych decyzji o zamrażaniu pieniędzy stwarza „poważny dylemat moralny” — to jak gdyby bank zablokował czyjeś konto bez podstawy prawnej.

Google AdInline article slot

Jak doszło do włamania

Przestępcy nie sforsowali zamka — wykorzystali już dostępny klucz. Wykorzystali legalną funkcję blockchaina Solana o nazwie "durable nonces". Wyobraź sobie nonce jako unikalny jednorazowy hasło do transakcji. Hakerzy przygotowali te autoryzowane hasła do transakcji na tygodnie przed prawdziwym atakiem, a następnie zastosowali je 1 kwietnia, by wyssać środki z Drift Protocol. Później Drift powiązała atak z hakerami związanymi z Koreą Północną, którzy infiltrowali firmę przez sześć miesięcy, udając legalną firmę handlową.

Ten incydent wywołał burzę krytyki w społeczności kryptowalutowej. Znany śledczy blockchainowy ZachXBT publicznie zapytał, dlaczego biznesowi warto ufać Circle, skoro nie potrafi wesprzeć dużego projektu w kryzysie. Tymczasem Tether, firma stojąca za konkurencyjnym stablecoinem USDT, wkroczyła, by pomóc Drift odzyskać część środków, pozycjonując się jako bardziej responsywny gracz.

Szerszy kontekst: kto strzeże cyfrowych dolarów?

Ten pozew dotyka rosnącego napięcia w świecie cyfrowych finansów. Stablecoiny takie jak USDC mają być stabilną i wiarygodną cyfrową wersją dolara. Ale gdy kradnie się ogromne sumy, kto ma obowiązek — lub prawo — interweniować?

Google AdInline article slot
  • Argument prawny: Circle jako regulowana firma twierdzi, że musi przestrzegać prawa. Nie może działać na zasadzie samosądu, zamrażając aktywa wedle własnego uznania.
  • Oczekiwania społeczności: Wielu w świecie krypto oczekuje, że takie duże scentralizowane firmy wykorzystają swoją władzę do ochrony użytkowników i ekosystemu przed oczywistymi kradzieżami.

Dane od firm takich jak TRM Labs pokazują skalę problemu: około 141 mld USD transakcji ze stablecoinami w zeszłym roku było związanych z nielegalną działalnością, taką jak pranie pieniędzy. Od 2022 roku śledczy namierzyli około 420 mln USD podejrzanych przepływów USDC, których nie zablokowano.

Co to oznacza dla zwykłych ludzi?

Jeśli używasz lub interesujesz się cyfrowymi dolarami takimi jak USDC, ta sprawa podkreśla, że ich bezpieczeństwo to nie tylko technologia. Zależy też od polityk i ram prawnych firm emitentów. Ten pozew może wpłynąć na przyszłe regulacje dotyczące tego, kiedy i jak takie firmy mogą działać w kryzysie, potencjalnie zmieniając poczucie bezpieczeństwa twoich cyfrowych pieniędzy. Na razie służy jako przypomnienie, że w szybko zmieniającym się świecie krypto granice między obrońcą, dostawcą usług a regulowaną podmiotem wciąż są wytyczane.

Kluczowe wnioski:

Google AdInline article slot
  • Włamanie na 285 mln USD na platformie kryptowalutowej doprowadziło do zbiorowego pozwu przeciwko emitentowi stablecoina Circle.
  • Pozew koncentruje się na tym, czy Circle powinna była zamrozić skradzione środki w ośmiogodzinnym oknie transferu.
  • Circle broni swojej pozycji, oświadczając, że działa tylko na bezpośrednie polecenia prawne, a nie wedle własnego uznania.
  • Sprawa podkreśla trwające debaty o odpowiedzialności i władzy w ekosystemie cyfrowych walut.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów