Komisja Europejska gwałtownie pogorszyła prognozę wzrostu PKB strefy euro z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie
Oczekiwania wzrostu na 2026 rok obniżono z 1,2% do 0,9% z powodu presji inflacyjnej wywołanej wysokimi cenami energii. Prognoza dla Niemiec pogorszona dwukrotnie – do 0,6%.
Tytuł: Strefa euro na krawędzi stagflacji: dlaczego EBC podniesie stopy mimo rozpadającego się PMI
Autor: niezależny analityk finansowy (były ekonomista działu makroanalizy w europejskim funduszu hedgingowym, 2010-2023)
Wstęp
20 maja 2026 roku Komisja Europejska opublikowała wiosenną prognozę gospodarczą, która miała być rutynową aktualizacją liczb. Zamiast tego Bruksela wydała ostrzeżenie: prognoza wzrostu PKB strefy euro na 2026 rok została obcięta z 1,2% do 0,9%. Prognoza dla Niemiec – gospodarczej lokomotywy Europy – pogorszona dwukrotnie, do 0,6%. Inflacja wzrośnie z oczekiwanych 1,9% do 3,0%.
Oficjalna przyczyna, którą podają wszystkie media: konflikt na Bliskim Wschodzie i zamknięcie Cieśniny Ormuz. Ceny ropy wzrosły o 65%, gazu – o 50% od 27 lutego do 29 kwietnia. Brzmi logicznie. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa historia jest o wiele straszniejsza – Europa wchodzi w fazę stagflacji, a jej bank centralny, Europejski Bank Centralny (EBC), zmuszony jest podnosić stopy właśnie wtedy, gdy gospodarka się rozpada. I teraz wyjaśnię, dlaczego ta diagnoza jest ostateczna i co oznacza dla wszystkich, którzy trzymają euro lub europejskie aktywa.
[Istota]: co naprawdę się dzieje
Nagłówki mówią o „spowolnieniu wzrostu”. Rzeczywistość – o pełnowymiarowym spadku aktywności gospodarczej, który już tu jest. Dane opublikowane 21 maja pokazują, że złożony wskaźnik menedżerów zakupów (PMI) strefy euro spadł do 47,5 punktu. To najniższy poziom od października 2023 roku. PMI poniżej 50 oznacza spadek. Gospodarka Francji runęła do 43,5 punktu – to terytorium ostrej recesji.
Nieoczywisty insight, o którym milczą praktycznie wszyscy analitycy, poza być może UOB: EBC będzie podnosić stopy w warunkach spadającej gospodarki, tworząc klasyczny scenariusz „pułapki policyjnej”. Rynek wycenia co najmniej dwie podwyżki stóp do końca roku. Dlaczego? Ponieważ inflacja na poziomie 3,0% jest znacznie powyżej celu 2%, a EBC po prostu nie ma wyboru.
Wyobraźcie sobie: gospodarka spada (PMI 47,5), bezrobocie rośnie z 6,3% do 6,4%, dług publiczny strefy euro wzrośnie z 88,7% do 91,2% PKB, a EBC zmuszony jest dokręcać śrubę. To idealna burza. I właśnie to umyka inwestorom, patrzącym na to, że europejskie rynki akcji „głównie spadły” 21 maja.
Chronologia i kontekst
27 lutego 2026 roku – ataki USA i Izraela na Iran. Początek nowego szoku energetycznego. W ciągu dwóch miesięcy ropa rośnie o 65%, gaz – o 50%.
Kwiecień 2026 roku – ceny energii osiągają szczyt. Inflacja w strefie euro zaczyna przyspieszać. Bruksela zbiera dane do wiosennej prognozy, a obraz staje się katastrofalny.
20 maja 2026 roku – Komisja Europejska publikuje wiosenną prognozę. Liczby gwałtownie pogorszone. Inflacja zrewidowana w górę o cały punkt procentowy – z 1,9% do 3,0%.
21 maja 2026 roku – publikowane są dane PMI za maj. Złożony wskaźnik 47,5 – spadek. Francja – 43,5, Niemcy – 48,6 (poniżej 50, ale nieco lepiej niż oczekiwano). Niemiecki DAX spada o 0,53%, francuski CAC 40 – o 0,39%. Wyjątek – brytyjski FTSE 100 (+0,11%), ale Wielka Brytania nie należy do strefy euro, a jej gospodarka radzi sobie lepiej.
22 maja 2026 roku – sesja poranna. Para euro-dolar konsoliduje się – zakres 1,1595-1,1640. Dolar nieco umocnił się do 99,26 punktów według indeksu. Kontrakty terminowe na gaz TTF spadają do 47,5 euro za megawatogodzinę po szczytach w kwietniu.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywają:
- Dolar amerykański. Euro słabnie w obliczu pogarszających się perspektyw gospodarczych Europy. Indeks dolara wzrósł do 99,26. Gospodarka amerykańska, mimo własnych problemów, jawi się jako bezpieczna przystań w porównaniu ze strefą euro. Prognoza UOB: przełamanie euro poniżej 1,1540 otworzy drogę do 1,1410.
- Firmy zbrojeniowe i związane z bezpieczeństwem. Brytyjska QinetiQ (+7,9%) otrzymała rekordowe zamówienia w obliczu napięć geopolitycznych.
- Traderzy zmienności. Europejskie rynki akcji wykazują zróżnicowane ruchy (Stoxx 600 wzrósł tylko o 0,04%), co jest idealnym środowiskiem dla strategii zarabiających na wahaniach, a nie na trendzie.
Przegrywają:
- Posiadacze europejskich akcji, zwłaszcza sektorów cyklicznych. Koncern motoryzacyjny Stellantis spadł o 2%. Ubisoft Entertainment (-2,3%) prognozuje stratę. Każda firma wrażliwa na popyt konsumencki i ceny energii będzie cierpieć.
- Europejscy kredytobiorcy i rządy. Dług publiczny strefy euro wzrośnie do 91,2% PKB. Deficyt budżetowy – z 2,9% do 3,5% PKB. Obsługa długu przy rosnących stopach EBC staje się coraz droższa. Włochy (prognoza wzrostu 0,5%) są w szczególnie wrażliwej pozycji.
- Każdy, kto trzyma długie pozycje w euro wobec dolara. Para EUR/USD jest pod presją. UOB wprost stwierdza, że przełamanie 1,1540 (dolnej granicy obecnego zakresu) otworzy drogę do 1,1410.
Czego media nie dopowiadają
Najważniejsze pominięcie, które widzę jako analityk: prognoza Komisji Europejskiej z 20 maja 2026 roku opiera się na danych zebranych przed 29 kwietnia. Oznacza to, że nie uwzględnia tego, co wydarzyło się w maju.
A w maju wydarzyło się co następuje:
- Ceny gazu kontynuowały spadek. Na 22 maja kontrakty terminowe TTF handlowane są w okolicach 47,5-49,4 euro za megawatogodzinę. To wciąż powyżej poziomu przedwojennego (szacunkowo o 20-25%), ale już nie o 50%, jak w kwietniu.
- Negocjacje między USA a Iranem trwają, a rynek wycenia pewne prawdopodobieństwo odprężenia. To zmniejsza ryzyko energetyczne.
Jednak – i to jest kluczowy punkt – szkody gospodarcze spowodowane szokiem energetycznym zostały już wyrządzone. PMI na poziomie 47,5 to wynik tego, że firmy już ograniczyły produkcję, inwestycje i zatrudnienie. Nawet jeśli ceny ropy i gazu wrócą do poziomu przedwojennego do sierpnia-września, zaufanie konsumentów i aktywność gospodarcza nie odbudują się natychmiast. Potrzebne są kwartały, a nawet lata.
Co więcej, EBC będzie podnosić stopy niezależnie od krótkoterminowej dynamiki cen energii, ponieważ oczekiwania inflacyjne już się utrwaliły. Gdy ludzie zaczynają oczekiwać inflacji na poziomie 3%, zmieniają zachowanie – żądają podwyżek płac, co nakręca spiralę inflacyjną. EBC na to nie pozwoli. Stopy wzrosną, a gospodarka – spadnie.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni (do 22 czerwca 2026 roku):
Euro pozostanie pod presją. Zakres EUR/USD 1,1540-1,1655, z dużym prawdopodobieństwem testu dolnej granicy. 12 czerwca – posiedzenie EBC. Oczekuję, że Christine Lagarde (lub jej następca, jeśli zmiana kierownictwa nastąpiła) da wyraźny sygnał o podwyżce stóp w lipcu. Może to tymczasowo umocnić euro (do 1,1680-1,1700) w klasycznej reakcji „kupuj na plotkach”, ale już 24-48 godzin po posiedzeniu euro zacznie ponownie spadać, gdy rynek uświadomi sobie konsekwencje dla gospodarki. Europejskie akcje będą kontynuować spadek, zwłaszcza niemieckie (DAX). Prognozuję spadek DAX o 2-3% do połowy czerwca.
90 dni (do 22 sierpnia 2026 roku):
Kluczowy poziom dla euro – 1,1410. Jeśli przełamanie nastąpi (a oceniam prawdopodobieństwo na 60-65% do sierpnia), kolejnym celem będzie 1,1200. Będzie to oznaczać całkowitą utratę zaufania do europejskiej waluty. Europejskie rynki akcji mogą spaść o 5-8% z obecnych poziomów latem, z rzadkimi odbiciami na wieści o negocjacjach z Iranem. Jedynym sektorem, który może rosnąć, jest obronny i energetyczny (firmy zajmujące się energią odnawialną zyskają impuls od wysokich cen gazu). Cała reszta będzie w czerwonej strefie.
Szczególne ryzyko – polityczne. Jeśli Niemcy lub Francja ogłoszą nadzwyczajne bodźce budżetowe w celu wsparcia gospodarki, może to tymczasowo wesprzeć rynki. Ale takie bodźce zwiększą dług publiczny, co w długoterminowej perspektywie tylko pogorszy sytuację.
Prognoza redakcji
Aktyw: EUR/USD
Kierunek: konsolidacja w najbliższych 24-72 godzinach z tendencją spadkową
Kluczowe poziomy: 1,1640 – opór; 1,1595 – wsparcie. Przełamanie 1,1575 otworzy drogę do 1,1540, a następnie do 1,1410
Stopień pewności: wysoki (75%)
Główne ryzyko: niespodziewane ogłoszenie przełomu w negocjacjach USA i Iranu. Jeśli pojawi się konkretna data podpisania porozumienia pokojowego, ropa i gaz runą, euro może odbić do 1,1700-1,1750 na 24-48 godzin. Jednak nawet w tym przypadku fundamentalne problemy europejskiej gospodarki nigdzie nie znikną, a średnioterminowy trend osłabienia euro pozostanie w mocy. Ryzyko takiego odbicia oceniam na 20-25% w najbliższym tygodniu.
— Editorial Team