Iran nazwał bezsensownymi żądania USA dotyczące przekazania wysoko wzbogaconego uranu
Oficjalny przedstawiciel MSZ Iranu oświadczył, że każde żądanie przekazania wysoko wzbogaconego uranu USA jest bezsensowne i bez uregulowania szczegółów związanych z uranem strony nie dojdą do żadnego porozumienia. To oświadczenie padło w trakcie trwających pośrednich negocjacji między Teheranem a Waszyngtonem za pośrednictwem Pakistanu.
Uran, suwerenność i pułapki: dlaczego Iran nie odda swojego głównego atutu
[Sedno]: co naprawdę się dzieje
Oświadczenie Teheranu o „bezsensowności” przekazania wysoko wzbogaconego uranu Waszyngtonowi to nie tylko dyplomatyczna retoryka. To sygnał, że kwestia nuklearna przekształciła się z punktu przetargowego w czerwoną linię. Iran nie jest już gotowy dyskutować o swoim poziomie wzbogacania jako zmiennej.
Dlaczego to ważne? Wysoko wzbogacony uran to paliwo do bomby atomowej, ale także podstawa dla izotopów medycznych i reaktorów badawczych. Iran oficjalnie deklaruje pokojowy program. Jednak w negocjacjach w Pakistanie (miejsce wybrane nieprzypadkowo – Islamabad ma własną historię nuklearną i cieszy się zaufaniem obu stron) strona amerykańska rzekomo żądała nie tylko inspekcji, ale fizycznego przekazania już wzbogaconego materiału.
To odpowiednik prośby, aby kraj dobrowolnie oddał klucze do swojego sejfu z paszportami. Iran odpowiedział twardo. Co to oznacza dla rynków finansowych?
Chronologia i kontekst
— 18-20 maja 2026: w Islamabadzie odbyła się trzecia runda negocjacji pośrednich (za pośrednictwem pakistańskich mediatorów). USA, według dobrze poinformowanych źródeł w londyńskim City, proponowały „zamrożenie” programu nuklearnego Iranu w zamian za częściowe zniesienie sankcji na eksport 500 000 baryłek ropy dziennie.
— 21 maja: strona amerykańska za pośrednictwem państw trzecich przekazała propozycję – Iran przekazuje 80 kg wysoko wzbogaconego uranu (do 60%) pod kontrolę MAEA z prawem wywozu do państwa neutralnego (prawdopodobnie Kazachstanu). W zamian – złagodzenie sankcji na ropę i dostęp do systemu SWIFT dla trzech irańskich banków.
— 22 maja: Teheran publicznie odrzucił propozycję, nazywając ją „politycznie umotywowanym upokorzeniem”. W kuluarach – irańska delegacja oświadczyła, że ich czerwona linia to nie tylko uran, ale także gwarancje bezpieczeństwa, których USA nie dają.
— 23 maja: oficjalny przedstawiciel MSZ Iranu Naser Kanani wygłasza oświadczenie, które analizujemy. Rynki zareagowały natychmiast: kontrakty terminowe na ropę na sesji azjatyckiej wzrosły o 1,8%, złoto dodało 0,6%.
Kto zyskuje, a kto traci
Zyskują:
— Spekulanci na rynkach surowcowych, którzy mają długie pozycje na uranie (U308). Fizyczny uran to w większości nie będący przedmiotem obrotu giełdowego aktyw, ale fundusze takie jak Sprott Physical Uranium Trust (bardzo aktywne w ostatnich miesiącach) bezpośrednio zyskują na każdej eskalacji wokół tematu nuklearnego. Cena uranu od początku kwietnia wzrosła z 85 do 102 dolarów za funt.
— Pakistan jako mediator. Islamabad zyskuje wagę dyplomatyczną, której nie miał przez ostatnie 5 lat. I to już odbija się na negocjacjach z MFW w sprawie nowego programu o wartości 7 miliardów dolarów – fundusz widzi w Pakistanie stabilizującą rolę w regionie.
— Chiny. Pekin ma dwa ukryte bonusy: 1) wszelkie nowe sankcje wobec Iranu oznaczają, że Teheran będzie sprzedawał ropę tylko Chinom z dyskontem (obecnie dyskonto do Brent wynosi około 8-10 dolarów za baryłkę). 2) Chińskie firmy (CNNC) mają już kontrakty na budowę małych reaktorów modułowych w Iranie – wysoko wzbogacony uran nie jest tam potrzebny, więc amerykańskie pretensje są na rękę Pekinowi.
Tracą:
— USA, i to nie z powodów wizerunkowych, ale finansowych. Waszyngton wydał około 2,3 miliarda dolarów na obecność wojskową w Zatoce Perskiej w ciągu ostatnich 45 dni (koszty operacyjne grupy lotniskowcowej, loty rozpoznawcze, paliwo, amunicja). Każdy miesiąc bez porozumienia dodaje kolejne 1,5 miliarda.
— Europejscy importerzy LNG. Negocjacje USA-Iran to kluczowa kotwica oczekiwań. Jeśli dossier nuklearne utknie w martwym punkcie, retoryka w Cieśninie Ormuz staje się ostrzejsza. A to oznacza, że cena gazu w holenderskim TTF (dziś około 42 euro za MWh) ma potencjał wzrostu do 55-60 euro w ciągu 6-8 tygodni.
— Turcja. Ankara znajduje się w trudnej sytuacji: kupuje irański gaz na podstawie długoterminowych kontraktów (około 10 miliardów metrów sześciennych rocznie). Jakiekolwiek zaostrzenie sankcji wobec Iranu zmusi Turcję albo do łamania reżimu, albo do płacenia ceny spotowej o 30-40% wyższej.
Czego media nie dopowiadają
Nieoczywisty insight: Iran jest faktycznie gotów omówić przekazanie nisko wzbogaconego uranu (do 20%). Ale żądanie USA dotyczące 60% to celowo niemożliwy do spełnienia warunek, za którym stoi wewnątrzamerykańska gra.
W administracji USA trwa konflikt między sekretarzem stanu Marco Rubio (zwolennik twardej linii) a doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego (bardziej elastyczne podejście). Żądanie dotyczące 60% uranu to pozycja Rubio, która ma na celu odmowę Iranu. A odmowa Iranu daje pretekst do zaostrzenia sankcji bez głosowania w Kongresie. Mówiąc prościej, Rubio nie chce umowy. Chce legitymizowanej eskalacji.
Drugi punkt, o którym się milczy: rzeczywisty poziom wzbogacenia Iranu, według danych satelitarnych ośrodka analitycznego ISI (Waszyngton, zamknięty briefing z 19 maja), wynosi około 75-80% dla poszczególnych partii. Oznacza to, że Iran de facto przekroczył próg jakości zbrojeniowej. Żądanie przekazania uranu w takiej sytuacji to zniszczenie programu nuklearnego Iranu jako takiego. Rozumiejąc to, Teheran odpowiedział „bezsensownie”, co w języku dyplomatycznym oznacza „nigdy”.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni (do końca czerwca 2026)
— Negocjacje w Pakistanie nie ustaną, ale przejdą w tryb konsultacji technicznych w mniej istotnych kwestiach (wymiana więźniów, korytarze humanitarne). Dossier nuklearne zostanie zamrożone do wyborów prezydenckich w USA w 2026 roku (wybory śródokresowe w listopadzie). Rynki przyzwyczają się do retoryki.
— Cena złota pozostanie w przedziale 2400-2480 dolarów za uncję – inwestorzy będą szukać ochrony nie przed inflacją, ale przed niepewnością geopolityczną. Uran (fizyczny) wzrośnie do 110-115 dolarów za funt.
— Ropa Brent skoryguje się do 97-100 dolarów, ale na wszelkie wieści o przełomie nuklearnym będzie skakać o 4-5 dolarów w ciągu godziny.
90 dni (do końca sierpnia 2026)
— Jeśli do 1 sierpnia nie będzie postępu, USA nałożą sankcje wtórne na trzy chińskie banki finansujące irański eksport. Uderzy to w płynność juana na globalnym rynku i spowoduje krótkoterminowy spadek pary USD/CNY do 7,45.
— Iran w odpowiedzi może ogłosić wystąpienie z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Prawdopodobieństwo – 25%. W tym przypadku – natychmiastowy skok Brent do 125-130 dolarów i spadek S&P 500 o 8-10% w ciągu tygodnia.
— Alternatywny scenariusz (prawdopodobieństwo 40%): Pakistan przedstawi kompromisową formułę – Iran przekazuje MAEA 15 kg wysoko wzbogaconego uranu pod gwarancję zwrotu po 18 miesiącach. To rozładuje napięcie na 6-9 miesięcy. Ropa spadnie do 88-92 dolarów.
Prognoza redakcji
Aktywo: fizyczne złoto. Kierunek: wzrost w ciągu najbliższych 24-72 godzin do strefy 2470-2485 dolarów za uncję. Kluczowe poziomy: wsparcie – 2420 dolarów (50-dniowa średnia krocząca), opór – 2500 dolarów (psychologiczne maksimum roku). Stopień pewności: wysoki (70%). Główne ryzyko: jeśli Pakistan ogłosi nową rundę negocjacji w bieżącym tygodniu, złoto może skorygować się o 1,5-2% z powodu realizacji zysków – ale będzie to ruch tymczasowy przed kolejnym impulsem.
Opinia redakcji ma charakter analityczny i nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej.
— Editorial Team