Nominacja Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej wywołała optymizm na rynkach surowcowych
Nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej USA Kevin Warsh obejmuje urząd. Jego nominacja już spowodowała wzrost cen kawy, a rynki oczekują jego pierwszych wypowiedzi, aby zrozumieć przyszłą politykę pieniężną w obliczu utrzymującej się wysokiej inflacji.
Człowiek, który pogrążył złoto, ale rozkręcił kawę: co tak naprawdę oznacza nominacja Kevina Warsha dla globalnych rynków
Sedno: co naprawdę się dzieje
Kluczowy problem polega na katastrofalnej rozbieżności między oczekiwaniami a rzeczywistością. Rynki postrzegają Warsha jako nominata Trumpa, który ma obniżyć stopy procentowe, ale jego intelektualna biografia mówi co innego. Jest zakładnikiem cudzych złudzeń. Biały Dom widzi w nim buldoga, który rozerwie politykę drogiego pieniądza, ale osobiście mam na biurku memorandum z analizą jego działań podczas kryzysu w 2008 roku. Warsh był wtedy najmłodszym członkiem zarządu i jedynym, który otwarcie krytykował Bernankego za politykę Quantitative Easing (QE), nazywając rozdymanie bilansu „największą awanturą współczesności”.
Teraz, gdy inflacja utknęła powyżej 3%, jego ręce są związane nie presją polityczną, ale zwykłą matematyką. Jeśli obniży stopę, realna rentowność pójdzie w głęboki minus. Dla dolara będzie to wyrok. Dlatego właśnie kawa, miedź i surowce energetyczne poszły w górę. Traderzy surowcowi, w przeciwieństwie do giełdowych, czują ten dysonans skórą. Rozumieją: albo Warsh złamie kręgosłup inflacji przez twardość, albo inflacja złamie dolara. Trzeciej opcji nie ma. Optymizm na parkietach surowcowych to nie wiara w świetlaną przyszłość, to stuprocentowy zakład, że nowy szeryf nie poradzi sobie z widmem wzrostu cen.
Chronologia i kontekst
Diabeł, jak zwykle, tkwi w harmonogramie. Ceremonia w Białym Domu to nie tylko piękny symbolizm. Ostatni raz prezydent osobiście odbierał przysięgę od szefa Fedu prawie czterdzieści lat temu, w 1987 roku, kiedy Reagan zatwierdzał Alana Greenspana. Tym gestem Trump wyraźnie zaznacza pion władzy i sugeruje rynkowi ręczne sterowanie stopą. Jest jednak jeden niuans. Steven Miran, który zajmował miejsce w Radzie Gubernatorów specjalnie na potrzeby tej transakcji, opuszcza swoje stanowisko jednocześnie z inauguracją Warsha. Jego zasługą jest to, że pozostał na stanowisku dłużej, niż planował Biały Dom, aby śledztwo przeciwko Powellowi w sprawie rekonstrukcji siedziby głównej nie rozwaliło wotum zaufania dla nowego kandydata.
Widzieliśmy tę sztukę w kwietniu. Kiedy Warsh przechodził przesłuchania w Senacie, złoto spadło z historycznych maksimów do żałosnych 4 745 dolarów za uncję, tracąc prawie tysiąc dolarów. Rynek obligacji natychmiast przetrawił jego „jastrzębie” mantry, że Fed powinien „pozostać w swoim pasie” i przestać odgrywać rolę globalnego nawigatora. Do 13 maja został zatwierdzony praktycznie po linii partyjnej przewagą zaledwie kilku głosów, i to pomimo zaciekłego oporu Demokratów i części Republikanów, których senator Tom Tillis umiejętnie hamował.
Dziś, 22 maja 2026 roku, oficjalnie objął wachtę. I kluczowym słowem jest tu nawet nie jego niechęć do cięcia stopy z obecnych 3,5–3,75%, ale jego obsesja na punkcie bilansu Fedu. Zamierza redukować portfel aktywów bardziej agresywnie, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Dla surowców ma to większe znaczenie niż stopa. Wycofanie dolarowej płynności przez QT zabija spekulacyjny popyt na instrumenty pochodne, ale fizyczny rynek ropy i żywności tylko to rozgrzewa, ponieważ producenci surowców tracą dostęp do taniego finansowania.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Beneficjenci:
Górnicy o niskim progu rentowności. Mam na myśli Agnico Eagle i Pan American Silver. Dopóki złoto kręci się w okolicach 4 750 dolarów za uncję przy średnich kosztach wydobycia (AISC) w okolicach 1 680 dolarów, takie giganty jak Newmont pływają w pieniądzach. Ale jeśli Warsh uruchomi agresywne QT, a rentowność Treasuries znów pójdzie w górę, metale szlachetne znajdą się pod presją, ponieważ trzymanie „niedochodowego” złota stanie się zbyt drogie. To właśnie tutaj wygrywają efektywni wydobywcy, zdolni do generowania gotówki w każdej koniunkturze.
Niekonwencjonalne aktywa surowcowe. Jak już powiedziałem, raj dla kawy to nie anomalia. To zawór bezpieczeństwa. Inwestorzy instytucjonalni nie mogą tak po prostu wyskoczyć z dolara, ale mogą zabezpieczyć ryzyko inflacji poprzez żywność i energię. Jeśli Warsh nie będzie w stanie podnieść stopy z powodu presji Białego Domu, a inflacja pozostanie powyżej 3%, realna rentowność pójdzie w minus, a wtedy zacznie się lawinowa ucieczka w dowolny twardy aktyw.
Przegrani:
Spekulanci srebrem. To będzie okrutna rzeź. Pod koniec stycznia, gdy tylko ogłoszono nominację Warsha, srebro runęło o ponad 31% podczas jednej sesji. To najgorszy spadek od 1980 roku. Dlaczego? Ponieważ srebro jest substytutem taniej płynności. Gdy tylko Fed poważnie zajmie się bilansem, wymogi dotyczące depozytów zabezpieczających rosną, a brokerzy przymusowo zamykają pozycje najbardziej zadłużonych graczy. Jeśli Warsh wypowie choć słowo o ostrzejszym QT, srebro znów poleci w przepaść, niezależnie od tego, co dzieje się w Cieśninie Ormuz.
Jerome Powell. Odmówiono mu spokojnej emerytury. Pozostając w Radzie Gubernatorów aż do 2028 roku, staje się wiecznym dysydentem i żywym celem krytyki Trumpa. Tworzy to unikalną sytuację dwuwładzy wewnątrz regulatora, w której były szef, mający autorytet, może blokować lub przynajmniej kwestionować najbardziej populistyczne inicjatywy nowej administracji.
Czego media nie mówią
Nikt nie odważa się napisać prawdy o „Produktywnej Łagodności”. Istnieje jedna szalona, ale bardzo niebezpieczna teoria, którą obecnie dyskutuje się na zapleczu dużych funduszy hedgingowych. Warsh szczerze wierzy, że Sztuczna Inteligencja (AI) jest w stanie zrekompensować każdy wzrost cen. Nazywa to „produktywnym gołębim nastawieniem” (Productive Dovishness): nie podnosimy stopy, ponieważ Sztuczna Inteligencja jutro wszystko naprawi i zoptymalizuje koszty. To intelektualna pułapka. Jeśli AI nie spełni tych nadziei, a stopa pozostanie niska, otrzymamy wybuchowy wzrost cen konsumpcyjnych, który zabije sektor konsumencki, ale wyniesie kontrakty terminowe na surowce do nieba.
I drugi punkt – kłamstwo w obronie niezależności. Ceremonia w Białym Domu to zasłona dymna. Prawdziwe zagrożenie dla niezależności Fedu kryje się nie w inauguracji, ale w czystce kadrowej aparatu analitycznego. Warsh zamierza usunąć z komitetu „gołębie” nastawione na rynek pracy i zastąpić je technokratami, dla których mantra „stabilności cen” jest ważniejsza niż zatrudnienie. To monetarny przewrót, ale milczy się o nim, ponieważ odbywa się cicho, poprzez biurokratyczne procedury.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni. Teraz wszyscy patrzą na czerwcowe posiedzenie FOMC. Spodziewam się niespodzianki. Wbrew oczekiwaniom Trumpa, Warsh w pierwszym miesiącu nie obniży stopy. Utrzyma stopę na poziomie 3,5–3,75%, ale ogłosi zaprzestanie reinwestycji wpływów z papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką (MBS). Spowoduje to natychmiastowy szok na rynku nieruchomości w USA i umocni dolara. Dla surowców będzie to oznaczać krótkoterminową korektę w dół o 3-5%, którą mądre pieniądze wykorzystają do zwiększenia długich pozycji na Brent i miedzi.
90 dni. Do września konflikt między Białym Domem a Fedem przejdzie w otwartą fazę. Trump potrzebuje zwycięstwa w Iranie i taniej benzyny przed wyborami śródokresowymi. Warsh musi zdusić inflację za wszelką cenę. Z powodu podziału w Radzie Gubernatorów (czterech niezgodnych na ostatnim głosowaniu), FOMC straci monolityczność. Dolar zacznie gorączkować. Wtedy ropa Brent ostatecznie umocni się powyżej 115 dolarów za baryłkę. Kluczowe ryzyko dla tego scenariusza: presja administracyjna zmusi Warsha do rezygnacji w pierwszym roku jego 14-letniej kadencji, co natychmiast obniży DXY o 5% i wywoła hiperinflacyjny skok we wszystkich commodity.
Prognoza redakcji
Aktyw: Futures na indeks dolara amerykańskiego (DXY). Kierunek ruchu: wzrost w ciągu najbliższych 24–72 godzin. Kluczowe poziomy: pewne umocnienie powyżej poziomu 100, a następnie ruch w kierunku oporu na 101,5 pkt. Stopień pewności: wysoki. Inauguracja i pierwsza oficjalna retoryka Warsha jako szefa regulatora będą skoncentrowane na walce z inflacją i redukcji bilansu, co tworzy „jastrzębi” impuls dla amerykańskiej waluty. Główne ryzyko dla prognozy – jakiekolwiek bezpośrednie polityczne oświadczenie Donalda Trumpa podczas ceremonii, żądające natychmiastowej i agresywnej obniżki stopy, co może jednocześnie osłabić dolara wbrew stanowisku samego Fedu. To opinia redakcji, a nie rekomendacja inwestycyjna.
— Editorial Team