Ukraiński „Naftohaz” zmniejszył wpłaty podatkowe: co to oznacza dla energetyki i budżetu
W pierwszym kwartale 2026 roku największa ukraińska spółka naftowo-gazowa „Naftohaz” wpłaciła do budżetu 21,7 mld hrywien podatków – o 6% mniej niż rok wcześniej. To nie tylko księgowa liczba: spadek wpływów podatkowych od energetycznego giganta sygnalizuje możliwe problemy w sektorze i tworzy dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa, zwłaszcza w warunkach wojennych.
Przyczyny spadku: spadek wydobycia czy ulgi podatkowe?
Spółka nie ujawnia szczegółowych przyczyn redukcji. Eksperci wiążą to jednak z kilkoma czynnikami:
- Spadek wolumenu wydobycia gazu ziemnego z powodu wyczerpywania się starych złóż i braku inwestycji w poszukiwania.
- Wzrost kosztów operacyjnych, w tym naprawa infrastruktury po ostrzałach.
- Możliwe ulgi podatkowe wprowadzone przez rząd w celu wsparcia sektora energetycznego.
Warto zaznaczyć, że „Naftohaz” pozostaje jednym z największych płatników podatków w kraju: 19,7 mld hrywien z całej kwoty trafiło do budżetu państwa, a kolejne 2 mld – do budżetów lokalnych. Dla porównania, w styczniu-marcu 2025 roku spółka zapłaciła 23,2 mld hrywien.
Co ważne
- Spadek wpływów podatkowych od „Naftohazu” o 6% to około 1,5 mld hrywien, których budżet nie otrzymał.
- Spółka nadal finansuje obronę: od początku pełnoskalowej inwazji na wsparcie Sił Obrony przeznaczono 180 mln dolarów.
- Spadek może być związany z obiektywnymi trudnościami w wydobyciu, a nie z unikaniem opodatkowania.
- W warunkach deficytu budżetowego każde zmniejszenie dochodów jest krytyczne dla finansowania wydatków socjalnych i wojskowych.
- Dla rynków światowych to sygnał o możliwych problemach w ukraińskim sektorze energetycznym, co może wpłynąć na ryzyko tranzytowe i ceny gazu w Europie.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
Spadek wpływów podatkowych od „Naftohazu” może pośrednio wpłynąć na każdego Ukraińca. Jeśli budżet nie otrzymuje środków, rząd będzie musiał albo ciąć wydatki (np. na dotacje czy infrastrukturę), albo szukać dodatkowych źródeł dochodów, co może prowadzić do wzrostu podatków lub taryf. Ponadto, jeśli problemy z wydobyciem gazu się pogłębią, może to wpłynąć na stabilność dostaw energii zimą.
— Editorial Team