Powrót do strony głównej

S&P 500 i Nasdaq spadają: koniec ery TINA

Amerykańskie indeksy S&P 500 i Nasdaq zakończyły handel 19 maja spadkiem trzecią sesję z rzędu w obliczu wzrostu rentowności obligacji skarbowych do 5,12%. To oznacza koniec koncepcji TINA i uruchamia rotację kapitału z akcji wzrostowych w obligacje. Zaostrzenie retoryki Rezerwy Federalnej i przyspieszenie inflacji wywierają presję na sektor technologiczny.

Spadek S&P 500 i Nasdaq: dlaczego akcje wzrostowe są pod presją?
Advertisement 728x90

Amerykańskie indeksy S&P 500 i Nasdaq spadają trzecią sesję z rzędu

Amerykańskie wskaźniki giełdowe zakończyły handel 19 maja na minusie, przy czym S&P 500 i Nasdaq Composite spadły po raz trzeci z rzędu. Dow Jones Industrial Average również spadł o 0,65%, do 49 363,88 pkt.


Rynek spada trzecią sesję z rzędu, a nagłówki pełne są słów „korekta” i „realizacja zysków”. Ale to tylko powierzchowna warstwa. W rzeczywistości obserwujemy fundamentalną zmianę w architekturze globalnego kapitału: na naszych oczach kończy się 40-letni cykl spadających stóp procentowych, a rynek akcji, oczarowany magią mnożników AI, na razie odmawia przyjęcia nowej rzeczywistości. S&P 500 stracił skromne 0,67% podczas sesji, spadając do 7 353 pkt, a Nasdaq Composite runął o 0,84%. Ale prawdziwy dramat rozgrywa się nie na akcjach, a na rynku obligacji, gdzie rentowność 30-letnich Treasuries przebiła 5,12% – poziom niewidziany od 2007 roku.

Sedno: co naprawdę się dzieje

Sedno tego, co się dzieje, to nie spadek indeksów, ale załamanie koncepcji „TINA” (There Is No Alternative – nie ma alternatywy dla akcji). Po raz pierwszy od dwóch dekad kapitał instytucjonalny ma realną, matematycznie uzasadnioną alternatywę w postaci praktycznie bezryzykownych długoterminowych obligacji skarbowych USA z rentownością powyżej 5%. Gdy 30-letnie obligacje dają 5,12% rocznie z pełną gwarancją rządu, dyskontowanie przyszłych przepływów pieniężnych spółek technologicznych według tej stopy czyni ich obecne wyceny absurdalnie zawyżonymi. To nie korekta wykupienia – to początek wielkiej rotacji z aktywów duration na aktywa o stałym dochodzie, która dotknie przede wszystkim spółki wzrostowe.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Prześledźmy wyzwalacze. W piątek 15 maja rentowność 30-letnich Treasuries przekroczyła psychologiczną barierę 5,12%, co stało się wyzwalaczem dla algorytmicznej realizacji zysków w sektorze technologicznym. Inwestorzy instytucjonalni, którzy wykorzystali dźwignię finansową pod zastaw długich Treasuries, stanęli w obliczu wezwań do uzupełnienia depozytów przy spadku wartości zabezpieczenia obligacyjnego. Do poniedziałku-wtorku fala przymusowej sprzedaży przeniosła się na akcje: traderzy sprzedawali najbardziej płynne pozycje, aby pokryć wymogi dotyczące depozytów. To wyjaśnia punktowy charakter sprzedaży w Nvidii (-0,8% we wtorek), która jest największym źródłem płynności na rynku.

Formalnie w ciągu trzech sesji indeksy straciły niewiele, ale pod powierzchnią kryje się okrutna selekcja: spółki z ujemnym zyskiem i wysokimi mnożnikami straciły 3-4 razy więcej niż średnia. Odwrócenie rentowności stworzyło środowisko, w którym instytucjonalni zarządzający portfelami muszą ograniczać alokację w akcje wzrostowe, ponieważ ich modele pokazują ujemną oczekiwaną stopę zwrotu w stosunku do stopy wolnej od ryzyka w horyzoncie 10 lat.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Przegrani są oczywiści – to sektor technologiczny hyper-growth. Cathie Wood i jej naśladowcy, którzy postawili na długi duration innowacyjnych spółek, tracą kapitał w przyspieszonym tempie. Ale główną nieoczywistą ofiarą jest branża venture capital. Przy rentowności 30-letnich obligacji na poziomie 5,12% model ryczałtowego inwestowania w startupy w oczekiwaniu na IPO za 7-10 lat przestaje działać matematycznie. Fundusze, które pozyskały kapitał pod strategie AI, staną teraz przed niemożnością zapewnienia stopy zwrotu wyższej niż stopa wolna od ryzyka w długim horyzoncie.

Google AdInline article slot

Wygrywają – sektor energetyczny i producenci surowców, którzy mają siłę cenową w środowisku inflacyjnym. Dane historyczne od 1980 roku pokazują, że w 74% cykli inflacyjnych akcje energetyczne i infrastrukturalne wyprzedzają rynek. Osobnego wspomnienia zasługują dywidendowi arystokraci z tempem wzrostu wypłat 8-15% rocznie – ich przepływy pieniężne, zdyskontowane według nowych stóp, pozostają atrakcyjne.

Czego media nie mówią

Główny nieoczywisty insight: Kevin Warsh, którego inauguracja na stanowisku prezesa Fed odbędzie się za dwa dni, 22 maja, może zdecydować się na awaryjne zaostrzenie retoryki – a nawet podwyżkę stóp – właśnie po to, aby zatrzymać wzrost rentowności długich Treasuries. Ekonomista Ed Yardeni w notatce z 18 maja wskazał, że „jastrzębia” niespodzianka ze strony Fed może paradoksalnie obniżyć rentowności długich obligacji, przekonując „wigilantów obligacyjnych”, że bank centralny kontroluje inflację.

Narzędzie FedWatch pokazuje 50-60% prawdopodobieństwa podwyżki stóp o 25 punktów bazowych do końca roku. Tymczasem bazowy PCE wzrósł do 3,2% w marcu, a CPI podskoczył do 3,8% – i to zanim szok energetyczny w pełni odbije się w danych za kwiecień. Szczyt inflacyjny jest jeszcze przed nami, co oznacza, że presja na Treasuries się utrzyma. Kluczowy moment: Fed może podnieść stopy nie wbrew presji Białego Domu, który domaga się obniżek, ale właśnie po to, aby powstrzymać dalszy wzrost długich rentowności i chronić rynek kredytów hipotecznych oraz długu korporacyjnego.

Google AdInline article slot

Drugi punkt, o którym się milczy: wzrost rentowności ma charakter globalny. Brytyjskie 30-letnie gilts osiągnęły rentowność 5,8%, japońskie obligacje skarbowe – 3,8%. Wskazuje to na systemowy, a nie lokalny charakter reżimu inflacyjnego i wyklucza możliwość „ucieczki w jakość” jako strategii hedgingowej dla amerykańskich inwestorów.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

W ciągu najbliższych 30 dni S&P 500 z dużym prawdopodobieństwem przetestuje strefę wsparcia 7 000-7 100 pkt. Kluczowe wydarzenia: publikacja PCE za kwiecień 28 maja (oczekuję przyspieszenia do 3,5-3,7% rocznie), posiedzenie FOMC 16-17 czerwca, podczas którego Warsh nada ton na najbliższe lata. Jeśli retoryka okaże się ostrzejsza od oczekiwań, możliwy jest impulsywny spadek indeksu o 5-7%, a następnie stabilizacja.

W horyzoncie 90 dni scenariusz zależy od geopolityki. Jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, ropa Brent może przetestować poziom 130 dolarów za baryłkę, co utrwali inflację na poziomie 4%+ i doprowadzi do spadku S&P 500 do 6 500 pkt przy mnożniku P/E poniżej 18. Jednak scenariusz bazowy to trend boczny w zakresie 6 800-7 400 ze stopniowym przesunięciem liderowania z sektora technologicznego na energetykę i rynki towarowe.

Prognoza redakcji

Aktywo: NASDAQ-100 (ticker NDX); kierunek – spadek w ciągu najbliższych 24-72 godzin. Indeks, który zamknął się na poziomie 25 870, z dużym prawdopodobieństwem przetestuje strefę wsparcia 25 200-25 400 w związku z kontynuacją wzrostu rentowności Treasuries i realizacją zysków przed inauguracją Warsh. Kluczowy wyzwalacz – przełamanie 10-dniowej wykładniczej średniej kroczącej na S&P 500, która służyła jako niezawodne wsparcie przez cały kwiecień. Stopień pewności – średni. Główne ryzyko – nieoczekiwane ogłoszenie zawieszenia broni w konflikcie irańsko-amerykańskim, które mogłoby jednocześnie obniżyć cenę ropy o 15-20% i wywołać gwałtowne odbicie ryzykownych aktywów. Jest to opinia redakcji, a nie rekomendacja inwestycyjna.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów