Powrót do strony głównej

Podatki utrudniają używanie bitcoina jako waluty — Cato Institute

Analityk Cato Institute wyjaśnia, dlaczego skomplikowane opodatkowanie utrudnia używanie bitcoina jako codziennej waluty w USA. Każde wydatkowanie kryptowaluty wymaga wielostronicowej sprawozdawczości, co odstrasza użytkowników.

Bitcoin nie stał się walutą — oto dlaczego
Advertisement 728x90

Dlaczego bitcoin nie stał się walutą: podatki uniemożliwiają nawet zakup kawy

Wyobraź sobie, że za każdym razem, gdy płacisz kartą za kawę, musisz wypełnić kilkustronicową deklarację podatkową. Dokładnie tak wygląda opodatkowanie kryptowalut w USA — i dlatego bitcoin nadal nie jest używany jako codzienna gotówka, mimo wszystkich obietnic.

Analityk wpływowej think tanku Cato Institute, Nicholas Anthony, wyjaśnia: każda wydana kwota bitcoina uznawana jest za „sprzedaż aktywu”, a więc za zdarzenie podlegające opodatkowaniu. To przekształca prostą transakcję zakupu w biurokratyczny koszmar.

Jak podatki przekształcają bitcoina w aktyw oszczędnościowy

Z punktu widzenia amerykańskiej służb podatkowej (IRS) bitcoin to nie waluta, lecz inwestycja. Dlatego, gdy wydajesz go na towar lub usługę, formalnie „sprzedajesz” aktyw i musisz obliczyć zysk lub stratę. Aby to zrobić, potrzebujesz:

Google AdInline article slot
  • Daty oraz ceny zakupu tych bitcoiów;
  • Dokładnej ceny rynkowej w momencie zapłaty;
  • Różnicy między tymi dwiema wartościami.

Jeśli korzystasz z bitcoina codziennie — np. płacisz za przejazd, jedzenie lub subskrypcje — jesteś zobowiązany do rozliczenia każdej transakcji. Według szacunków Anthony’ego roczna dokumentacja może obejmować od 70 do 100 stron. Najmniejszy błąd grozi karą finansową. W rezultacie użytkownicy wolą po prostu trzymać BTC „w sejfie” i nie wydawać ich.

To jakby dolary w twoim portfelu codziennie zmieniały kurs względem siebie — a ty musiałbyś liczyć zysk z każdej monety wrzuconej do automatu.

Co proponuje Cato Institute?

Nicholas Anthony apeluje do Kongresu USA o uproszczenie zasad. Jego główne propozycje to:

Google AdInline article slot
  • Pełne zniesienie podatku od zysków kapitałowych dla płatności kryptowalutowych — aby wydawanie bitcoina było tak proste jak płatność gotówką.
  • Albo wprowadzenie progowego zwolnienia podatkowego: wyłączenie z obowiązku rozliczania transakcji, w których zysk wynosi mniej niż 200 USD za jedną operację.
  • Przyjęcie „Ustawy o sprawiedliwym opodatkowaniu walut wirtualnych”, która przyrównałaby kryptowaluty do walut obcych w kontekście codziennych wydatków.

Bez takich zmian, uważa on, bitcoin pozostanie „cyfrowym złotem” — aktywem do gromadzenia, ale nie środkiem płatności.

Rzeczywiste próby zmiany systemu

Ten pomysł nie jest nowy. W zeszłym roku Eric Trump stwierdził, że administracja jego ojca planowała zniesienie podatku od zysków kapitałowych dla firm działających w obszarze blockchainu, miningu i DeFi. Choć dotyczyło to działalności biznesowej, a nie osób fizycznych, pokazuje to rosnące naciski na organy regulacyjne.

Obecnie istnieją już usługi ułatwiające płatności kryptowalutowe: portfele Bull Bitcoin, Zeus, Trezor oraz system płatnościowy Block (dawniej Square). Ale dopóki system podatkowy wymaga od każdego użytkownika pełnienia roli księgowego, masowe wdrożenie jest niemożliwe.

Google AdInline article slot

Jak mówi Anthony: „Jedyną rzeczą gorszą od rabunku jest sytuacja, w której rabuś każe ci w nieskończoność wypełniać dokumenty dotyczące pieniędzy, które właśnie od ciebie zabiera”.

Co należy zapamiętać

  • W USA każda wydana kwota bitcoina uznawana jest za zdarzenie podlegające opodatkowaniu.
  • Roczna dokumentacja może obejmować dziesiątki stron — co odstrasza użytkowników.
  • Cato Institute proponuje zniesienie podatku od zysków kapitałowych dla codziennych płatności.
  • Alternatywą jest ustalenie ulgi progowej (200 USD) dla małych transakcji.
  • Bez zmian bitcoin pozostanie inwestycją, a nie walutą.

Co to oznacza dla zwykłych ludzi?

Nawet jeśli nie mieszkasz w USA, ten problem jest ważny. Rynek amerykański kształtuje globalne standardy: jeśli największa gospodarka świata czyni praktyczne wykorzystanie kryptowalut w życiu codziennym niemożliwym, inne kraje mogą pójść w jej ślady. Dopóki zasady podatkowe nie staną się prostsze, bitcoin pozostanie „cyfrowym złotem” — dobrym do oszczędzania, ale bezużytecznym w portfelu. A prawdziwa rewolucja w świecie pieniądza rozpocznie się dopiero wtedy, gdy zapłata za kawę kryptowalutą będzie równie prosta jak płatność banknotami.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów