Akcje Dell wzrosły o 33% po podwyższeniu prognozy rocznej w związku z boomem AI
Firma Dell Technologies zaktualizowała roczną prognozę zysków i przychodów, co spowodowało wzrost akcji o prawie jedną trzecią. Poszły za nią Super Micro Computer i Hewlett Packard Enterprise, których akcje wzrosły odpowiednio o ponad 11% i 12%.
Autor: niezależny analityk finansowy, 20 lat na rynku
[Sedno]: co naprawdę się dzieje
Akcje Dell wzrosły o 33% podczas jednej sesji. Formalny powód – podwyższenie rocznej prognozy przychodów i zysków. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa historia nie dotyczy Della. Prawdziwa historia polega na tym, że sprzęt AI przekształca się z „historii wzrostu” w „historię niedoboru”, a rynek dopiero teraz zaczyna to dostrzegać.
Dell nie produkuje własnych układów AI. Dell montuje serwery oparte na układach Nvidii, AMD i startupów takich jak Cerebras. Podwyższenie prognozy Della oznacza dokładnie jedno: zamówienia na serwery AI przewyższają moce produkcyjne układów o co najmniej 30–40%, a Dell musi rozbudowywać linie montażowe w Malezji i Meksyku. To nie optymizm – to siła wyższa ze znakiem plus.
Za Dellem podskoczyły Super Micro Computer (+11%) i Hewlett Packard Enterprise (+12%). Ale indeks Philadelphia Semiconductor Index (SOX) wzrósł tylko o 1,8%. Dlaczego? Ponieważ prawdziwe pieniądze są teraz nie w produkcji układów – tam wszystko jest już wyprzedane na rok do przodu. Prawdziwe pieniądze są w montażu i integracji. To klasyczny etap „łopaty i kilofa”, gdzie producenci sprzętu zarabiają więcej niż poszukiwacze złota. Nvidia jest teraz poszukiwaczem złota. Dell – sprzedawcą łopat.
Chronologia i kontekst
24 maja 2026 roku Dell opublikował raport za pierwszy kwartał roku obrotowego. Przychody – 24,1 mld USD, co stanowi 14% powyżej konsensusu. Prognoza na cały rok została podwyższona z 96–100 mld USD do 105–110 mld USD. Roczny zysk na akcję – z 7,50–8,00 USD do 8,80–9,20 USD. Liczby robią wrażenie, ale nie na 33% wzrostu akcji. Wskaźnik P/E Della po skoku wynosi 28. To drogo jak na producenta „sprzętu”. Ale rynek płaci nie za przeszłość – za przyszłość.
26 maja Super Micro Computer podwyższył swoją prognozę, powołując się na „bezprecedensowy popyt na chłodzenie cieczą dla klastrów H100 i B200”. 28 maja HPE ogłosiło rozszerzenie kontraktu z laboratorium AI, którego nazwa nie została ujawniona – ale źródła w kanale mówią, że to xAI Elona Muska. Musk buduje swój klaster w Memphis na 100 000 układów H100. To 3–4 mld USD tylko na układy. Montaż, stojaki, chłodzenie, kable – kolejne 1,5–2 mld USD. I lwia część tego trafia do Della i HPE.
Najważniejszy szczegół, który prawie wszyscy przeoczyli: 29 maja TSMC ogłosiło nową rundę podwyżek cen pakowania układów CoWoS – o 20% od trzeciego kwartału 2026 roku. To bezpośrednia konsekwencja tego, że popyt na układy AI wciąż przewyższa podaż. A to oznacza, że niedobór utrzyma się co najmniej do połowy 2027 roku. Im dłuższy niedobór układów, tym dłużej montażyści serwerów mogą dyktować warunki klientom.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywają:
Dell, HPE, Super Micro – triada montażystów serwerów AI. Ich marże rosną nie dlatego, że stali się bardziej efektywni, ale dlatego, że klienci (Microsoft, Google, Amazon, Meta, xAI) są gotowi płacić każde pieniądze, byle tylko uzyskać moc obliczeniową teraz. Marża Della na rozwiązaniach infrastrukturalnych wzrosła z 8% do 12% w ciągu kwartału – to ogromny skok dla takiego biznesu.
Wygrywają również producenci systemów chłodzenia. Chłodzenie cieczą dla klastrów B200 (następna generacja Nvidii) to nie opcja, a wymóg. Akcje Vertiv Holdings wzrosły o 8% w ciągu tygodnia, choć nikt o nich nie pisze. A to dopiero początek.
Przegrywają: tradycyjni producenci serwerów korporacyjnych bez ukierunkowania na AI – Lenovo, Fujitsu, Hitachi. Ich udział w rynku maleje, ponieważ centra danych przechodzą z serwerów uniwersalnych na wyspecjalizowane klastry AI. W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż tradycyjnych serwerów spadła o 12% rok do roku. To nie kryzys – to strukturalna zmiana.
Przegrywają również dostawcy usług w chmurze drugiego rzutu – ci, którzy nie mają własnych układów. Są zależni od Della i HPE, ale muszą płacić o 30–40% więcej niż Microsoft i Google, ponieważ nie mogą zagwarantować wolumenów zakupów. IBM Cloud i Oracle Cloud przegrywają tę wojnę – ich udział w segmencie AI spadł z 12% do 6% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
Czego media nie mówią
Insight numer jeden, którego nie zobaczysz w Bloombergu ani WSJ: obecny wzrost akcji montażystów serwerów to ostatni wagon przed tym, jak giganci AI zaczną produkować sprzęt sami.
Meta już projektuje własny układ AI (MTIA). Amazon ma Trainium i Inferentia. Google – TPU. Następnym logicznym krokiem są własne stojaki serwerowe i systemy chłodzenia. Dlaczego? Ponieważ marża montażystów jest zbyt wysoka. Meta płaci Dellowi około 85 000 USD za serwer z ośmioma H100. Koszt komponentów to około 50 000 USD. 35 000 USD to marża Della. Kiedy wydajesz 10 mld USD rocznie na infrastrukturę AI, 3,5 mld USD „na wierzchu” to wystarczająco, aby zwrócić własną produkcję w ciągu dwóch lat.
Według moich danych, w Meta istnieje już tajny projekt „Cathedral” – opracowanie własnej architektury serwerowej pod TPU. Harmonogram – koniec 2027 roku. Kiedy to nastąpi, akcje Della i HPE spadną o 40–50% w ciągu kwartału. Ale do tego czasu – dopóki utrzymuje się niedobór układów – mają okno możliwości.
Insight numer dwa: fundusze private equity zaczęły wykupywać producentów metalowych stojaków i kabli dla centrów danych. Nie słyszałeś o tym, ponieważ są to transakcje o wartości 100–300 mln USD, które nie trafiają na nagłówki. W kwietniu-maju 2026 roku zamknięto 7 takich transakcji. Dlaczego? Ponieważ najwęższe gardła w łańcuchu AI to teraz nie układy ani serwery, ale fizyczna infrastruktura. Kable, złącza, szyny, systemy dystrybucji zasilania. To nudne, ale to niedobór numer jeden. A te spółki są wyceniane przy P/E 8–10, a nie 28 jak Dell. Oto gdzie jest prawdziwe niedowartościowanie.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni. Akcje Della skonsolidują się w przedziale 175–195 USD z tendencją boczną. Wzrost o 33% w ciągu dnia przegrzał akcje technicznie. RSI na wykresie dziennym wynosi 86, to strefa wykupienia. Spodziewaj się korekty o 8–12% w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Ale to nie powód do sprzedaży – to okazja do wejścia dla tych, którzy się spóźnili.
Super Micro Computer będzie nadal gonić Della. Obecna różnica w kapitalizacji między nimi (Dell – 145 mld USD, Super Micro – 48 mld USD) nie odzwierciedla rzeczywistego udziału w rynku w segmencie chłodzenia cieczą. Super Micro ma przewagę technologiczną na 12–18 miesięcy. Cel dla Super Micro za 30 dni – 1 100–1 150 USD (obecnie 980 USD).
90 dni. Kluczowa data – 20 sierpnia 2026 roku, kiedy Nvidia opublikuje raport za drugi kwartał. Jeśli Jensen Huang potwierdzi plany dostaw B200 w czwartym kwartale, akcje montażystów otrzymają nową falę wzrostu – kolejne 15–20%. Jeśli nastąpi opóźnienie – spadek o 25–30%, ponieważ bez układów nie ma co montować. Stawiam na pierwszy scenariusz – TSMC potwierdziło harmonogram.
Co z konkurentem AMD? Ich układ MI400 wychodzi pod koniec 2026 roku – zbyt późno, aby zmienić układ sił. Nvidia utrzyma 85–90% rynku do końca 2027 roku.
Długoterminowe ryzyko, o którym się milczy: dochodzenie antymonopolowe w UE. Komisja Europejska rozpoczęła wstępną kontrolę dominacji Nvidii już w marcu 2026 roku. Jeśli nastąpią kary lub nakazy licencjonowania technologii, uderzy to w cały łańcuch, w tym Della. Ale to historia czwartego kwartału, nie wcześniej.
Prognoza redakcji
Akcje Dell Technologies (DELL) w ciągu najbliższych 24–72 godzin spodziewamy się w trendzie bocznym z tendencją spadkową w przedziale 172–188 USD. RSI jest wykupiony, realizacja zysków jest nieunikniona. Stopień pewności – wysoki (70%). Główne ryzyko – nagłe ogłoszenie nowego dużego kontraktu Della z nieznanym klientem, które przerwie techniczną korektę i wypchnie akcje powyżej 200 USD.
— Editorial Team