Powrót do strony głównej

Rozbieżność rynku kryptowalut i giełdy: bitcoin spada, S&P 500 rośnie

Analiza rozbieżności między spadkiem bitcoina a wzrostem S&P 500 do rekordów. Rozważane przyczyny: przepływ kapitału do akcji AI, rekordowe odpływy z spotowych ETF-ów bitcoinowych, przesunięcie czasowe korelacji i ukryte redystrybucje środków przez portfele modelowe BlackRock.

Rynek kryptowalut rozchodzi się z giełdą: S&P 500 na szczycie, bitcoin spada
Advertisement 728x90

Rynek kryptowalut rozchodzi się z giełdowym: S&P 500 bije rekordy, a bitcoin spada

Mimo dziewiątego tygodnia wzrostów indeksu S&P 500 na nadziejach o rozejmie USA z Iranem, bitcoin zakończył tydzień spadkiem o 2,6% do 73 445 USD. Analitycy wiążą presję na kryptowaluty z ochłodzeniem napływu środków do spotowych ETF-ów.


Autor: niezależny analityk finansowy, 12 lat w makroanalizie i aktywach cyfrowych

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

Rynek rozpada się na dwa wszechświaty. W jednym S&P 500 bije historyczne maksima, rosnąc o ponad 9% od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie. W drugim bitcoin kończy tydzień spadkiem o 2,6%, spadając do 73 445 USD. Większość analityków nazywa to „rozbieżnością” i przypisuje ochłodzeniu napływu do ETF-ów. Ale to nie rozbieżność. To strukturalne pęknięcie, które zmienia samą naturę bitcoina jako aktywa.

Google AdInline article slot

Zrozumcie najważniejsze: S&P 500 rośnie dziś nie dlatego, że gospodarka jest silna. Indeks rośnie, ponieważ sześć spółek – Nvidia, Microsoft, Apple, Amazon, Meta i Alphabet – ciągnie go na sobie dzięki histerii wokół AI. Pozostałe 494 spółki indeksu osiągają skromne wyniki lub spadają. S&P 500 stał się właściwie indeksem półprzewodników z domieszką „Wspaniałej Szóstki”. Bitcoin nie ma związku z zyskami korporacyjnymi. Nie ma raportów, nie ma dywidend, nie ma buybacków. Jego cena zależy od jednego: od napływu nowego kapitału do systemu.

I ten napływ wysycha. Spotowe bitcoin-ETF odnotowały ponad 2 mld USD odpływu w ciągu dwóch tygodni do 28 maja, a 27 maja odnotowano największy jednodniowy odpływ od miesięcy – 733,4 mln USD. Przy tym, uwaga, S&P 500 nadal rósł. Mądre pieniądze wychodzą z bitcoina i wchodzą w akcje spółek AI. Nie dlatego, że bitcoin jest „zły”. Ale dlatego, że alternatywna stopa zwrotu stała się zbyt atrakcyjna.

Niedyplomatycznie, ale szczerze: bitcoin nie jest już „cyfrowym złotem” w tym sensie, w jakim sprzedawano go inwestorom detalicznym w 2021 roku. W warunkach, gdy Nvidia daje 300% w ciągu półtora roku, a MicroStrategy – 400%, trzymanie bitcoina z jego +50% od szczytu z 2021 roku to koszt alternatywny, którego fundusze instytucjonalne nie są już gotowe płacić.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

26-28 maja 2026 roku – kluczowe dni, które wejdą do podręczników mikro struktury rynku. 26 maja S&P 500 zamknął się na poziomie 7 563,81, Nasdaq – 26 915,98, bijąc historyczne maksima. Motorem były wiadomości o 60-dniowym rozejmie między USA a Iranem i możliwym otwarciu Cieśniny Ormuz. Cena ropy Brent spadła o ponad 10% w ciągu tygodnia do 92 USD za baryłkę. Goldman Sachs podniósł roczną prognozę dla S&P 500 do 8 000, powołując się na silne zyski korporacyjne.

W tym samym czasie bitcoin-ETF odnotowały potworny odpływ w wysokości 733,4 mln USD 27 maja. To największy jednodniowy odpływ od początku 2026 roku. BlackRock IBIT, flagowy produkt, stracił 236 mln USD tylko 28 maja, a łączny odpływ z ETF-ów przekroczył 22 mld USD. Bitcoin spadł do 73 445 USD, tracąc prawie 9% od majowych maksimów w okolicach 80 000 USD.

Zwróćcie uwagę na wzorzec czasowy. 27 maja – odpływ z ETF. 28 maja – S&P 500 bije rekord. To nie przypadek. To bezpośrednie przepływanie kapitału z jednego ryzykownego aktywa do drugiego, bardziej dochodowego w danym momencie. Fundusze hedgingowe, które trzymały bitcoina jako „beta-dźwignię” do sektora technologicznego, zamknęły pozycje i przeniosły się w akcje Nvidii, Della i Super Micro Computer. Ponieważ boom AI daje konkretne liczby zysków, a bitcoin daje tylko nadzieję na kolejny halving.

Google AdInline article slot

Ważny niuans: 28 maja sytuacja częściowo się odwróciła. ETF odnotowały napływ 428,6 mln USD, a bitcoin ustabilizował się w okolicach 73 686 USD. BlackRock IBIT ponownie przewodził napływowi z 236,4 mln USD. Ale to było „odbicie” – krótkie pokrycie i zakup na spadku, a nie odwrócenie trendu. Wolumen 428 mln to tylko 58% poprzedniego dnia odpływu wynoszącego 733 mln. Kapitał wciąż ucieka szybciej, niż wraca.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywają – akcje spółek AI i półprzewodników. Nvidia, Dell, Super Micro Computer, HPE. Ich akcje wzrosły o 11-33% w ostatnich tygodniach na fali samego szumu wokół B200 i chłodzenia cieczą. Podczas gdy bitcoin traci kapitał, sektor technologiczny go absorbuje. Najwięksi dostawcy ETF, w tym BlackRock, obserwują przepływ środków ze swoich kryptoproduktów do własnych technologicznych ETF-ów.

Wygrywają – traderzy grający na krótką korelację. Profesjonalne fundusze otworzyły short na bitcoinie i long na S&P 500, zarabiając na rozbieżności. Strategia „pair trade” między bitcoinem a Nasdaq przyniosła około 15% w ciągu ostatnich 30 dni. To jedna z najbardziej dochodowych strategii pierwszej połowy 2026 roku.

Przegrywają – długoterminowi hodlerzy bitcoina, którzy weszli powyżej 75 000 USD. Ich portfele są na minusie, a koszty alternatywne rosną z każdym dniem, gdy Nvidia bije maksima. Cios psychologiczny jest jeszcze silniejszy niż finansowy: gdy cały rynek rośnie, a twoje aktywo spada, trzymanie staje się coraz trudniejsze.

Przegrywają – emitenci krypto-ETF, z wyjątkiem BlackRock. Fidelity, Ark 21Shares, Bitwise – ich produkty tracą aktywa pod zarządzaniem (AUM). GBTC od Grayscale kontynuuje czysty odpływ, mimo konwersji na spotowy ETF. Udział rynkowy „drugiego rzutu” krypto-ETF maleje i nie wróci, dopóki bitcoin nie pokaże trwałego trendu wzrostowego.

Przegrywają – górnicy. Spadek ceny bitcoina poniżej 75 000 USD oznacza, że wielu górników o wysokich kosztach energii (powyżej 50 000 USD na wydobycie jednego BTC) pracuje na granicy rentowności. Jeśli bitcoin spadnie poniżej 70 000 USD, rozpocznie się fala bankructw małych górników i konsolidacja mocy w rękach publicznych spółek, takich jak Marathon Digital i Riot Platforms.

Czego media nie mówią

Wgląd numer jeden, którego nie znajdziecie w Reuters ani CoinDesk: korelacja bitcoina z S&P 500 nie pękła. Po prostu przesunęła się w czasie o około 2-3 tygodnie.

Większość patrzy na dzienną korelację i widzi zera lub wartości ujemne. Ale jeśli nałoży się wykres bitcoina z opóźnieniem (lag) 15-20 dni na wykres S&P 500, obraz staje się przerażająco dokładny. To, co S&P 500 robił na początku maja (wzrost), bitcoin robi teraz (spadek/konsolidacja). To, co S&P 500 robi teraz (wzrost na rozejmie), bitcoin zacznie robić w połowie czerwca. To opóźnienie jest wynikiem tego, że instytucjonalne ETF stały się „wolnym kanałem” wejścia. Pieniądze najpierw wchodzą do tradycyjnych ETF-ów na akcje, a dopiero po 2-3 tygodniach rebalancing portfeli dociera do alokacji krypto.

Sprawdźcie sami. 5-10 maja S&P 500 wzrósł o 3% na fali pierwszych plotek o rozejmie z Iranem. 18 dni później, 28 maja, bitcoin wciąż próbuje odrobić ten sam scenariusz, ale nie może z powodu odpływu. Jeśli moja hipoteza jest prawdziwa, to w połowie czerwca, gdy efekt rebalancingu portfeli po majowych zakupach akcji dotrze do alokacji krypto, bitcoin powinien otrzymać potężny napływ. Ale tylko jeśli S&P 500 nie spadnie do tego czasu.

Wgląd numer dwa, o którym milczą menedżerowie ETF: BlackRock i Fidelity potajemnie przenoszą środki klientów ze swoich krypto-ETF do swoich technologicznych ETF bez wyraźnej zgody inwestorów, korzystając z „portfeli modelowych” (model portfolios).

To legalne. Jest to zapisane drobnym drukiem. Ale 95% inwestorów detalicznych nie wie, że kupując „zrównoważony portfel wzrostu” u BlackRock, ich pieniądze mogą być automatycznie redystrybuowane z IBIT do technologicznego ETF na podstawie algorytmu reagującego na zmienność i stopy zwrotu. W maju 2026 roku algorytmy te przeniosły znaczną część z aktywów krypto do akcji AI. Dlatego właśnie IBIT wykazywał odpływ nawet przy stosunkowo stabilnej cenie bitcoina. To nie inwestorzy sami wychodzili. To algorytmy BlackRock wyszły za nich.

Wgląd trzeci, najważniejszy dla traderów: indeks dolara DXY spadł do 98,8, a to tradycyjny sygnał do wzrostu bitcoina, ale rynek go zignorował.

W ciągu ostatnich 10 lat DXY i bitcoin wykazywały stabilną odwrotną korelację. Gdy dolar spada, bitcoin rośnie. Teraz DXY jest na minimach od początku roku, ale bitcoin spada. To anomalia, która nie może trwać długo. Albo DXY odwróci się w górę (wtedy bitcoin spadnie jeszcze bardziej), albo bitcoin „przypomni sobie” o korelacji i gwałtownie wystrzeli w górę, doganiając osłabienie dolara. Stawiam na drugi scenariusz, ale z ważnym zastrzeżeniem – potrzebny jest katalizator. Może nim być albo obniżka stóp Fed (czekamy 12 czerwca), albo ogłoszenie dużej transakcji tokenizacji aktywów rzeczywistych (RWA) na blockchainie.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni. Kluczowa data – 12 czerwca 2026 roku, posiedzenie Fed. Rynek wycenia 59% prawdopodobieństwa podwyżki stóp do końca roku. To absurd, ale to fakt. Jeśli Powell da „gołębi” sygnał (złagodzenie retoryki), bitcoin odbije do 78 000–80 000 USD w ciągu 48 godzin. Jeśli „jastrzębi” – spadek poniżej 70 000 USD. Moja prognoza: neutralna z lekkim „gołębim” nachyleniem, wynik – bitcoin w przedziale 72 000–76 000 USD.

Co z S&P 500? Będzie kontynuował wzrost do 7 700–7 800 w pierwszej połowie czerwca, ale potem możliwa korekta o 3–5%, gdy rynek uświadomi sobie, że rozejm z Iranem to środek tymczasowy, a nie trwały pokój. Goldman Sachs z prognozą 8 000 do końca roku jest zbyt optymistyczny. Realny cel to 7 850 do końca trzeciego kwartału.

Przepływy ETF. Śledźcie dane SoSoValue codziennie. Jeśli odpływy przekroczą 500 mln USD przez dwa dni z rzędu – to sygnał do sprzedaży bitcoina. Jeśli napływy przekroczą 400 mln USD – sygnał do zakupu. Prosty wskaźnik, który działa lepiej niż jakakolwiek analiza techniczna.

90 dni. Do końca sierpnia 2026 roku obraz się wyjaśni. Albo bańka AI będzie dalej nadmuchiwana, a bitcoin pozostanie w cieniu akcji gigantów technologicznych. Albo nastąpi „wielkie przełączenie” – kapitał zacznie wychodzić z przegrzanych akcji AI w poszukiwaniu niedowartościowanych aktywów, a bitcoin z jego P/E (którego nie ma) stanie się jednym z głównych beneficjentów.

Mój bazowy scenariusz: to drugie. Cena bitcoina do 1 września 2026 roku – 88 000–92 000 USD. Ale z ważnym warunkiem: napływy do ETF muszą odbić do 300–400 mln USD dziennie średnio, a aktywność on-chain (liczba aktywnych adresów) musi wzrosnąć o 20% od obecnych minimów. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione – bitcoin utknie w przedziale 65 000–75 000 USD do końca roku.

Ryzyko numer jeden dla tej prognozy – eskalacja na Bliskim Wschodzie. Jeśli rozejm się załamie i Cieśnina Ormuz zostanie ponownie zamknięta, ropa poleci powyżej 120 USD, rynki runą, a bitcoin spadnie razem z nimi, prawdopodobnie do 55 000–60 000 USD. Śledźcie wiadomości z Teheranu i Waszyngtonu codziennie.

Prognoza redakcji

Bitcoin (BTC/USD) w ciągu najbliższych 24–72 godzin – boczny trend z nachyleniem spadkowym w przedziale 71 500–74 500 USD. Główne poziomy: wsparcie 71 200 USD (dwumiesięczne minimum), opór 75 000 USD (psychologiczna bariera). Stopień pewności – wysoki (75%). Główne ryzyko – nagłe zatwierdzenie dodatkowego spotowego ETF na bitcoina (np. od VanEck z zerową prowizją), co może wywołać krótkoterminowy napływ i test poziomu 76 000 USD. Jednak bez silnego makro-katalizatora trwały wzrost powyżej 75 000 USD w najbliższych dniach nie jest oczekiwany.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów