Fed zaostrza retorykę: protokół wskazał na ryzyko nowej inflacji i podwyżek stóp
Protokół kwietniowego posiedzenia Fed pokazał, że większość urzędników widzi ryzyko wznowienia inflacji i może dodatkowo podnieść stopy. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęła rekordowy poziom od 2007 roku.
Tytuł: Protokół Fed: dlaczego jastrzębie wzięły górę i co oznacza 5,2% na trzydziestolatkach dla każdego inwestora
Autor: Makrostrateg z 12-letnim doświadczeniem w handlu obligacjami skarbowymi i kontraktami terminowymi na stopy procentowe
[Sedno]: co naprawdę się dzieje
Protokół kwietniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, opublikowany 20 maja, pokazał nie tylko „niepokój” o inflację – odnotował tektoniczne przesunięcie wewnątrz samego komitetu. Cztery głosy przeciw decyzji o utrzymaniu stopy to największa liczba sprzeciwów od 1992 roku. I to mimo że formalnie stopa pozostała na poziomie 3,5–3,75%.
Media piszą o „ryzyku podwyżek”. Ale rzeczywistość jest ostrzejsza: większość członków FOMC jest już gotowa usunąć z oświadczenia język sugerujący przyszłe obniżki stóp i zastąpić go neutralnym lub nawet jastrzębim. „Zdecydowana większość” zauważyła, że inflacja będzie wracać do celu 2% dłużej niż oczekiwano.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła 5,2% – maksimum od 2007 roku. To nie tylko liczba. To sygnał rynku, że inwestorzy nie wierzą już w „tymczasowy” charakter inflacji i żądają premii za długoterminowe ryzyko.
Ale prawdziwy insight, który nie trafił na nagłówki: jastrzębie przesunięcie nastąpiło nie z powodu silnej gospodarki, ale z obawy przed deficytem budżetowym i niezdolności nowego kierownictwa Fed do działania niezależnie. Kevin Warsh, obejmujący stanowisko prezesa na posiedzeniu 16–17 czerwca, publicznie obiecywał obniżać stopy. Ale rynek obligacji mówi mu: „Nie, nie obniżysz”.
Chronologia i kontekst
28–29 kwietnia 2026: ostatnie posiedzenie FOMC pod przewodnictwem Jerome’a Powella. Stopa utrzymana na poziomie 3,5–3,75%. Czterech członków głosuje przeciw – regionalni prezesi, którzy żądają usunięcia „łagodnego nachylenia” z oświadczenia.
30 kwietnia – 14 maja: ceny ropy nadal rosną z powodu blokady Cieśniny Ormuz. Oczekiwania inflacyjne wymykają się spod kontroli.
13 maja: Senat zatwierdza Kevina Warsh na nowego prezesa Fed.
14 maja: Ministerstwo Skarbu USA emituje 30-letnie obligacje za 25 mld USD z maksymalną rentownością 5,058% – po raz pierwszy od 2007 roku.
15 maja: 30-letnie obligacje na rynku wtórnym osiągają 5,125%.
19 maja: rentowność 30-latek wzrasta do 5,2%.
20 maja: publikacja protokołu kwietniowego posiedzenia FOMC. Rynek wycenia prawdopodobieństwo podwyżki stóp do końca 2026 roku – 21 punktów bazowych, czyli 84% szans na jedną podwyżkę o 25 punktów.
21 maja: indeks S&P 500 spada trzeci dzień z rzędu. 62% zarządzających aktywami w ankiecie Bank of America oczekuje rentowności 30-latek na poziomie 6%.
Kto wygrywa, a kto traci
Wygrywają (nieoczywista lista):
- Banki z wysokim udziałem zmiennych stóp procentowych w aktywach. JPMorgan, Bank of America i Wells Fargo zyskają na rozszerzeniu marży odsetkowej netto, jeśli Fed rzeczywiście podniesie stopy. Ich akcje wzrosły o 2–3% na tle spadku szerokiego rynku.
- Fundusze hedgingowe grające na wzrost zmienności. Fundusze, które kupiły opcje na indeks zmienności VIX, odnotowały wzrost swoich pozycji o 15–20% w ciągu tygodnia. Największy gracz w tej dziedzinie – Citadel – otworzył dodatkowe pozycje 18 maja.
- Firmy ubezpieczeniowe i fundusze emerytalne. Przez dekady cierpiały z powodu niskich rentowności. Teraz mogą kupować 30-letnie Treasuries przy 5,2% i blokować tę rentowność na lata. MetLife już ogłosił zwiększenie zakupów długoterminowych papierów o 12 mld USD.
Tracą:
- Firmy technologiczne z wysokim zadłużeniem i niską rentownością. Indeks Nasdaq spadł o 0,9% w dniu po publikacji protokołu. Szczególnie ucierpiały firmy, które zaciągnęły kredyty o zmiennym oprocentowaniu: ZoomInfo, Cloudflare, UiPath – ich akcje straciły 5–8% w ciągu tygodnia.
- Emitenci wysokodochodowych obligacji korporacyjnych. Spready na „śmieciowych” obligacjach rozszerzyły się o 65 punktów bazowych w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Tesla, która wyemitowała 2 mld USD wysokodochodowych obligacji w marcu, teraz płaci premię 400 punktów bazowych w stosunku do Treasuries.
- Inwestorzy detaliczni trzymający długie pozycje w akcjach z dźwignią. Wymogi dotyczące depozytów zabezpieczających są zaostrzane. Według Interactive Brokers liczba wezwań do uzupełnienia depozytu wzrosła o 35% w ostatnim tygodniu.
Czego media nie mówią
Insight numer jeden: prawdziwą przyczyną wzrostu rentowności 30-latek jest nie tylko inflacja, ale oczekiwanie, że nowy prezes Fed Kevin Warsh ulegnie presji Białego Domu. Prezydent Trump publicznie domagał się obniżek stóp. Ale jeśli Warsh ulegnie i obniży stopy w warunkach rosnącej inflacji, rynek obligacji zbuntuje się – „bond vigilantes”, jak nazywa ich Ed Yardeni, ukarzą fiskalną nieodpowiedzialność wyprzedażą długu.
Mówiąc prosto: rynek wycenia w rentowności 30-latek nie jeden, ale dwa scenariusze. Pierwszy – Fed podnosi stopy do 4–4,25% w celu walki z inflacją. Drugi – Fed ulega presji politycznej, obniża stopy, a inflacja rozpędza się do 4–5%, a wtedy rentowności obligacji wzlatują do 6–7%. Rynek zabezpiecza się przed drugim scenariuszem, żądając wysokiej premii już teraz.
Insight numer dwa: protokół po raz pierwszy bezpośrednio wspomina o „presji cenowej związanej z dużymi inwestycjami w AI”. To nowość. Fed przyznaje, że boom sztucznej inteligencji nie tylko tworzy popyt na chipy, ale także napędza inflację poprzez wzrost kosztów w branżach – od energii elektrycznej po wykwalifikowaną siłę roboczą. Centra danych NVIDIA i Microsoft zużywają tyle energii, że wpływa to już na regionalne taryfy. W Północnej Wirginii, gdzie znajduje się 70% centrów przetwarzania danych w USA, ceny energii elektrycznej wzrosły o 22% w ciągu roku. Ta inflacja „od AI” nie zniknie nawet po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Insight numer trzy: rentowność 30-latek na poziomie 5,2% to historyczny przełom. Dla porównania: w grudniu 2025 roku wynosiła 4,78%, a rok wcześniej – 4,41%. Ale ważniejsze jest co innego: referencyjny poziom 5,2% sprawia, że akcje USA są historycznie przewartościowane. Model Rezerwy Federalnej (Fed model) porównuje rentowność akcji (odwrotność P/E) z rentownością obligacji. S&P 500 handluje przy P/E około 22, co daje rentowność 4,55%. Gdy 30-latki dają 5,2%, akcje nie mają już premii za ryzyko. To pierwszy raz od 2002 roku, kiedy obligacje przewyższają akcje pod względem rentowności w długim horyzoncie.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni (do końca czerwca 2026):
Główne wydarzenie – posiedzenie FOMC 16–17 czerwca. Będzie to pierwsze posiedzenie pod kierownictwem Kevina Warsh. Oczekuję, że stopa pozostanie bez zmian (3,5–3,75%), ale język oświadczenia zmieni się radykalnie. Fraza o „dodatkowych korektach” (która sugerowała obniżkę) zostanie usunięta. Zamiast niej pojawi się neutralne sformułowanie, a być może bezpośrednie wskazanie gotowości do podwyżek stóp przy utrzymującej się inflacji.
Rynek będzie gorączkował na 2–3 dni przed posiedzeniem. Rentowność 30-latek może tymczasowo cofnąć się do 4,9–5,0% w oczekiwaniu na „łagodnego” Warsh. Ale po publikacji oświadczenia spodziewam się nowego skoku powyżej 5,3%.
Akcje: S&P 500 prawdopodobnie przetestuje poziom 4800 (obecnie około 5100). Największa presja – na akcje wzrostowe i sektory o wysokich mnożnikach (technologie, dobra konsumpcyjne uznaniowe).
90 dni (do połowy sierpnia):
Do sierpnia rynek w pełni przetrawi nowy reżim Fed. Mój scenariusz bazowy (prawdopodobieństwo 60%): stopa pozostaje na poziomie 3,5–3,75% do końca 2026 roku, ale rynek przestaje oczekiwać obniżek. Rentowność 10-latek ustabilizuje się na poziomie 4,7–4,9%, 30-latek – 5,1–5,4%.
Scenariusz alternatywny (prawdopodobieństwo 30%): inflacja nadal przyspiesza (CPI przekracza 3,5% w ujęciu rocznym), a Fed jest zmuszony podnieść stopę o 25 punktów bazowych we wrześniu. To wywoła nową falę wyprzedaży na rynku akcji – S&P 500 może spaść do 4500.
Scenariusz optymistyczny (10%): Warsh udaje się przekonać rynek, że będzie walczył z inflacją, a konflikt na Bliskim Wschodzie niespodziewanie się kończy. Rentowności spadają do 4,5% na 30-latkach, akcje odrabiają straty.
Stawiam na pierwszy scenariusz. Kluczowy wskaźnik, który będę śledził w lipcu, to dane o cenach konsumpcyjnych za czerwiec. Jeśli core CPI pozostanie powyżej 3%, szykujcie się na podwyżkę stóp.
Prognoza redakcji
Aktyw: indeks S&P 500 – spadek w ciągu najbliższych 24–72 godzin. Protokół Fed jest już wyceniony, ale rynek nie odrobił jeszcze faktu, że 62% zarządzających oczekuje 6% na 30-letnich obligacjach. Kluczowy poziom wsparcia – 5050 punktów (200-dniowa średnia krocząca). Oczekujemy ruchu w kierunku 5080–5100 z możliwym przebiciem w dół przy pogorszeniu tła informacyjnego dotyczącego Bliskiego Wschodu. Stopień pewności: średni (60%), ponieważ techniczne odbicie jest możliwe przed długim weekendem w USA (Memorial Day 25 maja). Główne ryzyko: nagłe oświadczenie Warsh o zaangażowaniu w walkę z inflacją – może to tymczasowo uspokoić rynek i wywołać odbicie o 1–2%. Opinia redakcji, a nie rekomendacja inwestycyjna.
— Editorial Team