Powrót do strony głównej

Pentagon wznowi działania bojowe przeciwko Iranowi w przypadku niepowodzenia negocjacji

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth potwierdził gotowość wznowienia działań bojowych przeciwko Iranowi w przypadku niepowodzenia negocjacji. Analizowane są rzeczywiste sygnały dla rynków: ropa, złoto, przemysł zbrojeniowy i fracht, a także ukryte czynniki, które media pomijają.

Groźba wojny z Iranem: dlaczego Hegseth zabezpiecza rozejm
Advertisement 728x90

Pentagon potwierdził gotowość wznowienia działań bojowych przeciwko Iranowi w przypadku niepowodzenia negocjacji

Minister wojny Pete Hegseth oświadczył, że amerykańskie wojsko zachowuje pełną gotowość do natychmiastowego wznowienia operacji, jeśli dyplomatyczne wysiłki na rzecz rozwiązania konfliktu utkną w martwym punkcie.


od analityczna artykuł, napisany z perspektywy niezależnego analityka finansowego z wewnętrznym spojrzeniem. Opierałem się na najnowszych dostępnych danych i zachowałem styl „osoby z wewnątrz branży”, która dostrzega nieoczywiste powiązania.


Sygnał z Singapuru: dlaczego groźba Hegsetha to nie eskalacja, a zabezpieczenie umowy

Kiedy w sobotę sekretarz obrony USA Pete Hegseth wyszedł na scenę w Singapurze i oświadczył, że Ameryka jest „więcej niż zdolna” wznowić wojnę z Iranem w każdej chwili, rynki, jak zwykle, drgnęły. Ropa na chwilę podrożała, dolar nieco się umocnił. Ale do poniedziałkowego poranka większość tej premii wyparowała. Traderzy zrzucili wszystko na standardową retorykę przed decydującą rundą negocjacji.

Google AdInline article slot

I się mylili.

Hegseth nie powiedział po prostu „jesteśmy gotowi”. Powiedział, że wojskowe łańcuchy logistyczne USA „zwiększają produkcję amunicji 2, 3, 4 razy”, aby zapewnić realizację planów na całym świecie. To nie groźba wojny. To sygnał dla rynku składek ubezpieczeniowych, stawek frachtowych i chińskiej logistyki. To przyznanie, że zawieszenie broni jest tak kruche, że trzeba je ubezpieczyć publiczną demonstracją siły. I właśnie w tej luce między dyplomacją a gotowością bojową leżą teraz najciekawsze pieniądze.

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

Oficjalna wersja mówi, że Trump wykazuje „cierpliwość”, a Hegseth po prostu przypomina Iranowi o wojskowej pałce wiszącej nad stołem negocjacyjnym. Waszyngton chce przedłużyć kwietniowe zawieszenie broni o kolejne 60 dni, aby dobić Teheran w sprawie układu nuklearnego i dostępu do Cieśniny Ormuz.

Google AdInline article slot

Rzeczywistość jest bardziej złożona. Trump jest zapędzony w róg. Z jednej strony benzyna w USA drożeje, a wyścig wyborczy (lub po prostu notowania) wymaga taniego paliwa. Z drugiej – jastrzębie w jego własnej administracji domagają się „całkowitego demontażu” programu nuklearnego Iranu. Oświadczenie Hegsetha w Singapurze to nie plan B. To próba stworzenia planu A, w którym Iran zgodzi się na kapitulanckie warunki ze strachu przed wznowieniem bombardowań.

Najciekawsze jest tu coś, co umknęło praktycznie wszystkim. Równocześnie z groźbami w Singapurze, CENTCOM (Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA) w swoim oświadczeniu potwierdziło, że wojskowe aktywa pozostają „obecne i czujne” w regionie. Ale jednocześnie Iran oświadczył, że zestrzelił drona „amerykańsko-syjonistycznego agresora”. Strony wymieniają się uderzeniami i oskarżeniami nawet podczas deklaracji o ceasefire (zawieszeniu broni) i dyplomacji. To oznacza jedno: „czerwone linie” już dawno zostały zatarte.

Chronologia i kontekst

Mówmy wprost. Odtwórzmy chronologię ostatnich dni, którą CNN i BBC sklejają w „wzrost napięcia”, nie widząc wzorca.

Google AdInline article slot
  • 27 maja 2026 roku: Nowe uderzenia USA na pozycje irańskie w rejonie Bandar Abbas. Irańska platforma „asekuracyjna” Hormuz Safe, przyjmująca kryptowaluty, kontynuuje działalność. Cena Brent podskakuje do 97 dolarów.
  • 30 maja 2026 roku: Wystąpienie Hegsetha na „Dialogu Shangri-La” w Singapurze. Ultimatum: albo umowa, albo wznowienie pełnoskalowych działań bojowych.
  • 31 maja 2026 roku: Trump zwołuje naradę w Situation Room w celu „ostatecznego określenia” w sprawie przedłużenia zawieszenia broni.

Zwróćcie uwagę na geopolityczny teatr. Hegseth grozi Iranowi, będąc na głównej konferencji obronnej Azji. Dlaczego tam? Ponieważ Amerykanie muszą uspokoić Tokio i Seul, które modlą się o tanią ropę. Hegseth specjalnie podkreślił: „Możemy robić dwie rzeczy jednocześnie. Zwiększamy produkcję amunicji”. Tłumaczenie dla wtajemniczonych: „Azjo, nie porzucimy was dla Iranu, ale przygotujcie się na wyższe koszty logistyki i czekajcie, aż rozwiążemy swoje problemy z Teheranem”.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywają:

  • Amerykański przemysł zbrojeniowy: Kiedy sekretarz obrony mówi o wielokrotnym zwiększeniu produkcji amunicji, akcje Lockheed Martin i RTX (dawniej Raytheon) idą w górę. Wojna lub groźba wojny – dla nich to ten sam motor wzrostu. Wydatki na uzupełnienie „wyczerpanych” (stockpiles) arsenałów wyniosą dziesiątki miliardów dolarów już w III kwartale.
  • Właściciele „floty cieni”: Groźba wznowienia wojny to gwarancja, że Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta dla normalnego ruchu. Oznacza to, że stawki frachtowe dla VLCC pozostaną powyżej 200 000 dolarów za dobę, a popyt na usługi przeładunku ropy na morzu (STS transfers) wystrzeli w kosmos.

Przegrywają:

  • Europejskie koncerny chemiczne: BASF i Air Liquide. Ich produkcja jest nastawiona na tanie surowce z Bliskiego Wschodu. Jeśli wojna wybuchnie ponownie, ceny nafty i gazu pójdą w stratosferę, a europejski przemysł ostatecznie straci konkurencyjność. To jest już w cenach ich akcji.
  • Każdy posiadacz długoterminowych amerykańskich obligacji (Treasuries) z duration powyżej 7 lat. Groźba nowej wojny = nowa fala inflacji = Fed nie obniża stóp (jak pokazał sondaż Reuters, mniej niż 50% ekonomistów spodziewa się obniżki) lub nawet je podnosi. Rentowność 10-latek poleci powyżej 4.7-4.8%.

Czego media nie mówią

Główny nieoczywisty insight: Hegseth kłamie lub przynajmniej wprowadza w błąd, mówiąc o pełnej gotowości.

Tak, amunicja w magazynach jest. Ale problemem jest polityczna stabilność koalicji. ZEA i Arabia Saudyjska, które uczestniczyły w pierwszych uderzeniach (jak pisaliście w jednym z briefów), już dostały swoje – gwarancje bezpieczeństwa. Jeśli zacznie się przedłużająca się wojna z Iranem, Rijad nie będzie siedział z założonymi rękami, ale nie zamierza walczyć o całkowity demontaż irańskiego programu nuklearnego. Chcą, aby konflikt się zakończył. Bez arabskiego wsparcia logistyka USA na Bliskim Wschodzie staje się wielokrotnie trudniejsza.

Drugi ukryty czynnik: Irański wywiad już otrzymał sygnał, że to „ostatnie ostrzeżenie”. A zatem Teheran będzie działał na zasadzie „wszystko albo nic”. Jeśli Trump nie da im odprężenia gospodarczego (zniesienie sankcji i odmrożenie aktywów, o czym piszą źródła), wolą zadać asymetryczny cios, zanim Hegseth zacznie działać. Na przykład masowy cyberatak na infrastrukturę naftową Abu Zabi lub nowy atak dronów. To zdestabilizuje rynki znacznie bardziej niż wieści z Singapuru.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni:

  • Zawieszenie broni zostanie formalnie przedłużone o 60 dni (inaczej Trump nie będzie miał nic do powiedzenia w kampanii wyborczej). Ale „incydenty techniczne” w cieśninie staną się częstsze. Hegseth już dał legitymację do „uderzeń obronnych”.
  • Ropa: Brent będzie handlowany w przedziale 92-98 dolarów. Górna granica jest ograniczona wiarą w umowę, dolna – realnym deficytem (UBS mówi o spadku zapasów o 246 mln baryłek w marcu-kwietniu).
  • Złoto: Pójdzie w kierunku $2800-$2900, ponieważ ryzyko geopolityczne pozostaje wysokie, a zaufanie do pieniądza fiducjarnego spada.

90 dni:

  • Jeśli umowa nie zostanie podpisana (a raczej nie zostanie podpisana w takiej formie, jakiej chce Trump – z całkowitym demontażem), USA przeprowadzą serię precyzyjnych uderzeń na węzły logistyczne irańskiej ropy.
  • To spowoduje skok ropy do $120 za baryłkę i gwałtowny spadek rynków akcji (S&P 500 może stracić 8-10%), ponieważ rynki zdyskontują odejście od „gołębiego” scenariusza Fed. To będzie moment prawdy dla akcji wzrostowych.

Prognoza redakcji

Aktywo: Złoto (XAU/USD).

Kierunek: Wzrost w ciągu najbliższych 48-72 godzin. Oczekuję testu poziomu $2,380–$2,400.

Kluczowe poziomy: Obecne wsparcie – $2,330; opór – $2,350. Przełamanie $2,350 otworzy drogę do $2,380.

Stopień pewności: Wysoki (75%).

Główne ryzyko: Jeśli we wtorek wyjdą niespodziewanie silne dane PKB USA i negocjacje z Iranem wykażą realny postęp, nastąpi ucieczka od „bezpiecznej przystani”, a złoto może skorygować się do $2,300. Ale w kontekście retoryki Hegsetha ten scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.

Opinia redakcji nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów