Kwantowa groźba zawisła nad najstarszym skarbem Bitcoina
Nowy plan ochrony Bitcoin przed przyszłymi superkomputerami przyciąga uwagę, ale eksperci ostrzegają, że może nie uratować całego cyfrowego złota, w tym legendarnego zapasu należącego do jego tajemniczego twórcy. To nie tylko problem techniczny — chodzi o ochronę miliardów dolarów wartości, która może stać się podatna w najbliższej dekadzie.
Wyobraź sobie zamek, który przez dekady chronił twój sejf. Tworzony jest nowy typ klucza — komputer kwantowy, który w końcu otworzy ten zamek. Komputery kwantowe to maszyny wykorzystujące dziwne prawa fizyki kwantowej do rozwiązywania zadań niedostępnych tradycyjnym komputerom. Dla Bitcoin ten „zamek” to jego kryptografia, skomplikowana matematyka, która trzyma twoje monety w bezpieczeństwie. Propozycja znana jako BIP-361 ma zmienić te zamki przed przybyciem nowych kluczy.
Plan rozwinie się przez kilka lat w trzy etapy. To jak gdyby miasto ogłosiło wymianę wszystkich starych podatnych zamków w drzwiach. Najpierw nowe środki nie będą mogły być wysyłane na adresy ze starymi zamkami. Potem środki na tych adresach zamraża się, by nie dało się ich przenieść. W końcu otwiera się okno na odzyskanie zamrożonych środków, jeśli właściciel zaktualizuje swój zamek. Cel — ochronić ponad 7 milionów Bitcoin, wartych obecnie ponad pół biliona dolarów.
Dlaczego część skarbów może pozostać utracona
Jednak Charles Hoskinson, współzałożyciel blockchainu Cardano, twierdzi, że faza odzyskiwania ma krytyczny mankament. Uważa, że co najmniej 1,7 miliona Bitcoin wydobytych przed 2013 rokiem nie da się uratować tym planem. Ponieważ te bardzo stare monety korzystają z innej, prostszej metody generowania kluczy bezpieczeństwa, która nie pozwala na łatwą aktualizację. Hoskinson stwierdził wprost: „To niemożliwe".
Znaczna część tych podatnych monet — ponad 1,1 miliona — prawdopodobnie należy do Satoshi Nakamoto, pseudonimowego twórcy Bitcoin. Ten legendarny zapas, nietknięty od czasów wczesnego Bitcoin, jest obecnie wart około 82 miliardów dolarów. Propozycja dotyka więc losu podstawowego mitu Bitcoin i jego największego znanego zapasu.
- Kwantowe zagrożenie: Zaawansowane komputery mogą złamać obecną ochronę Bitcoin w najbliższej dekadzie.
- Proponowana tarcza: Wieloletni plan zamrożenia i migracji starych podatnych Bitcoin.
- Niechroniony skarb: Do 1,7 miliona wczesnych monet, w tym te należące do Satoshi, może pozostać zagrożonych.
- Podział w społeczności: Hoskinson krytykuje opór Bitcoin wobec systemów zarządzania stosowanych przez inne blockchainy do takich aktualizacji.
Hoskinson podkreśla rosnącą pilność, powołując się na własny termin Google na 2029 rok dla przejścia swoich systemów na postkwantową kryptografię. Ten krok giganta technologicznego wskazuje, że zagrożenie jest uważane za realne i zbliżające się. Chociaż uważa propozycję Bitcoin za niezbędny krok, odmowa społeczności Bitcoin wobec pewnych narzędzi zarządzania komplikuje rozwiązywanie takich problemów. Wymienił systemy stosowane w Cardano, Polkadot i Tezos, gdzie zmiany zasad mogą być bezpośrednio głosowane przez uczestników sieci.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi?
Dla każdego właściciela Bitcoin to odległe, ale realne przypomnienie: technologie ewoluują, a nawet cyfrowe aktywa wymagają konserwacji. Podkreśla to złożoność i kontrowersyjność zasad rządzących dużymi systemami takimi jak Bitcoin. Najważniejsze — historia Bitcoin, w tym jego tajemnicze początki i los twórcy, wciąż jest pisana, a przyszłe rozdziały mogą zawierać wysokotechnologiczne zagrożenia i debaty w społeczności.
— Editorial Team