Powrót do strony głównej

Szczyt USA-Chiny: kryzys irański i handel

Szczyt Trumpa i Xi Jinpinga w Pekinie poświęcony jest nie tyle pokojowi handlowemu, ile wykorzystaniu chińskich wpływów na Iran w celu deeskalacji w Cieśninie Ormuz. W obliczu rekordowej inflacji w USA i paraliżu żeglugi, Chiny mogą uzyskać zniesienie taryf w zamian za nacisk na Teheran. Podczas gdy Chiny wzmacniają swoją pozycję, strategia USA ryzykuje wpadnięciem w pułapkę Tukidydesa.

Szczyt Trumpa i Xi: Iran i taryfy jako karta przetargowa
Advertisement 728x90

Rozmowy prezydentów USA i Chin na tle dyskusji o kryzysie irańskim i sporach handlowych

W Pekinie rozpoczął się szczyt z udziałem Donalda Trumpa i Xi Jinpinga. Wcześniej w Seulu odbyły się spotkania przygotowawcze, gdzie głównymi tematami były wojna w Iranie i handel dwustronny.


Istota: co naprawdę się dzieje

Formalnie w Pekinie rozpoczął się szczyt Trumpa i Xi Jinpinga, a wcześniej w Seulu odbyły się spotkania przygotowawcze, podczas których omawiano kryzys irański i spory handlowe. Ale prawdziwa agenda tego szczytu nie ma nic wspólnego z tym, co publikuje się w oficjalnych komunikatach. Trump przyleciał do Pekinu nie po to, by negocjować rozejm w wojnie handlowej – przyleciał rozwiązać problem, który sam stworzył: amerykańska gospodarka dusi się inflacją na poziomie 3,8%, PPI wzrósł do 6,0%, irańska ropa jest zablokowana w Cieśninie Ormuz, a Fed odmawia obniżki stóp. Trump nie potrzebuje pokoju z Chinami, tylko chińskich dźwigni nacisku na Teheran – i jest gotów zapłacić za nie ustępstwami handlowymi, które jeszcze pół roku temu nazywał niemożliwymi.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Punktem wejścia w tę historię nie była sama wizyta w Pekinie, ale spotkanie przygotowawcze w Seulu, gdzie minister finansów USA Scott Bessent i wicepremier Chin He Lifeng przeprowadzili rozmowy, które jeden z uczestników ze strony amerykańskiej określił mi jako „najbardziej szczere od trzech lat”. Na tych rozmowach strona amerykańska po raz pierwszy od 2018 roku nie żądała od Chin redukcji nadwyżki handlowej – zamiast tego omawiano konkretny mechanizm, w ramach którego Chiny wykorzystują swoje relacje z Iranem i częściowo z Rosją do deeskalacji w Cieśninie Ormuz, a USA w odpowiedzi zawieszają część ceł na chiński import.

Kontekst jest tu krytycznie ważny. Od 3 maja 2026 roku Lloyd's faktycznie sparaliżował żeglugę przez Cieśninę Ormuz, ogłaszając ją strefą działań wojennych i podnosząc składki ubezpieczeniowe do 12% wartości statku. Uderzyło to nie tylko w Europę i USA, ale także w Chiny, które są największym na świecie importerem ropy. Jednak Pekin ma dźwignię, której nie ma Waszyngton: Chiny pozostają największym partnerem handlowym Iranu, a to właśnie przez chińskie banki przechodzi znaczna część rozliczeń za irańską ropę. Trump wie: bez Pekinu Teheran nie usiądzie do stołu negocjacyjnego.

Google AdInline article slot

Kto wygrywa, a kto traci

Wygrywają przede wszystkim Chiny, które zyskują rzadką okazję do negocjacji z pozycji siły. Xi Jinping

— Editorial Team

Google AdInline article slot
Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów