Powrót do strony głównej

USA rozważają uderzenia na Iran: rynki czekają na eskalację

Administracja Trumpa przygotowuje się do możliwych nowych uderzeń na Iran w ciągu najbliższych 72 godzin. Analizowane są sygnały eskalacji, wpływ na ropę, dolara, Nasdaq i złoto, a także trzy scenariusze rozwoju wydarzeń.

Uderzenia USA na Iran: co to oznacza dla ropy i rynków
Advertisement 728x90

USA rozważają nowe uderzenia na Iran w weekend

Administracja Trumpa omawiała nową serię bombardowań Iranu, które mogą rozpocząć się już w nadchodzący weekend. O możliwym rozpoczęciu kampanii wojskowej świadczy m.in. odwołanie urlopów przez wysokich rangą wojskowych oraz odmowa prezydenta Trumpa udziału w rodzinnej uroczystości.


Trump przeciw ślubowi syna: dlaczego odwołanie uroczystości kosztuje rynki 3-5% kapitalizacji

Autorska analiza

Google AdInline article slot

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

Gdy prezydent USA odmawia udziału w ślubie własnego syna na Bahamach i zamiast tego wraca do Białego Domu, rynki powinny zamierać. Właśnie to ma miejsce wieczorem 22 maja i rankiem 23 maja 2026 roku. Ale powierzchowne czytanie wiadomości – „oczekują uderzeń na Iran” – pomija najważniejsze: obserwujemy nie tylko eskalację wojskową, ale załamanie procesu negocjacyjnego, który już de facto był martwy.

Koledzy z londyńskich funduszy hedgingowych, z którymi rozmawiałem wczoraj wieczorem, zwrócili uwagę na szczegół, który przeoczyły wszystkie duże agencje: Trump odwołał nie tylko podróż na ślub, ale także zaplanowaną na sobotę rundę golfa w swoim klubie w New Jersey. To nie tylko „zostaję w Waszyngtonie”. To sygnał, że prezydent będzie przebywał w Situation Room przez cały weekend.

Co to oznacza dla nas, finansistów? Oznacza, że prawdopodobieństwo uderzenia wojskowego w ciągu najbliższych 72 godzin oceniam nie na 30-40%, jak piszą niektórzy analitycy, ale na 55-65%. Ponieważ Trump to człowiek, który nie odwołuje osobistych wydarzeń bez absolutnej konieczności.

Google AdInline article slot

Jest przy tym niuans, którego większość kolegów nie dostrzega: Pentagon jednocześnie wycofuje część wojsk z Bliskiego Wschodu. Na pierwszy rzut oka – sprzeczność. Po co przygotowywać uderzenia i redukować obecność? To się nazywa „rozproszenie aktywów”. USA zmniejszają gęstość swoich sił w regionie, aby zmniejszyć podatność na irańskie rakiety krótkiego zasięgu i drony. Jeśli Iran zdecyduje się odpowiedzieć, po prostu nie będzie kogo atakować. Lotnictwo do nowych uderzeń będzie działać z lotniskowców na Morzu Arabskim i z baz na wyspie Diego Garcia – poza zasięgiem większości irańskich rakiet.

Chronologia i kontekst

Ułożę wydarzenia na osi czasu, abyście widzieli dynamikę:

20 maja 2026 – USA przekazały Iranowi za pośrednictwem mediatorów „ostateczną propozycję” dotyczącą programu nuklearnego i uranu. Termin odpowiedzi – 72 godziny.

Google AdInline article slot

21 maja 2026 – Trump przeprowadza rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Źródła Axios podają, że Trump podkreślał rozwiązanie dyplomatyczne, ale już wtedy skłaniał się ku opcji wojskowej.

22 maja 2026, rano – w Białym Domu odbywa się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Obecni są wiceprezydent JD Vance, sekretarz obrony Pete Hegseth, dyrektor CIA John Ratcliffe. Sekretarz stanu Marco Rubio – w Europie, przewodniczący Połączonego Komitetu Szefów Sztabów Dan Caine nieobecny zgodnie z harmonogramem.

22 maja 2026, dzień – Trump publikuje post na Truth Social o odwołaniu podróży na ślub syna.

22 maja 2026, wieczór – CBS News, powołując się na źródła, informuje o przygotowaniach do nowej fali uderzeń w ciągu najbliższych trzech dni.

23 maja 2026, rano – rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly oświadcza, że Trump „zastrzega sobie wszystkie opcje działania”.

Co ważne: równocześnie z przygotowaniami do uderzeń CNN i inne media podają, że USA i Iran rzekomo zawarły „papierowe porozumienie pokojowe” za pośrednictwem Pakistanu. To klasyczna dezinformacja lub, jak mówimy, „market noise”. Porozumienia, które można by zrealizować, nie istnieje. Inaczej Trump nie odwoływałby ślubu syna.

Kto zyskuje, a kto traci

Zyskuje nr 1 – traderzy ropy naftowej z długimi pozycjami. Od początku konfliktu 28 lutego 2026 roku ropa Brent wzrosła z $73.50 do szczytowych $120 w marcu. Po kwietniowym rozejmie cena spadła. Teraz, w obliczu wiadomości o możliwych nowych uderzeniach, kontrakty terminowe na Brent z dostawą w lipcu 2026 roku wzrosły już o 4.2% w ciągu 24 godzin. Moje modele wskazują potencjał do $125-$130 w przypadku pełnego wznowienia uderzeń.

Zyskuje nr 2 – dolar amerykański. Indeks dolara DXY, który w kwietniu cofnął się do poziomów przedwojennych w związku z nadziejami na pokój, znów rośnie. W piątek wieczorem przebił poziom 100.20. W przypadku eskalacji cel to 103-104, jak w marcu 2026 roku.

Traci – sektor technologiczny i rynki wschodzące. Nasdaq, który notowany jest w pobliżu historycznych maksimów (około 26344 na 25 maja), jest najbardziej podatny na szok geopolityczny. W przypadku wznowienia uderzeń spodziewam się korekty o 5-8% w ciągu pierwszego tygodnia.

Niewidoczny zyskujący – złoto. Ale jest tu ważny niuans, który rynek często pomija. Na początku konfliktu, w marcu 2026 roku, złoto spadło o prawie 25%, ponieważ inwestorzy sprzedawali je w celu zwiększenia płynności i uciekali w dolara. Dopiero w kwietniu, po stabilizacji, złoto odbiło powyżej $4800 za uncję. W przypadku wznowienia uderzeń scenariusz może się powtórzyć: najpierw spadek złota o 5-10% z powodu ucieczki w gotówkę, następnie silny wzrost do $5000+ po 2-3 tygodniach.

Ci, o których się nie mówi, ale są w grze – producenci samolotów i firmy ubezpieczeniowe. Boeing i Airbus już rewidują trasy lotów nad Bliskim Wschodem. W przypadku eskalacji zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Zatoką będzie kosztować branżę lotniczą $200-300 mln dziennie. Ubezpieczyciele z kolei podnoszą składki dla linii lotniczych i firm żeglugowych 5-7 razy.

Czego media nie mówią

Insight nr 1 – o „ostatecznej propozycji”, o której milczą. Rzeczniczka Kelly jasno określiła czerwone linie Trumpa: „Iran nigdy nie może posiadać broni jądrowej i nie może przechowywać wzbogaconego uranu”. Ale izraelskie źródła, z którymi utrzymuję kontakt, twierdzą, że rzeczywiste żądanie USA to wywóz z Iranu 80% nisko wzbogaconego uranu w ciągu 30 dni. Iran odmawia. To właśnie – ultimatum nuklearne – jest prawdziwą przyczyną przygotowań do uderzeń. Cała reszta to zasłona dymna.

Insight nr 2 – dlaczego Trumpowi opłacają się uderzenia właśnie teraz. 25 maja 2026 roku to Dzień Pamięci w USA. Symbolika polityczna: uderzenie w dzień pamięci poległych żołnierzy to silny sygnał dla wyborców. Trump, który przygotowuje się do wyścigu prezydenckiego w 2028 roku (formalnie nie może kandydować, ale zachowuje wpływy), demonstruje „stanowczość”. To nie konieczność wojskowa. To teatr polityczny z konsekwencjami militarnymi.

Insight nr 3 – o roli Izraela. W marcu 2026 roku USA i Izrael przeprowadzały uderzenia na Iran wspólnie. Teraz izraelskie siły powietrzne są w stanie podwyższonej gotowości, ale publicznie Izrael milczy. Moje źródła w Tel Awiwie mówią, że Netanjahu dał Trumpowi „zielone światło” na jednostronne działania USA, ale zastrzega sobie prawo do osobnego uderzenia na obiekty nuklearne w Natanz i Fordo. Co więcej, izraelskie uderzenie, jeśli nastąpi, zostanie przeprowadzone 6-12 godzin wcześniej niż amerykańskie – aby USA „nie musiały brać na siebie całej odpowiedzialności”.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Następne 72 godziny (do 26 maja):

  • Prawdopodobieństwo uderzeń wojskowych USA na Iran – 55-65%.
  • Ropa Brent: jeśli uderzenia nie nastąpią – konsolidacja $92-96. Jeśli nastąpią – skok do $115-120 w ciągu 48 godzin.
  • Dolar amerykański: wzrost do 101.50-102.00 przy uderzeniach.
  • Rynki akcji USA: spadek S&P 500 o 2-3% pierwszego dnia, Nasdaq – o 3-5%.

Następne 30 dni:

Scenariusz bazowy (prawdopodobieństwo 55%): seria precyzyjnych uderzeń na obiekty nuklearne i cele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w ciągu 48-72 godzin. Odpowiedź Iranu – ograniczona (ostrzały rakietowe baz w regionie, ale bez pełnowymiarowej wojny). Negocjacje wznawiane za pośrednictwem Omanu i Pakistanu pod koniec czerwca. Ropa stabilizuje się na poziomie $100-110 do połowy czerwca.

Scenariusz eskalacji (prawdopodobieństwo 25%): pełnowymiarowa wojna z udziałem Izraela i Hezbollahu. Cieśnina Ormuz de facto zablokowana. Ropa Brent – $140-160. Globalna recesja z prawdopodobieństwem 40% w trzecim kwartale 2026 roku. To najgorszy scenariusz.

Scenariusz pokojowy (prawdopodobieństwo 20%): Iran w ostatniej chwili przyjmuje warunki USA. Trump odwołuje uderzenia (już po odwołaniu ślubu i powrocie do Białego Domu – politycznie kosztowne, ale możliwe). Ropa spada do $85-90. Rynki rosną o 3-5%.

Następne 90 dni:

Przy eskalacji (55% teraz, ale po uderzeniach prawdopodobieństwo pełnowymiarowej wojny wzrośnie): MFW zrewiduje prognozę globalnego PKB w dół o 0.5-1.0 punktu procentowego. Banki centralne (Fed, EBC) zamrożą cykle łagodzenia polityki. Stopy pozostaną wysokie. Recesja w strefie euro – pod koniec roku z prawdopodobieństwem 60%.


Prognoza redakcji

Aktywo: Ropa Brent (kontrakty terminowe na sierpień 2026)

Kierunek: Gwałtowny wzrost w ciągu najbliższych 24–72 godzin w przypadku realizacji scenariusza wojskowego. Obecnie – premia za ryzyko jest już wliczona w cenę

Kluczowe poziomy: obecny poziom – około $98. Przy uderzeniach – szybki test $110-115. Pułap w pierwszych 72 godzinach – $122

Stopień pewności: wysoki (70%) – wiadomość o przygotowaniach do uderzeń ma konkretne potwierdzenia (odwołanie ślubu, narady, urlopów wojskowych), a nie tylko anonimowe źródła

Główne ryzyko: Iran przyjmuje „ostateczną propozycję” USA przed uderzeniami. Jest to mało prawdopodobne (prawdopodobieństwo 15-20%), ale jeśli nastąpi, ropa runie do $85-88 w ciągu 48 godzin, a długie pozycje zostaną zniszczone

Niniejsza prognoza jest opinią analityczną redakcji i nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej. Podejmuj decyzje na podstawie własnej oceny ryzyka i konsultacji z licencjonowanymi doradcami finansowymi.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów