Rynki wstrzymują oddech w oczekiwaniu na kluczowe dane o inflacji w USA za kwiecień w nadchodzącym tygodniu
Światowe rynki finansowe przygotowują się na decydujący tydzień, którego centralnym wydarzeniem będzie publikacja indeksu cen konsumpcyjnych (CPI) USA za kwiecień. Konsensus prognozuje spowolnienie wzrostu miesięcznego do 0,6%, jednak roczny wskaźnik może przyspieszyć do 3,7% z powodu skoku cen energii.
Rynki wstrzymują oddech nie tylko w oczekiwaniu na kolejną porcję makrostatystyk. Zamarły w punkcie przecięcia dwóch unikalnych, niemal niewiarygodnych wydarzeń: zmiany kierownictwa Fed w momencie, gdy amerykańska gospodarka otrzymuje potężny zewnętrzny szok inflacyjny. Publikacja indeksu cen konsumpcyjnych za kwiecień, która odbędzie się dzisiaj, to nie tylko raport. To, w istocie, wydanie werdyktu o sprawności całej nowej architektury zarządzania Rezerwą Federalną.
Istota: co naprawdę się dzieje
Formalnie wszystkie spojrzenia są przykute do liczb: konsensus zakłada wzrost rocznego CPI do 3,8% lub nawet 4% wobec 3,3% w marcu. Wzrost miesięczny oczekiwany jest na poziomie 0,7%. Ale to tylko zewnętrzny szum.
Prawdziwy dramat polega na zderzeniu dwóch rzeczywistości. Z jednej strony – wojna na Bliskim Wschodzie, która podbiła ceny ropy Brent do 105 dolarów za baryłkę i nadal naciska na koszty. Olej napędowy drożeje, za nim pełzną w górę ceny transportu towarowego i żywności, a sondaże już odnotowują spadek zaufania konsumentów do historycznego minimum. To ten właśnie „szok energetyczny”, o którym ostrzegano w oddziale Fed w Dallas.
Z drugiej strony, kluczowy beneficjent tego szoku – odchodzący prezes Fed Jerome Powell – właściwie już jedną nogą za drzwiami. Senat w poniedziałek wieczorem zatwierdził kandydaturę Kevina Warsha, a jego zatwierdzenie na stanowisko prezesa Fed nastąpi lada dzień. Tym samym gorące dane CPI otrzyma stary gabinet, a skutki będzie musiał rozwiązywać i określać politykę na czerwcowym posiedzeniu FOMC 16-17 nowy skład.
Chronologia i kontekst
Łańcuch wydarzeń, który doprowadził do tego punktu, wygląda następująco:
- 28 lutego: Rozpoczyna się konflikt zbrojny między USA, Izraelem i Iranem. Od tej daty ropa Brent i WTI rosną o ponad 40%.
- Marzec 2026: CPI podskakuje do 3,3% rocznie. Przy tym komponent energetyczny rośnie w eksplozyjnym tempie (benzyna: +21,2% miesięcznie), ale inflacja bazowa zachowuje się stosunkowo powściągliwie. Główny cios przyjmuje konsument.
- Kwiecień 2026: Fed na posiedzeniu utrzymuje stopę w przedziale 3,50%-3,75%, jednak wewnątrz Komitetu dojrzewa rozłam. Trzech głosujących już wtedy opowiedziało się za możliwością podwyżki stopy.
- 11 maja: Senat pokonuje proceduralne bariery wobec kandydatury Warsha. Staje się jasne: zmiana warty w Fed to kwestia kilku dni.
- 12 maja: Publikacja kwietniowego CPI. Trudność polega na tym, że do szoku cen paliw dochodzi teraz „druga fala” – wzrost kosztów biletów lotniczych, usług logistycznych i, co krytyczne, nawozów, co uderza w ceny żywności.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywający:
- Zwolennicy twardej polityki pieniężnej w Fed (jastrzębie). Wysokie liczby CPI, zwłaszcza jeśli inflacja bazowa przekroczy prognozę 0,3% miesięcznie, rozwiążą im ręce. Wszelkie rozmowy Trumpa o obniżce stóp będą rozbijać się o suche liczby raportu. Kevin Warsh, uważany za „jastrzębia” od czasów pracy w Fed w latach 2006-2011, otrzyma żelazne alibi dla utrzymania jastrzębiego kursu.
- Traderzy grający na zmienności. Jak zauważył Tim Waterer z KCM Trade, rynek ropy wycenia przedział: od spadku o 8-12 dolarów w przypadku przełomu w negocjacjach do skoku z powrotem do 115 dolarów przy nowej rundzie eskalacji. Dane CPI, nałożone na pęknięcie w negocjacjach amerykańsko-irańskich, stworzą idealną burzę z bardzo silnymi ruchami podczas sesji handlowej.
Przegrywający:
- Administracja Trumpa i osobiście Kevin Warsh. Trump oczekuje od nowego prezesa obniżki stóp, a Warsh będzie musiał ogłosić swoją niezależność. „Gorący” CPI w momencie jego objęcia urzędu to najgorsze tło do rozpoczęcia pracy. Rynek natychmiast zacznie testować nowego szefa, a presja polityczna stanie się nie do zniesienia. Stawką dla Warsha jest zaufanie do dolara, które za jego poprzednika zaczęło się wahać: indeks dolara spadł do 98,62.
- Duzi amerykańscy producenci i rolnicy. Wzrost indeksu cen producenta w sektorze usług osiągnął maksimum od 45 miesięcy, a 70% rolników zgłasza brak środków na nawozy. Oznacza to, że inflacja kosztowa pożera marże biznesu, a możliwość przerzucenia tych kosztów na zubożałego konsumenta maleje.
Czego media nie dopowiadają
Kluczowy insider dotyczy nie tyle liczb, ile manipulacji nimi. Mass media skupiają się na starciu Trumpa i Warsha, ale pomijają prawny haczyk pozostawiony przez Powella.
Przypomnę: równolegle ze zmianą władzy w Fed toczy się śledztwo Departamentu Sprawiedliwości w sprawie remontu budynku Fed, które Powell uważa za pretekst do politycznej presji. Choć formalnie śledztwo zostało umorzone, prokurator federalny ma prawo wznowić je w każdej chwili. Jerome Powell demonstracyjnie pozostaje w Radzie Gubernatorów do 2028 roku i oświadcza, że nie odejdzie, dopóki „sprawa nie zostanie całkowicie zamknięta”.
Tworzy to bezprecedensową sytuację cieniowanego nadzoru. Powell pozostaje na sali posiedzeń FOMC. Jeśli Warsh ulegnie presji Trumpa i zasugeruje złagodzenie polityki przy inflacji 4%, Powell może użyć swojego głosu i publicznego autorytetu, aby obniżyć rynki jednym zdaniem o „politycznej ingerencji”. Tym samym gorący CPI to nie tylko problem dla obniżek stóp, to narzędzie, za pomocą którego „zespół Powella” może trzymać „zespół Warsha” w ryzach, szantażując wznowieniem śledztwa.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
Najbliższe 30 dni (do 11 czerwca 2026 roku):
Dzisiejszy CPI wyjdzie na poziomie 3,9% lub nawet 4,0%, przekraczając konsensus dzięki większemu wkładowi usług bazowych. Reakcja rynku w pierwszej godzinie będzie przewidywalnie paniczna: indeks dolara krótkoterminowo podskoczy, ale potem znów spadnie z obawy przed niestabilnością polityczną. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrośnie powyżej 4,4%. Cena Brent tymczasowo cofnie się do 100 dolarów, ponieważ rynki obawiają się globalnej recesji i zniszczenia popytu. Jastrzębie komentarze Warsha przy objęciu urzędu zostaną odebrane jako próba odbudowy reputacji Fed, co nieco uspokoi rynek długu.
Następne 90 dni (do połowy sierpnia 2026 roku):
Fed pod kierownictwem Warsha utrzyma stopę na poziomie 3,75% na czerwcowym posiedzeniu. Jednak do sierpnia efekt wysokich cen ropy w pełni ujawni się w wskaźnikach bazowych. Nawet jeśli konflikt w Iranie przejdzie w fazę powolną, zniszczenie plonów z powodu niedoboru nawozów doprowadzi do nowej rundy inflacji żywnościowej. Warsh znajdzie się w pułapce: podwyżka stopy przy spadającym popycie konsumenckim jest politycznie samobójcza, a obniżka – oznacza wywołanie kryzysu zaufania do dolara. Moja prognoza: do sierpnia rynki zaczną wyceniać nie obniżkę, ale awaryjną podwyżkę stopy na wrześniowym posiedzeniu o co najmniej 25 punktów bazowych, co wywoła silną korektę na amerykańskim rynku akcji.
— Editorial Team