Powrót do strony głównej

Komórki krwi powstały z komórek macierzystych w laboratorium

Pod koniec kwietnia 2026 roku naukowcy z Dziecięcego Instytutu Murdocha (MCRI) w Melbourne po raz pierwszy na świecie stworzyli funkcjonalne krwiotwórcze komórki macierzyste człowieka z indukowanych pluripotencjalnych komórek w laboratorium. Technologia, nad którą pracowano 25 lat, umożliwia uruchomienie pełnej hematopoezy i przyjmuje się w szpiku kostnym, produkując wszystkie typy komórek krwi. To odkrycie może całkowicie zastąpić transplantację szpiku kostnego i umożliwić korygowanie mutacji genetycznych na poziomie komórek macierzystych.

Krew z probówki: komórki macierzyste zastąpią dawczy szpik kostny
Advertisement 728x90

Opracowano technologię produkcji komórek krwi z komórek macierzystych w laboratorium

Australijscy badacze po raz pierwszy na świecie opracowali metodę otrzymywania ludzkich komórek krwi z komórek macierzystych in vitro. Technologia potencjalnie zastąpi przeszczep szpiku kostnego i umożliwi korygowanie defektów genetycznych komórek krwi.


Krew z probówki: jak australijscy naukowcy dokonali rewolucji w hematologii w ciągu 25 lat

Wprowadzenie

Przeszczep szpiku kostnego ratuje co roku tysiące istnień, ale dla wielu pacjentów pozostaje nieosiągalny – nie można znaleźć odpowiedniego dawcy. Pod koniec kwietnia 2026 roku badacze z Dziecięcego Instytutu Badawczego Murdocha w Melbourne ogłosili przełom, który może na zawsze zmienić tę sytuację: po raz pierwszy na świecie udało im się stworzyć funkcjonalne ludzkie krwiotwórcze komórki macierzyste w warunkach laboratoryjnych. To osiągnięcie, nazwane „Świętym Graalem” biologii komórkowej, otwiera drogę do spersonalizowanej terapii raka krwi, chorób genetycznych i zupełnie nowej paradygmatu w hematologii.

Google AdInline article slot

Szczegóły wydarzenia i chronologia

Ogłoszenie przełomu opublikowano 1 maja 2026 roku, jednak historia tego osiągnięcia obejmuje ponad ćwierć wieku. Trzech australijskich naukowców – profesorowie Elizabeth Ng, Andrew Elefanty i Ed Stanley – pracowało razem przez 25 lat, najpierw w Instytucie Waltera i Elizy Hall oraz na Uniwersytecie Monasha, a ostatnie 13 lat w murach MCRI.

Kluczowe zadanie naukowe polegało na odtworzeniu w laboratorium niezwykle złożonego procesu rozwoju embrionalnego. Badacze zaczęli od indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych – „nieśmiertelnych” komórek zdolnych do przekształcenia się w dowolną tkankę organizmu. „Musieliśmy zrekonstruować rozwój embrionalny krok po kroku, a następnie odtworzyć cały proces od podstaw w laboratorium” – wyjaśniła profesor Ng.

Metoda polegała na stopniowym stosowaniu specjalnie opracowanego „koktajlu” czynników wzrostu w ściśle określonej kolejności. Pierwsze próby nie powiodły się: komórki macierzyste uporczywie wytwarzały prymitywną krew woreczka żółtkowego – najwcześniejszą formę krwi, której zadaniem jest jedynie podtrzymanie życia embrionu, a nie tworzenie krwiotwórczych komórek macierzystych. „Pierwsza krew zawierająca komórki macierzyste powstaje wewnątrz embrionu, w obszarze obok rozwijającej się nerki – tzw. aorta-gonada-mezonephros. Musieliśmy zrozumieć, jak uzyskać krew właśnie stamtąd” – opowiada Ng.

Google AdInline article slot

Przełom nastąpił dzięki aktywacji genów rodziny HOXA za pomocą określonych czynników wzrostu. Spowodowało to przekształcenie tkanki mezodermalnej w krwiotwórczy śródbłonek aorty embrionalnej – właśnie tę tkankę, która daje początek prawdziwym krwiotwórczym komórkom macierzystym. Jednak dopracowanie technologii zajęło kolejne osiem lat.

Decydujący eksperyment przeprowadzono w 2020 roku. Naukowcy zamrozili uzyskane komórki, następnie rozmrozili je i wstrzyknęli myszom z osłabionym układem odpornościowym. Miesiące analiz krwi nie wykazywały rezultatu – aż nagle pojawiły się ludzkie komórki krwi. Jak wspomina profesor Elefanty: „Nagle zobaczyliśmy, że u myszy pojawiło się mnóstwo ludzkich komórek krwi. To był prawdziwy moment eureka”. Komórki z powodzeniem wszczepiły się w szpik kostny zwierząt i zaczęły nieprzerwanie wytwarzać wszystkie typy komórek krwi – erytrocyty, neutrofile, trombocyty, limfocyty B i T, makrofagi.

Finansowanie projektu zapewniły: Narodowa Rada ds. Zdrowia i Badań Medycznych Australii, Fundusz Przyszłości Badań Medycznych, Australijska Rada ds. Badań Naukowych oraz szereg organizacji charytatywnych, a także wsparcie Novo Nordisk Foundation i Retro Biosciences Inc.

Google AdInline article slot

Wpływ i znaczenie

Dla pacjentów. Główną zaletą nowej technologii jest niezależność od dawców szpiku kostnego. Obecnie do udanego przeszczepu wymagana jest prawie całkowita zgodność antygenów HLA, co czyni poszukiwanie odpowiedniego dawcy krytyczną barierą. Laboratoryjne wytwarzanie krwiotwórczych komórek macierzystych z własnych komórek pacjenta całkowicie eliminuje problem zgodności i ryzyko reakcji „przeszczep przeciwko gospodarzowi” – najcięższego powikłania, które dotyka 30–50% pacjentów po allogenicznym przeszczepie.

Profesor Elefanty podkreśla, że leczenie pacjentów z niewydolnością szpiku kostnego oraz możliwość uniknięcia immunosupresji wymaganej przy przeszczepach od dawców będą pierwszymi klinicznymi zastosowaniami technologii. Perspektywy obejmują zarówno pacjentów z białaczką, jak i chorych na dziedziczne choroby krwi.

Dla nauk biomedycznych. Stworzenie krwiotwórczych komórek macierzystych przez długi czas było uważane za jedno z najtrudniejszych zadań w nauce ze względu na skrajną rzadkość tych komórek w organizmie i ich kapryśność w hodowli. Sukces MCRI dowodzi zasadniczej możliwości odtworzenia najbardziej złożonych etapów embrionalnej hematopoezy w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Znaczenie tego osiągnięcia jest porównywalne z uzyskaniem indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych przez Shinyę Yamanakę – otwiera ono cały kierunek badań.

Dla terapii genowej. Jedną z najbardziej ekscytujących konsekwencji jest możliwość edycji defektów genetycznych na poziomie krwiotwórczych komórek macierzystych. „Możemy korygować defekty genetyczne w rozwoju komórek krwi i stworzyć nowy, naprawiony układ krwiotwórczy dla pacjentów” – wyjaśnia Elefanty. Oznacza to potencjalne wyleczenie takich chorób jak anemia sierpowata, talasemia i szereg wrodzonych niedoborów odporności bez konieczności poszukiwania zgodnego dawcy.

Zasoby i ekonomia. Badacze MCRI już pracują nad automatyzacją procesu. Wymowny jest równoległy trend: firma Panasonic ogłosiła opracowanie zautomatyzowanego systemu produkcji komórek iPS, który może obniżyć koszt z około 330 000 USD do około 6 700 USD za procedurę (przeliczenie z 50 mln jenów na 1 mln jenów według bieżącego kursu). Zastosowanie podobnych podejść do nowej technologii MCRI może uczynić ją ekonomicznie dostępną w dłuższej perspektywie.

Reakcje kluczowych graczy

Środowisko naukowe przyjęło wynik z ogromnym entuzjazmem. Publikacja w Nature Biotechnology ugruntowała priorytet australijskiej grupy. Profesor Andrew Elefanty przedstawił osiągnięcie jako efekt wysiłków całego pokolenia naukowców: „Wielu myślało, że to się nigdy nie uda. Musieliśmy odkryć praktycznie wszystko – opracować metody hodowli i obchodzenia się z pluripotencjalnymi komórkami macierzystymi, a następnie zrozumieć, jak sprawić, by przeszły tę samą drogę, którą przechodzą podczas normalnego rozwoju człowieka”.

Zainteresowanie technologią wyraziły firmy biotechnologiczne. CSL Innovations i Retro Biosciences Inc. już udzieliły wsparcia badaniom, co świadczy o poważnym potencjale komercyjnym technologii. Co istotne, Retro Biosciences – firma specjalizująca się w reprogramowaniu komórkowym i przedłużaniu życia – dostrzegła w tej platformie strategiczną wartość.

Media na całym świecie opisały to wydarzenie jako przełom pierwszej wielkości – od wietnamskiej agencji informacyjnej VNA po malezyjską telewizję. Australijska prasa podkreśliła narodową dumę: praca została wykonana w Melbourne przez lokalnych naukowców przy wsparciu australijskich funduszy państwowych.

Równolegle w MCRI inne grupy osiągnęły wybitne wyniki w tworzeniu miniaturowych organoidów nerkowych i tkanek serca z komórek macierzystych. To buduje wizerunek instytutu jako jednego ze światowych liderów medycyny regeneracyjnej.

Prognozy i wnioski

Badania kliniczne na ludziach są już przygotowywane – to najbliższy krytyczny krok. Jeśli technologia potwierdzi bezpieczeństwo i skuteczność u pacjentów, czeka nas stopniowa transformacja hematologii. Pierwszymi biorcami będą chorzy z niewydolnością szpiku kostnego, dla których znalezienie dawcy jest niemożliwe. Następnie wskazania rozszerzą się na białaczki i genetyczne choroby krwi.

W perspektywie 10–15 lat technologia może zmienić samą paradygmat: zamiast pilnego poszukiwania zgodnego dawcy pacjentowi będą tworzone spersonalizowane krwiotwórcze komórki macierzyste z jego własnych tkanek, korygowane w nich defekty genetyczne i zwracane z powrotem. To przekształci przeszczep szpiku kostnego z niezwykle złożonej operacji logistycznej o wysokim ryzyku w planową procedurę.

Jednak przed szerokim wdrożeniem należy rozwiązać poważne problemy. Skalowanie produkcji – komórki muszą być wytwarzane w ilościach wystarczających do przeszczepu u dorosłego pacjenta. Standaryzacja jakości – każda partia komórek musi spełniać rygorystyczne kryteria czystości i funkcjonalności. Koszt – nawet po automatyzacji w pierwszych latach terapia pozostanie droga; obniżenie do poziomu masowej dostępności, zgodnie z doświadczeniami innych technologii komórkowych, zajmie 8–12 lat.

Najważniejsze w tym wydarzeniu jest potwierdzenie fundamentalnej zasady: ludzki organizm nie jest już jedynym źródłem krwiotwórczych komórek macierzystych. Dwudziestopięcioletnia droga trzech australijskich naukowców udowodniła, że „niemożliwe” w biologii to kategoria tymczasowa. Jak powiedział profesor Elefanty: „Potencjalnie otwieramy nowy obszar terapii – tworzenie komórek macierzystych i innych linii krwi do przeszczepów”. I ten nowy obszar obiecuje dać szansę na życie tym, którzy jej nie mieli.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów