Powrót do strony głównej

Wzrost EUR/USD pomimo NFP: co zmieniło się dla dolara

Wzrost pary EUR/USD do 1.1775, pomimo silnych danych z rynku pracy USA, wskazuje na fundamentalną zmianę w postrzeganiu dolara. Napięcia geopolityczne, działanie mechanizmu realnych stóp procentowych i nowa premia polityczna Unii Europejskiej tworzą unikalną sytuację, w której tradycyjny status bezpiecznej przystani USD zawodzi. Nota analityczna zawiera szczegółową analizę przyczyn i prognozę.

Dlaczego EUR/USD rośnie, gdy NFP bije prognozy
Advertisement 728x90

Euro rośnie wobec dolara pomimo silnych danych z amerykańskiego rynku pracy

Para EUR/USD wzrosła do 1,1775, zyskując 0,44% w ciągu dnia, ponieważ ryzyko geopolityczne wokół Cieśniny Ormuz przeważyło nad pozytywnym raportem o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (NFP). Liczba miejsc pracy w USA w kwietniu wzrosła o 115 tys., znacznie przekraczając prognozy, jednak dolar pozostawał pod presją z powodu ucieczki od ryzyka.


Nota analityczna

10 maja 2026 roku

Google AdInline article slot

Poufne

Sedno: co naprawdę się dzieje

Wzrost EUR/USD do 1,1775 wbrew silnym danym z amerykańskiego rynku pracy to nie lokalna anomalia, ale moment strukturalnego przewartościowania roli dolara jako bezpiecznej przystani. NFP wykazał 115 tysięcy nowych miejsc pracy w kwietniu wobec prognozowanych 65 tysięcy, bezrobocie utrzymało się na historycznie niskim poziomie 4,3%. Według wszelkich kanonów handlu walutami dolar powinien się umocnić, ale zamiast tego ustąpił euro. Ponieważ równocześnie z publikacją danych makro na ekrany traderów trafiały meldunki z Zatoki Perskiej: starcia między USA a Iranem podważyły kruche zawieszenie broni.

Rynek obecnie handluje nie różnicą stóp procentowych, ale premią za ryzyko geopolityczne, i ta premia działa przeciw dolarowi. Paradoksalnie, ale wytłumaczalnie: konflikt ma miejsce w regionie, który bezpośrednio wpływa na amerykańskie ceny benzyny, a co za tym idzie, na nastroje konsumenckie w USA. Dolar pozostaje światową walutą rezerwową, ale jego „premia za bezpieczną przystań” kurczy się, ponieważ źródło niestabilności uderza w amerykańską gospodarkę silniej niż w europejską.

Google AdInline article slot

Druga warstwa analizy: Europejski Bank Centralny i Rezerwa Federalna różnie reagują na szoki naftowe. Badanie Commerzbanku, opublikowane przez Volkmanna Baura 7-8 maja, pokazuje, że oczekiwania rynkowe co do stopy EBC są znacznie bardziej wrażliwe na zmiany cen ropy niż oczekiwania co do stopy Fed. Jednocześnie oczekiwania inflacyjne w strefie euro reagują na ropę jeszcze ostrzej. Gdy cena baryłki spada (co ma miejsce przy deeskalacji), EBC obniża stopy bardziej agresywnie niż Fed, ale oczekiwania inflacyjne w strefie euro spadają jeszcze silniej, a różnica realnych stóp procentowych układa się na korzyść euro. To właśnie ten mechanizm pcha EUR/USD w górę i zaczął działać na długo przed samym porozumieniem pokojowym – rynek wycenia go prewencyjnie.

Chronologia i kontekst

Para EUR/USD weszła w strefę turbulencji wraz z początkiem konfliktu irańskiego 28 lutego 2026 roku. Przed konfliktem para oscylowała wokół 1,18. W szczytowym momencie kryzysu, gdy Brent wzrósł do 110 dolarów za baryłkę, EUR/USD na krótko dotknął 1,14. Następnie rozpoczęło się odbicie, przyspieszone przez trzy czynniki.

Pierwszy czynnik – wzmocnienie zaufania do instytucji europejskich. Weekend 11-12 kwietnia okazał się przełomowy: porażka Viktora Orbána w wyborach na Węgrzech przywróciła wiarę rynku w zdolność UE do przeprowadzania reform, co spowodowało strukturalne przesunięcie EUR/USD o około 2 centy w górę. Drugi czynnik – rozejm między USA a Iranem za pośrednictwem Pakistanu, ogłoszony 7 kwietnia, który zaczął obniżać premię naftową. Trzeci czynnik – słabnący dolar. Indeks DXY spadł poniżej 98, tracąc całkowicie cały wzrost uzyskany podczas zaostrzenia konfliktu.

Google AdInline article slot

Do 8 maja Brent skorygował się ze 110 dolarów do około 101 dolarów, EUR/USD odrobił straty do 1,175, a dalsze wydarzenia – starcia w Cieśninie Ormuz – jedynie potwierdziły kruchość rozejmu, dodając zmienności, ale nie zmieniając kierunku.

Kto zyskuje, a kto traci

Zyskują:

  • Europejscy importerzy surowców energetycznych. Każdy cent umocnienia euro wobec dolara obniża koszt denominowanych w USD kontraktów na ropę i gaz. Dla kraju takiego jak Niemcy, importującego około 1,8 mln baryłek dziennie, zmiana kursu o 2 centy oszczędza około 3,6 mln dolarów dziennie.
  • Sektor turystyczny strefy euro. Silne euro sprawia, że podróże do Europy są droższe dla Amerykanów, zmniejszając napływ turystów, ale jednocześnie Europejczycy zyskują większą siłę nabywczą za granicą – wspiera to linie lotnicze i biura podróży.
  • Firmy zabezpieczające ryzyko walutowe. Traderzy, którzy w porę otworzyli długie pozycje na euro w oczekiwaniu na deeskalację, zrealizowali zysk rzędu 2-3% w ciągu kilku tygodni.

Tracą:

  • Amerykańscy eksporterzy. Silne euro oznacza droższe amerykańskie towary dla europejskich nabywców. Dla producenta maszyn rolniczych z Illinois z europejskim kontraktem na 200 mln dolarów każdy cent umocnienia euro to dodatkowe 2 mln dolarów przewagi cenowej dla konkurentów z UE.
  • Inwestorzy w amerykańskie obligacje skarbowe. Osłabienie dolara obniża atrakcyjność UST dla zagranicznych posiadaczy, co może popchnąć rentowności w górę. Peter Schiff już 1 maja ostrzegł: „Dni chwały dolara dobiegły końca” – jego stłumione rajdy w odpowiedzi na konflikt zbrojny pokazały, że status bezpiecznej przystani został nadszarpnięty.
  • Rezerwa Federalna. Silne dane NFP powinny były rozwiązać ręce FOMC do utrzymania jastrzębiego stanowiska wobec inflacji, ale geopolityka przejmuje inicjatywę. Rynek bardziej patrzy na Cieśninę Ormuz niż na payrolls, a Fed traci kontrolę nad narracją.

Czego media nie dopowiadają

Pierwszy nieoczywisty insight dotyczy natury premii za bezpieczną przystań dolara. Tradycyjnie w czasie globalnej niestabilności kapitał ucieka do USD. Ale w 2026 roku ten mechanizm szwankuje. DXY na krótko wzrósł powyżej 100 na początku marca, następnie spadł poniżej 98 – cały „zysk wojenny” wyparował. Przyczyna: konflikt ma miejsce na Bliskim Wschodzie, a nie gdzieś daleko. Uderza bezpośrednio w ceny benzyny w USA, które od początku konfliktu wzrosły o ponad 1,50 dolara za galon i zbliżają się do 5,00 dolarów. Dolar pozostaje światową walutą rezerwową, płynność nadal koncentruje się w amerykańskich aktywach, ale gdy źródło niestabilności dotyka amerykańskiego konsumenta wewnętrznego silniej niż konsumenta w strefie euro, popyt na bezpieczną przystań rozprasza się.

Drugi punkt: nikt nie dyskutuje roli wyborów na Węgrzech. Commerzbank przeprowadził analizę 10-tygodniowej dynamiki EUR/USD i odkrył, że od 13 kwietnia para rozeszła się z różnicą rentowności 10-letnich obligacji skarbowych, a równoległe przesunięcie na korzyść euro o około 2 centy nastąpiło właśnie w weekend 11-12 kwietnia – kiedy Orbán poniósł porażkę. Oznacza to, że europejski krajobraz polityczny stał się samodzielnym czynnikiem na rynku walutowym, czego nie było od czasu kryzysu zadłużeniowego w latach 2011-2012. Rynek zaczął wyceniać premię za „zdolność reformatorską UE” w kursie euro – to nowe zjawisko i może utrzymać się na długo.

Po trzecie: mechanizm realnych stóp procentowych nie działa tak, jak piszą w podręcznikach. Commerzbank pokazał, że przy spadku cen ropy (deeskalacja) stopy nominalne w strefie euro spadają silniej niż w USA, ale oczekiwania inflacyjne w strefie euro spadają jeszcze silniej – i właśnie ta delta realnych stóp działa na korzyść euro. Dla tradera oznacza to: przy postępach w uregulowaniu irańskim kupuj euro, przy eskalacji sprzedawaj. Ale co, jeśli rozejm jest, a Cieśnina Ormuz pozostaje pod kontrolą irańskiej Administracji? Wtedy ceny ropy nie spadają, realne stopy się nie rozchodzą, a euro traci ten katalizator. To właśnie ten scenariusz rynek obecnie próbuje wycenić.

Po czwarte: na rynku pojawiła się nowa zmienna – sam Fed stał się źródłem niepewności. Jak zauważają analitycy, zmiana kierownictwa i wewnętrzne debaty o kierunku polityki pieniężnej sprawiają, że Fed jest mniej przewidywalny niż kiedykolwiek od czasów COVID. Skraca to horyzont planowania inwestorów i zwiększa zmienność.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Następne 30 dni (do 10 czerwca):

  • EUR/USD będzie testować historyczne poziomy oporu 1,1775–1,1805. Ich przebicie otworzy drogę na 1,1865. W przypadku ogłoszenia ramowego rozejmu między USA a Iranem para może osiągnąć 1,19 w ciągu 3-5 sesji handlowych.
  • Dolar będzie nadal tracić atrakcyjność jako bezpieczna przystań, jeśli starcia w Cieśninie Ormuz będą kontynuowane. Paradoks: każda nowa eskalacja umacnia euro, ponieważ rynek wycenia przyszłą deeskalację i związany z nią spadek cen ropy.
  • NFP za maj zostanie opublikowany na początku czerwca i będzie ważnym testem: jeśli rynek pracy utrzyma odporność przy wysokich cenach ropy, Fed może podnieść stopę jeszcze raz, co tymczasowo wesprze dolara i skoryguje EUR/USD do 1,16-1,17.
  • Trump będzie wykorzystywać każdy spadek cen ropy do ogłaszania postępów w uregulowaniu, co doda zmienności, ale ogólny trend osłabienia dolara utrzyma się.

Następne 90 dni (do 10 sierpnia):

  • Scenariusz A (prawdopodobieństwo 55%): zawarto ramowy rozejm, Cieśnina Ormuz stopniowo otwarta. Brent spada do 78-82 dolarów. Mechanizm realnych stóp Commerzbanku działa pełną parą: oczekiwania inflacyjne w strefie euro spadają silniej niż amerykańskie, realna różnica rozszerza się na korzyść euro. EUR/USD umacnia się powyżej 1,20 – możliwe, że osiąga 1,22.
  • Scenariusz B (prawdopodobieństwo 30%): brak rozejmu, konflikt się przedłuża. Brent utrzymuje się powyżej 100 dolarów. Dolar wpada w pułapkę: popyt na bezpieczną przystań jest stłumiony przez wysokie ceny benzyny w USA, a jastrzębi Fed ciąży gospodarce. EUR/USD oscyluje w przedziale 1,15-1,18, z ostrymi odbiciami przy jakichkolwiek sygnałach rozmów.
  • Scenariusz C (prawdopodobieństwo 15%): rozejm jest, ale Iran zachowuje „Administrację Cieśniny Ormuz”, a premia za ryzyko żeglugowe nie znika. Ceny ropy spadają, ale nie do poziomów przedwojennych. EUR/USD stopniowo rośnie do 1,19-1,20, ale bez gwałtownych ruchów.

Kluczowy wskaźnik na najbliższe tygodnie – nie sam kurs euro, ale różnica rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA i Niemiec. Jeśli spread zacznie się zwężać na korzyść bundów, potwierdzi to, że mechanizm realnych stóp działa, a EUR/USD pójdzie wyżej. Jeśli spread pozostanie stabilny przy spadku cen ropy – model Commerzbanku zawiódł, a rynkiem kierują inne siły – prawdopodobnie polityczne. Obserwuj 10-letnie Bundy i UST.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów