Powrót do strony głównej

Korea wprowadza modę na wyrzeźbione mięśnie: jak hard body zmienia rynek nutraceutyków

Artykuł analizuje zmianę ideału estetycznego w Korei Południowej ze „szklanej skóry” na sportowe wyrzeźbione ciało (hard body). Omówiono czynniki napędzające rynek nutraceutyków, wzrost sprzedaży kolagenu i żywności funkcjonalnej, a także ukryte spostrzeżenia dotyczące kontuzji i psychologii early wellness.

Od szklanej skóry do wyrzeźbionych mięśni: nowa estetyka Korei
Advertisement 728x90

Korea wprowadza modę na "rzeźbione" mięśnie: od promiennej skóry do sportowej estetyki

Zmiana trendu z "glass skin" na "hard body" (sportowe, wyrzeźbione ciało) w mediach społecznościowych doprowadziła do boomu na żywność funkcjonalną o wysokiej zawartości białka i kolagenu dla ścięgien. Równolegle rozwija się kierunek "pielęgnacja kości" – szczególna dbałość o zdrowie kości i więzadeł u młodych nastolatek uprawiających fitness.


Korea wprowadza modę na "rzeźbione" mięśnie: jak "hard body" zabija "glass skin" i przekształca rynek nutraceutyków

Istota: co naprawdę się dzieje

Na pierwszy rzut oka zmiana trendu z "szklanej skóry" na "sportowe, wyrzeźbione ciało" to tylko kolejny zwrot estetycznych preferencji w mediach społecznościowych. Ale tak naprawdę obserwujemy fundamentalną zmianę w tym, jak koreańscy konsumenci (a za nimi cały rynek azjatycki) definiują "piękno" i "zdrowie". Jeśli wcześniej ideałem była twarz promieniejąca jak wypolerowane szkło, teraz nacisk przesuwa się na ciało, które demonstruje siłę, dyscyplinę i funkcjonalność.

Google AdInline article slot

Co to oznacza dla branży? Rynek koreańskich suplementów sportowych i nutraceutyków, który w 2025 roku był wyceniany na 112,92 mln USD, do 2034 roku wzrośnie do 257,7 mln USD przy CAGR 9,6%. I nie jest to organiczny wzrost "osób dbających o zdrowie". To bezpośrednia odpowiedź na zapotrzebowanie estetyczne: dziewczyny nie chcą tylko chudnąć, chcą budować rzeźbę – i do tego potrzebują białka, kolagenu i specjalnych suplementów.

Ale kluczowy insight jest głębszy. Zmiana estetyki to zmiana filozofii: od biernego piękna ("skóra promienieje sama, jeśli odpowiednio o nią dbasz") do aktywnego ("rzeźbę trzeba zbudować, trzeba w nią włożyć wysiłek i pieniądze"). I to otwiera monetyzację tam, gdzie wcześniej nie było pieniędzy: aplikacje fitness, odżywki sportowe, suplementy dla kości i więzadeł, napoje funkcjonalne. Glass skin wymagał kremów i serum. Hard body wymaga białka i kolagenu.

Chronologia i kontekst

Trajektorię tego trendu można prześledzić poprzez analitykę wiodących koreańskich platform. CJ Olive Young, największy beauty-retailer w Korei, w swoim raporcie "2026 Trend Keywords" użył skrótu "fullmoon" jako metafory "całościowości" – koncepcji łączącej beauty i wellness w jedną ścieżkę konsumencką. Kluczowym podtrendem jest "early wellness": nastolatki i młodzi ludzie w wieku 15-24 lat zaczynają dbać o zdrowie (sen, stres, skóra) proaktywnie, a nie reaktywnie.

Google AdInline article slot

Co to oznacza w liczbach? Olive Young odnotowuje dwucyfrowy roczny wzrost spożycia produktów wellness w tej grupie wiekowej od 2022 roku. Sprzedaż suplementów nasennych wzrosła o ponad 300%. To nie "babcie" piją melatoninę – to 20-letnie dziewczyny, które przygotowują ciało do wysiłku.

Równolegle rynek kolagenu, który historycznie był "kobiecy" i "przeciwstarzeniowy", ulega reorientacji. Koreański rynek peptydów kolagenowych rośnie dzięki dwóm czynnikom: zdrowiu stawów i odżywianiu fitness. Marine collagen, który wcześniej był sprzedawany jako "składnik dla promiennej skóry", teraz jest pozycjonowany dla "zdrowia kości i ścięgien". Kolagen typu 1, dominujący w tym segmencie, jest reklamowany jako środek przyspieszający gojenie urazów i zwiększający elastyczność więzadeł – i jest to bezpośrednia odpowiedź na zapotrzebowanie aktywnie trenującej publiczności.

Czerwiec 2026 roku – moment synchronizacji. Analitycy odnotowują, że rynek suplementów dla zdrowia kości i stawów w Korei wzrósł z 34,26 mln USD w 2025 roku do prognozowanych 58,1 mln USD w 2034 (CAGR 6,04%), przy czym kolagen dominuje, a wapń rośnie najszybciej. To "pielęgnacja kości" – termin opisujący dbałość o "twarde" tkanki (kości, więzadła, chrząstki), które wcześniej były poza branżą beauty.

Google AdInline article slot

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Absolutny zwycięzca – kategoria odżywek sportowych w Korei. Rynek B2B odżywek sportowych, obejmujący dostawy do klubów fitness, korporacyjnych programów wellness i drużyn sportowych, jest na fali wznoszącej. Suplementy białkowe to największy segment, ale witaminy i minerały oraz odżywki przed/po treningu wykazują szybszy wzrost. Marki, które potrafią przepakować białko jako "piękno od wewnątrz" (różowe opakowania, kolaboracje z influencerami fitness), wygrają podwójnie.

Wygrywa rynek marine collagen. Korea jest jednym ze światowych liderów w innowacjach kolagenu rybiego, a trend na "hard body" popycha marki do tworzenia produktów skierowanych do sportowców i aktywnych młodych kobiet. Kolagen typu 1 ze skóry i łusek ryb to idealna cząsteczka: wysoka biodostępność, ekologiczna narracja i klinicznie udowodniony wpływ na gęstość kości i wytrzymałość ścięgien.

Wygrywa detal. Olive Young, która już przestawiła swoje półki na "wellness jako integrację", sprzedaje produkty witaminizowane we wszystkich kategoriach – od pielęgnacji skóry po suplementy i napoje funkcjonalne. Kiedy konsument kupuje baton białkowy obok serum do twarzy, średni czek rośnie. I to nie przypadek: koncepcja "całościowości" (fullmoon) dosłownie sprzedaje się z półki.

Kto jest zagrożony? Czyste marki "tylko beauty", które nie mają linii suplementów ani odżywek sportowych. Ich konsumentka w wieku 25-35 lat, która jeszcze wczoraj kupowała 12-stopniową koreańską rutynę do twarzy, dziś wydaje budżet na karnet na siłownię i kolagenowe sticki. Jeśli marka beauty nie może zaoferować jej "piękna dla ciała", odchodzi do konkurentów, którzy mogą.

Przegrywają tradycyjne marki anti-age, skierowane do kobiet 45+. Ich publiczność to nie "hard body", a "healthy aging". Problem w tym, że młodzież (to ona kształtuje trendy) nie kupuje ich produktów. A "early wellness", o którym pisze Olive Young, oznacza, że ci młodzi ludzie nie zaczną używać kremów anti-age w wieku 40 lat – ponieważ będą "longevity" z zupełnie innym zestawem produktów: kolagen, adaptogeny, żywność funkcjonalna.

Niespodziewany zwycięzca – państwo. Rząd Korei Południowej przyjął "Ustawę o przemyśle turystyki zdrowotnej" (Healing Tourism Industry Act), która wyznacza 20 premium lokalizacji wellness, w tym high-tech beauty spa, programy hydroterapii i centra medycyny tradycyjnej. Dotacje do 36 300 USD na obiekt mają na celu przyciągnięcie zagranicznych turystów, którzy chcą połączyć fitness, zabiegi i zakupy. To bezpośrednie inwestowanie w gospodarkę wellness – a trend "hard body" idealnie wpisuje się w tę strategię.

Czego media nie mówią

Pierwszy nieoczywisty insight: trend "hard body" to reakcja na zmęczenie nieosiągalnym standardem "glass skin". Szklana skóra wymaga idealnej tekstury, zerowych porów, nieskazitelnego kolorytu. To standard, którego nie da się osiągnąć bez filtrów i zabiegów. Wyrzeźbione ciało też jest trudne, ale to "pracujące" piękno: efekt widać, gdy podnosisz sztangę lub robisz deskę. To bardziej "uczciwy" ideał, ponieważ kojarzy się z działaniem, a nie z biernym "mam dobrą genetykę i drogi krem". I ta zmiana zmniejsza presję wizualną, którą przez dekady tworzyła koreańska branża beauty.

Drugi insight dotyczy "pielęgnacji kości" i ukrytego rynku urazów. Dlaczego nastolatki i młode dziewczyny tak bardzo martwią się o zdrowie kości i więzadeł? Ponieważ doznają kontuzji. Kultura fitness w Korei stała się agresywna: crossfit, trening funkcjonalny, zajęcia o wysokiej intensywności – to obciążenie, do którego nieprzygotowane więzadła nie są przystosowane. Suplementy kolagenowe i wapń sprzedawane są nie jako "profilaktyka osteoporozy na starość", ale jako "regeneracja po wczorajszym treningu". Nikt nie mówi o tym otwarcie, ponieważ podważa to narrację "fitness to zdrowie". Fitness to także kontuzje. A branża nutraceutyków zarabia na leczeniu skutków.

Trzeci insight – "early wellness" i eskapizm. Młodzi Koreańczycy (15-24 lata) żyją w jednym z najbardziej konkurencyjnych, stresujących i drogich środowisk na świecie. Kontrola nad ciałem (poprzez dietę, fitness, suplementy) to iluzja kontroli nad życiem. Kiedy nie możesz wpłynąć na ceny mieszkań, rynek pracy i klimat, możesz wpłynąć na procent tkanki tłuszczowej i liczbę powtórzeń w martwym ciągu. Olive Young odnotowuje wzrost sprzedaży "easy, enjoyable wellness habits" – napojów funkcjonalnych, suplementów do żucia, batonów. To nie jest "zdrowie". To coping mechanism. Branża o tym wie, ale nie mówi, ponieważ "troska o siebie" się sprzedaje, a "lęk" – nie.

Wreszcie czwarte: glass skin nie umarł. Ewoluował w "cloud skin" – bardziej miękki, bardziej osiągalny standard blasku bez "lakierowanego" połysku. To ważne, ponieważ oznacza, że branża beauty nie rezygnuje całkowicie z twarzy – po prostu dodaje do niej ciało. A najmądrzejsze marki już integrują obie narracje: "Twoja skóra promienieje, ponieważ jesteś zdrowa od wewnątrz, a jesteś zdrowa od wewnątrz, ponieważ ćwiczysz i dobrze się odżywiasz". To nie "albo-albo". To "i-i". A ten, kto potrafi sprzedawać jedno i drugie, będzie dominować.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni: W czerwcu 2026 roku koreańskie marki beauty zaczną masowo ogłaszać "sportowe" linie – nie odzież, ale suplementy i pielęgnację skierowaną do publiczności fitness. Będą to napoje kolagenowe w wygodnych stickach, batony białkowe w "ładnych" opakowaniach (róż, minimalizm, estetyka). Olive Young stworzy osobną kategorię "Active Beauty" – pomiędzy odżywkami sportowymi a kosmetykami kolorowymi. TikTok i Instagram zostaną zalane wyzwaniami "from glass to hard" – transformacjami dziewczyn, które "zamieniły serum na hantle". Sprzedaż marine collagen wzrośnie o 15-20% w porównaniu z majem.

90 dni: Pod koniec lata nastąpi pierwsza fala krytyki. Eksperci od zaburzeń odżywiania zaczną mówić, że "hard body" to taka sama forma perfekcjonizmu jak "glass skin", tylko z innymi narzędziami. I jeśli wcześniej dziewczyny głodowały dla szczupłości, teraz przetrenowują się i kontuzjują w pogoni za rzeźbą. To wywoła backlash, ale nie zabije trendu – raczej stanie się on bardziej "świadomy": suplementy "do regeneracji" i "profilaktyki urazów" będą sprzedawane jako odpowiedź na krytykę. Do września trend rozprzestrzeni się na Japonię i Chiny, gdzie już istnieją podobne ruchy ("wellness as lifestyle"). Analitycy Cushman & Wakefield prognozują, że do końca dekady globalny rynek wellness osiągnie 9 bilionów USD – a Korea, ze swoim modelem fusion (kultura + beauty + medycyna), stanie się głównym eksporterem tego stylu życia.

Globalny wniosek: przejście od "glass skin" do "hard body" to nie tylko zmiana ideału estetycznego. To przejście od branży, która sprzedaje "pozór", do branży, która sprzedaje "funkcję". Skóra nie ma tylko promienieć – ma być zdrowa, ponieważ jej posiadaczka jest zdrowa. Ciało nie ma się tylko podobać – ma być silne, ponieważ jego posiadaczka jest aktywna. To trudniejszy produkt do sprzedania, ponieważ wymaga zmiany stylu życia, a nie tylko zakupu kremu. Ale właśnie dlatego marża jest wyższa, a lojalność głębsza. A koreańska branża beauty, która przeżyła wzloty i upadki trendów, teraz stawia na to, co pozostanie z konsumentem na dekady: na jego zdrowie. To albo genialne, albo szalone. Dowiemy się za 90 dni.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów