Europejskie rynki wykazują mieszane nastroje przed decyzją Banku Anglii
Brytyjski FTSE 100 zyskał 0,5%, a francuski CAC 40 wzrósł o 0,4%, podczas gdy niemiecki DAX pozostał blisko zera. Inwestorzy oczekują posiedzenia Banku Anglii, gdzie według prognoz stopa pozostanie na poziomie 3,75% wobec utrzymującej się inflacji w usługach.
Artykuł analityczny: Cisza przed burzą – dlaczego stopa Banku Anglii się nie zmieni, a rynki i tak drżą
[Sedno]: co naprawdę się dzieje
Wszyscy 65 ekonomistów ankietowanych przez Reuters w okresie od 5 do 12 czerwca jednogłośnie prognozuje, że 18 czerwca Bank Anglii pozostawi główną stopę procentową na poziomie 3,75%. To konsensus. Ale liczby kryją tektoniczne przesunięcie: prawie 40% respondentów uwzględnia w swoich modelach co najmniej jedną podwyżkę stopy do końca 2026 roku. Jeszcze pół roku temu mówiono o obniżkach. Teraz – o wzroście.
Główny nieoczywisty wgląd, który umyka mediom, polega na tym, że Bank Anglii znalazł się w pułapce między trzema ogniami. Pierwszy – egzogenny szok inflacyjny wywołany wojną z Iranem, który podbija ceny energii i zakłóca łańcuchy dostaw. Drugi – słabnąca gospodarka wewnętrzna, która w kwietniu skurczyła się o 0,1% po raz pierwszy od sierpnia. Trzeci – polityka innych banków centralnych, a zwłaszcza jastrzębie nastawienie Europejskiego Banku Centralnego, który kontynuuje zaostrzanie.
Ale prawdziwy dramat rozgrywa się nie w stopie, lecz w tym, że rynki przestały wierzyć w jedną globalną historię. Prognozy J.P. Morgan wprost wskazują: dywergencja monetarna stanie się cechą definiującą 2026 rok. Bank Anglii już nie „podąża za Fed” – musi tańczyć do własnej, wyjątkowo niewygodnej muzyki.
Chronologia i kontekst
Sytuacja narastała stopniowo, ale ostatnie dwa tygodnie stały się krytyczne. 12 czerwca opublikowano dane, które wykazały niespodziewane skurczenie się brytyjskiej gospodarki o 0,1% w kwietniu. Wydawałoby się, że to argument za złagodzeniem polityki. Ale jednocześnie drożeje wszystko: od biletów lotniczych (+10% w ciągu miesiąca) po hotele (+14%) i paliwo.
Poniżej przedstawiono chronologię kluczowych wydarzeń prowadzących rynki do decyzji 18 czerwca:
| Data | Wydarzenie | Wpływ na oczekiwania co do stopy |
|---|---|---|
| 22 maja | Iran przeprowadza ataki na cele amerykańskie | Wzrost ropy powyżej 90 USD, oczekiwania inflacyjne skaczą |
| 5-12 czerwca | Ankieta Reuters wśród 65 ekonomistów | 100% prognozuje stopę 3,75% 18 czerwca, ale 40% spodziewa się podwyżki w 2026 |
| 11 czerwca | Wystąpienie członkini MPC Megan Greene | „Rośnie argument za podwyżką stopy” z powodu przedłużającej się wojny z Iranem |
| 12 czerwca | Dane o PKB Wielkiej Brytanii za kwiecień | Spadek o 0,1%, pierwsze skurczenie od sierpnia |
| 12 czerwca | Trump deklaruje możliwe zawieszenie broni z Iranem „już w ten weekend” | Ropa spada o 6%, rynki ożywają – FTSE +1,63% |
| 18 czerwca | Posiedzenie MPC | Oczekuje się utrzymania stopy, kluczowa uwaga na ton komunikatu |
Członkini Komitetu Polityki Pieniężnej Megan Greene wygłosiła przemówienie, w którym argumentowała możliwość podwyżki stopy, ponieważ przedłużająca się wojna z Iranem zwiększa prawdopodobieństwo szeroko zakrojonego wzrostu cen w całej gospodarce. Jej stanowisko jest ważne: przyznaje, że globalne szoki stają się częstsze, a bankom centralnym coraz trudniej ignorować czynniki zewnętrzne.
Na tym tle 12 czerwca pojawiła się nadzieja: prezydent Trump oświadczył, że porozumienie pokojowe z Iranem może zostać podpisane już w najbliższy weekend. Cena ropy WTI spadła o 6% w ciągu dnia, europejskie rynki wystrzeliły. FTSE 100 zyskał 1,63%, CAC 40 – 1,83%, DAX – 1,76%. Sektor bankowy Włoch wystrzelił o 3,66% – największy wzrost wśród sektorów w Europie.
Ale ta euforia może okazać się przedwczesna. Deutsche Bank ostrzega: jeśli ceny energii utrzymają się na obecnym poziomie, ryzyko przesunięte jest w stronę zaostrzenia polityki Banku Anglii.
Kto wygrywa, a kto traci
Zwycięzcy. Sektor bankowy Wielkiej Brytanii i Europy – bezpośredni beneficjent wszelkiej niepewności co do stóp procentowych. W dniu, gdy ropa spadła na nadziejach na zawieszenie broni, europejskie banki wzrosły o ponad 4%. Mechanizm jest prosty: jeśli stopy pozostają wysokie lub rosną, marża odsetkowa netto banków się poszerza.
HSBC, mająca największy udział w europejskich bankach, potwierdziła swoją pozycję „overweight”. Włoskie banki, bardziej wrażliwe na spready obligacji skarbowych, wykazały najlepszą dynamikę w Europie. NatWest i Lloyds w Londynie również zyskują na oczekiwaniach, że Bank Anglii nie będzie spieszył się z obniżkami stóp.
Przegrani. Brytyjscy konsumenci i kredytobiorcy ze zmiennymi stopami. Jeśli Bank Anglii będzie zmuszony podnieść stopę w drugiej połowie roku (nawet o 25 punktów bazowych), będzie to cios dla rynku hipotecznego, który dopiero zaczął ożywać. Stawki swapów już odzwierciedlają 21 punktów bazowych zaostrzenia do września.
Sektor nieruchomości – kolejny przegrany. Podwyżki stóp zwiększają koszt pożyczek dla deweloperów i zmniejszają dostępność kredytów hipotecznych dla kupujących. Akcje brytyjskich firm budowlanych (Persimmon, Barratt) mogą znaleźć się pod presją.
Również w przegranej są importerzy zależni od słabego funta. Jeśli Bank Anglii będzie nadal pozostawał w tyle za Fed i EBC w tempie zaostrzania, funt osłabnie. ING prognozuje ruch pary GBP/USD w kierunku 1,3300 z ryzykiem do 1,3200. To korzystne dla eksporterów, ale zwiększa koszt importowanych towarów, w tym energii i żywności.
Czego media nie mówią
Pierwsza i najważniejsza niedopowiedziana historia to rozłam wewnątrz samego Komitetu Polityki Pieniężnej. J.P. Morgan wprost wskazuje, że to właśnie ten rozłam stanie się głównym źródłem zmienności dla krótkoterminowych stóp w funtach. Nawet jeśli formalnie stopa pozostanie niezmieniona 18 czerwca, rynek będzie gorączkował od sprzecznych sygnałów członków MPC.
Ostatnie wystąpienie Megan Greene pokazało, że „jastrzębie” skrzydło zyskuje na sile. Greene przytoczyła historyczne przykłady: w latach 70. i 80. XX wieku, gdy kraje borykały się z szokami naftowymi, banki centralne działały w różny sposób. Teraz istnieje ryzyko powtórzenia tego scenariusza. „Oczekuję, że globalne szoki staną się częstsze w wyniku ryzyk geogospodarczych i zmian klimatu” – oświadczyła.
Drugi niedopowiedziany czynnik to wpływ brytyjskich „gilts” (obligacji skarbowych). Rentowność 10-letnich gilts już wzrosła, a według szacunków J.P. Morgan rynek brytyjski oferuje „znacznie więcej rentowności/carry niż wiele innych krajów rozwiniętych”. Tworzy to paradoksalną sytuację: nawet jeśli Bank Anglii nie podnosi stopy, rynek sam uwzględnia wyższą premię za ryzyko. Faktycznie, warunki finansowe zaostrzają się bez udziału regulatora.
Trzecie przeoczenie to rola rynków opcji. Jak zauważono w przemówieniu Megan Greene, rozkład oczekiwań co do stóp wykazuje znaczące „przechylenie” w stronę zaostrzenia – nawet przy niezmienionym centralnym punkcie prognozy. Oznacza to, że rynki zabezpieczają się przed nagłą podwyżką, kupując ochronę. Takie zachowanie samo w sobie tworzy dodatkową presję na płynność.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
Następne 30 dni (do połowy lipca 2026). Kluczowa data – 18 czerwca. Scenariusz bazowy (prawdopodobieństwo 85%): stopa pozostaje na poziomie 3,75%. Głosowanie nie będzie jednogłośne – co najmniej jeden członek MPC zagłosuje za podwyżką. Ton komunikatu będzie „jastrzębio-neutralny”: fraza o tym, że „dalsze działania będą zależeć od danych”, stanie się głównym sygnałem.
Reakcja rynku: funt może krótkoterminowo umocnić się o 0,5-1% z powodu braku niespodzianek, ale potem wróci do trendu osłabienia. FTSE 100 pozostanie w przedziale 10 300-10 600, ze wsparciem od spadłych cen ropy. Najbardziej zmienne będą akcje sektora energetycznego i banków.
Scenariusz pesymistyczny (10%): Greene i jeszcze 1-2 członków głosuje za podwyżką, a oświadczenie sugeruje gotowość do działań w sierpniu. W takim przypadku GBP/USD może podskoczyć do 1,3450, a FTSE spaść o 2-3% z powodu obaw przed zaostrzeniem.
Scenariusz optymistyczny (5%): Trump rzeczywiście podpisuje pokój z Iranem, ropa spada do 70-75 USD. Bank Anglii utrzymuje stopę, retoryka staje się „gołębia”. Funt słabnie do 1,30, FTSE rośnie do 10 800 na spadku obaw inflacyjnych. Ale ten scenariusz jest mało prawdopodobny w horyzoncie 30-dniowym.
Następne 90 dni (do połowy września 2026). Tutaj główna niepewność to geopolityka. Deutsche Bank prognozuje szczyt inflacji w Wielkiej Brytanii na poziomie 3,6% do końca roku. Jeśli dojdzie do zawieszenia broni, a ceny energii się ustabilizują, szczyt może być niższy – około 3,0-3,2%. W takim przypadku Bank Anglii pozostanie w trybie oczekiwania do końca roku.
Ale jeśli wojna się przedłuży, a ropa utrzyma się powyżej 90 USD, Bank Anglii będzie zmuszony do działania. Podwyżka o 25 punktów bazowych we wrześniu-listopadzie staje się scenariuszem bazowym dla „jastrzębiego” obozu (40% ankietowanych przez Reuters).
Do września funt najprawdopodobniej będzie handlowany w przedziale 1,30-1,34 wobec dolara, a FTSE 100 – między 10 200 a 10 800. Wzrost stóp będzie ciążyć indeksom, ale osłabienie funta wesprze eksporterów. Sektor bankowy pozostanie faworytem.
Prognoza redakcji
Aktyw: Para GBP/USD. Kierunek: umiarkowany spadek w ciągu najbliższych 24-72 godzin po decyzji Banku Anglii – „kupuj na plotkach, sprzedawaj na faktach”. Oczekujemy ruchu z obecnych poziomów w okolicach 1,3370 do 1,3300-1,3320. Kluczowe poziomy: opór – 1,3450 (lokalne maksimum), wsparcie – 1,3250 (50-dniowa średnia krocząca). Stopień pewności: średni (60%). Główne ryzyko: niespodziewanie „jastrzębi” ton komunikatu MPC lub rzeczywisty głos za podwyżką – w takim przypadku GBP/USD może krótkoterminowo wystrzelić do 1,3500, zanim skoryguje. Decyzja Banku Anglii – główny wyzwalacz, śledźcie głosowanie o 14:00 czasu moskiewskiego 18 czerwca.
— Editorial Team