Powrót do strony głównej

Ropa i złoto biją rekordy: analiza rynku surowców

Wzrost napięcia geopolitycznego powoduje gwałtowne wahania na rynkach surowców: ropa Brent handlowana jest w przedziale 95–105 dolarów, a złoto bije historyczne rekordy powyżej 4760 dolarów za uncję. Podstawową przyczyną zmienności stała się blokada Cieśniny Ormuz i zerwanie negocjacji z Iranem. W długoterminowej perspektywie rynek oczekuje epoki drogich surowców energetycznych i niedoboru krytycznie ważnych materiałów, takich jak kwas siarkowy.

Rekordy złota i skoki ropy: co się dzieje na rynkach surowców
Advertisement 728x90

Rynki surowców w gorączce: ropa gwałtownie się waha, a złoto bije rekordy w obliczu kryzysu w Zatoce Perskiej

Ceny surowców wykazują wysoką zmienność. Ropa Brent spadała poniżej 95 USD z powodu nadziei na porozumienie z Iranem, ale potem ponownie przekroczyła 101 USD po wiadomościach o jego zerwaniu. Złoto wzrosło powyżej 4 760 USD za uncję w związku z osłabieniem dolara i ryzykiem geopolitycznym.


Rynki surowców przypominają teraz potężny obwód oscylacyjny, gdzie każdy nowy nagłówek ze sfery geopolityki wywołuje rezonansowy skok cen. Ropa Brent waha się w przedziale od 95 do 105 USD, złoto bije rekordy powyżej 4 700 USD, a traderzy masowo skupują opcje call, zabezpieczając się przed dalszą eskalacją. Jednak za tym chaosem kryje się chłodna kalkulacja: obserwujemy nie spontaniczną panikę, ale fundamentalną przeszacowanie aktywów związanych z metalami ziem rzadkich i energią w warunkach przedłużającego się szoku podażowego.

Istota: co naprawdę się dzieje

To, co media masowe nazywają „zmiennością”, w rzeczywistości jest mechanizmem wymuszonego ustalania cen w warunkach zerwania globalnych łańcuchów dostaw. Cieśnina Ormuz, przez którą zwykle przepływa około 20% światowej ropy i gazu, jest de facto sparaliżowana już od 11 tygodni. Blokada nie jest totalna, ale selektywna: składki ubezpieczeniowe wzrosły do poziomów zaporowych, co fizycznie zatrzymało ruch tankowców. Reakcja rynku na wieści o negocjacjach między USA a Iranem to nie tylko emocje, ale błyskawiczna kalkulacja prawdopodobieństwa powrotu na rynek około 20 mln baryłek dziennie przepływów ropy.

Google AdInline article slot

Dlatego właśnie słowa Donalda Trumpa, który nazwał odpowiedź Iranu „kawałkiem śmiecia” i postawił rozejm na „masowym systemie podtrzymywania życia”, natychmiast podbiły notowania Brent o 4,3%. Huśtawka „negocjacje/zerwanie” stała się głównym motorem krótkoterminowych ruchów, ale kryje się za nią głębsza zmiana strukturalna. Era tanich i stabilnych surowców energetycznych dobiegła końca. Rynek ulega fragmentacji: azjatyccy konsumenci przepłacają za LNG, europejscy za olej napędowy, a USA rekompensują niedobór własnymi dostawami z łupków po wyższych cenach.

Chronologia i kontekst

Jeśli odtworzymy łańcuch wydarzeń, staje się jasne, że rynek surowców wlicza w cenę przedłużającą się wojnę na wyczerpanie:

  • 28 lutego 2026: Rozpoczęcie aktywnej fazy konfliktu. Ropa Brent wykonuje pierwszy gwałtowny skok, blokowane są szlaki przez Cieśninę Ormuz.
  • Marzec: Ceny ropy konsolidują się w przedziale 100-120 USD za baryłkę. Podaż fizycznej ropy na rynku spot gwałtownie się kurczy.
  • Kwiecień: Następuje rozłam na rynkach. Ropa rośnie o 14% w ciągu miesiąca z powodu wstrzymania dostaw, a złoto nieznacznie koryguje się w dół w związku z umocnieniem dolara i wzrostem rentowności obligacji skarbowych.
  • Pierwszy tydzień maja: Pojawiają się plotki o postępach w negocjacjach w Pakistanie. Ropa Brent krótkotrwale spada poniżej psychologicznej bariery 95 USD za baryłkę.
  • 10-11 maja: Trump stanowczo odrzuca irański „plan pokojowy” składający się z 14 punktów, nazywając jego żądania zniesienia sankcji i wypłaty reparacji „całkowicie nie do przyjęcia”. Ropa Brent wraca do 105,44 USD za baryłkę, WTI do 99,47 USD.
  • 12 maja: Złoto bije rekordy, osiągając 4 760 USD za uncję. Inwestorzy realizują zyski z akcji i przenoszą się do aktywów fizycznych w obawie przed stagflacją.

Kto zyskuje, a kto traci

Zyskujący:

Google AdInline article slot
  • Amerykańscy producenci ropy łupkowej. Przy cenie Brent powyżej 100 USD za baryłkę ich marża staje się rekordowa. Aktywnie zwiększają wydobycie i przejmują udział w rynku tracony przez dostawców z Bliskiego Wschodu. Dostawy LNG z USA również biją rekordy, zastępując wolumeny katarskie.
  • Posiadacze fizycznego złota. Złoto na rynku spot konsoliduje się powyżej 4 700 USD za uncję. W warunkach, gdy Fed nie może agresywnie podnosić stóp z powodu groźby recesji, a inflacja jest napędzana drogą ropą, realna rentowność spada głęboko poniżej zera. To idealne środowisko dla rajdu metali szlachetnych.
  • Traderzy zmienności. Fundusze hedgingowe stawiające na wzrost indeksu implikowanej zmienności ropy (OVX) osiągają nadzwyczajne zyski na gwałtownych ruchach w przedziale 10-15 USD za baryłkę podczas jednej sesji handlowej.

Tracący:

  • Rafinerie w Azji. Niedobór siarkowej ropy z Bliskiego Wschodu i gwałtownie rosnące ceny LNG czynią przerób nieopłacalnym, powodując kaskadę przestojów mocy produkcyjnych.
  • Globalny konsument. Ceny benzyny w USA wzrosły do wieloletnich maksimów. Oczekiwania inflacyjne rosną, podważając zaufanie konsumentów i zmuszając gospodarstwa domowe do ograniczania wydatków na dobra trwałego użytku.
  • Europejscy producenci aluminium i cynku. Energochłonna produkcja zostaje wstrzymana z powodu wysokich cen energii elektrycznej. Straty liczone są w setkach milionów USD utraconych przychodów.

Czego media nie mówią

Główny nieoczywisty insider dotyczy nie samej ropy, ale rynku nawozów i chemii przemysłowej. Konflikt zatrzymał nie tylko tankowce z ropą naftową, ale także dostawy siarki, która jest produktem ubocznym przerobu ropy i kluczowym składnikiem do produkcji kwasu siarkowego. Zatrzymanie rafinerii w Zatoce Perskiej doprowadziło do ostrego niedoboru siarki.

Kwas siarkowy jest krytyczny do ługowania miedzi i niklu z rudy. Westpac już bije na alarm: niedobór kwasu siarkowego staje się fizycznym ograniczeniem dla zwiększenia produkcji metali niezbędnych do „zielonej transformacji”. Widzimy unikalną sytuację: wojna na Bliskim Wschodzie poprzez kryzys siarkowy spowalnia produkcję miedzi, co w dłuższej perspektywie podbija ceny metalu silniej niż bezpośredni zakaz eksportu. To ta „druga pochodna”, którą pomijają mainstreamowe media, skupiając się wyłącznie na cenie baryłki.

Google AdInline article slot

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Najbliższe 30 dni (do 11 czerwca 2026):

Ropa Brent pozostanie w przedziale 100-115 USD za baryłkę. Oczekiwania na szczyt Trumpa i Xi Jinpinga będą hamować dalszy niekontrolowany wzrost, ponieważ rynek liczy na presję Chin na Iran. Jednak fundamentalnie sytuacja pozostanie krytyczna: zapasy w magazynach zaczną zbliżać się do minimów operacyjnych. Złoto przetestuje poziom 4 850 USD za uncję w związku z publikacją danych o inflacji w USA, które, jak się oczekuje, pokażą wzrost powyżej 3,5%. Metale przemysłowe, zwłaszcza miedź, zaczną wliczać w cenę premię za niedobór kwasu siarkowego.

Następne 90 dni (do połowy sierpnia 2026):

Prognoza Westpac zakłada powrót przepływów przez Cieśninę Ormuz jedynie na poziomie 10-15% poziomu sprzed kryzysu do końca czerwca. Oznacza to, że w trzecim kwartale świat zmierzy się z pełnoskalowym głodem energetycznym. Jeśli do sierpnia nie zostanie znalezione rozwiązanie dyplomatyczne, Brent przekroczy 120 USD za baryłkę. Rynek LNG jest w gorączce: japońscy konsumenci już płacą ponad 22,5 USD za mmBTU, a to nie koniec. Złoto w tym scenariuszu przekracza 5 000 USD za uncję, ponieważ banki centralne krajów rozwijających się rozpoczną gorączkową dywersyfikację rezerw z dolara na fizyczny metal. Jednak głównym beneficjentem nie będzie złoto, ale akcje producentów kwasu siarkowego i amerykańskich eksporterów LNG, które staną się „nowym sektorem naftowym” tego kryzysu.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów