Powrót do strony głównej

Ropa stabilnie powyżej 100 dolarów z powodu podwójnej blokady Cieśniny Ormuz

Ceny ropy Brent i WTI trwale utrzymują się powyżej psychologicznej granicy 100 dolarów z powodu paraliżującego cieśninę starcia między Marynarką Wojenną USA a Iranem. Globalny rynek stracił ponad 10 milionów baryłek dziennie, a Goldman Sachs prognozuje utrzymanie deficytu do końca czerwca.

Ceny na poziomie 100 dolarów – na zawsze? Pułapka Ormuz zmienia bilans energetyczny
Advertisement 728x90

Ceny ropy ustabilizowały się powyżej 100 dolarów w obliczu blokady Cieśniny Ormuz

Blokada irańskich portów przez amerykańskie wojsko i niechęć Teheranu do ustępstw nie pozwalają cenom ropy wrócić do poziomu sprzed wojny. Baryłka Brent kosztuje powyżej 105 dolarów, a WTI – około 100 dolarów, podczas gdy Bank Światowy spodziewa się wzrostu cen energii o 24% w całym 2026 roku.


Ropa zamarła powyżej 100 dolarów: jak blokada Cieśniny Ormuz zmienia światową gospodarkę

Wprowadzenie

29 kwietnia 2026 roku światowy rynek ropy odnotował nową rzeczywistość: baryłka Brent stabilnie utrzymuje się powyżej 105 dolarów, amerykańska WTI – około 100 dolarów, a Bank Światowy prognozuje wzrost cen energii o 24% w skali roku. Przyczyną jest wyjątkowy kryzys, niemający precedensu w historii: Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowego transportu morskiego ropy, została praktycznie sparaliżowana podwójną blokadą.

Google AdInline article slot

„Obecnie działają dwie blokady: blokada Cieśniny Ormuz przez Iran, oparta na groźbach, oraz blokada irańskich portów, ogłoszona przez USA i zapewniana siłą militarną” – podsumował ekspert wojskowy Siergiej Migdal. Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, określił sytuację jako „największe zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa energetycznego w historii ludzkości”. I to nie przesada: globalna podaż ropy spadła o 10,1 mln baryłek dziennie – do 97 mln baryłek dziennie, co przewyższa niedobory z jakiegokolwiek poprzedniego kryzysu, w tym embargo naftowego z 1973 roku i inwazji Iraku na Kuwejt.

Szczegóły wydarzenia i chronologia

Kryzys rozwijał się błyskawicznie. W lutym 2026 roku USA rozpoczęły operację „Epic Fury” – serię uderzeń na irańską infrastrukturę jądrową i wojskową. Iran odpowiedział faktycznym zamknięciem Cieśniny Ormuz: Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaczął atakować tankowce powiązane z USA i ich sojusznikami. Już do 6 marca przy wejściu do cieśniny zgromadziło się około tysiąca statków handlowych.

8 kwietnia strony uzgodniły dwutygodniowe tymczasowe zawieszenie broni, które miało przewidywać wznowienie żeglugi. Jednak już następnego dnia okazało się, że Iran nie realizuje porozumień. Teheran zamiast otworzyć cieśninę, wprowadził opłatę za przejście w wysokości 2 mln dolarów za każdy statek.

Google AdInline article slot

11-12 kwietnia odbyły się negocjacje w Islamabadzie za pośrednictwem Pakistanu. Runda zakończyła się bez rezultatu. Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że „piłka jest po stronie Iranu”, a już 13 kwietnia prezydent Trump ogłosił całkowitą blokadę morską irańskich portów siłami US Navy.

Dowództwo amerykańskie skoncentrowało zgrupowanie co najmniej 15 okrętów wojennych w Zatoce Omańskiej i Morzu Arabskim, w tym atomowy lotniskowiec USS Abraham Lincoln i niszczyciele rakietowe. Strategia polega na przechwytywaniu statków przy wyjściu z cieśniny. Jak poinformowało CENTCOM 16 kwietnia, US Navy od początku operacji przechwyciła już dziesięć statków.

Trump wielokrotnie groził Iranowi nowymi bombardowaniami. W jednym z wpisów w mediach społecznościowych obiecał, że Irańczycy będą „żyć w piekle”, jeśli cieśnina nie zostanie otwarta. Tymczasem uzgodniony wcześniej termin obowiązywania zawieszenia broni upływał 21 kwietnia, a strony rozważały jego przedłużenie.

Google AdInline article slot

Wpływ i znaczenie (dla świata / branży / społeczeństwa)

Skala wydarzeń wykracza daleko poza rynek ropy. Obserwujemy zsynchronizowane uderzenie na kilka grup towarowych, w którym stres logistyczny przeradza się w niedobór fizycznej podaży.

Szok energetyczny bezprecedensowych rozmiarów. Marcowy raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej odnotował: globalna podaż ropy spadła o 10,1 mln baryłek dziennie. Dla porównania: w okresie embarga naftowego z 1973 roku niedobór wynosił 4-5 mln baryłek dziennie, podczas irackiej inwazji na Kuwejt – około 4 mln baryłek dziennie. Analitycy Goldman Sachs prognozują niedobór ropy na światowym rynku w drugim kwartale 2026 roku na poziomie 9,6 mln baryłek dziennie, podczas gdy światowe zapasy ropy w kwietniu kurczą się w rekordowym tempie – 11-12 mln baryłek dziennie.

Kryzys żywnościowy nadchodzi. Cieśnina Ormuz to nie tylko ropa. Jedna trzecia handlu morskiego nawozami również przebiega przez tę trasę. Katar, który zapewnia jedną piątą światowej produkcji gazu skroplonego, najpierw wstrzymał eksport, a ataki rakietowe na największą fabrykę Ras Laffan załamały rynki gazu w Azji i Europie. W Afryce Zachodniej rządy wchodzą w sezon siewny z krytycznym niedoborem nawozów, co zagraża zbiorom kakao i bawełny. W Europie już odbywają się protesty rolników – wzrost cen oleju napędowego czyni kampanię siewną nieopłacalną.

Załamanie globalnej logistyki. Ponieważ Iran zamknął cieśninę, a USA ustanowiły blokadę, azjatyccy nabywcy rzucili się kupować ropę w USA. Kanał Panamski okazał się przeciążony: tankowce z ropą wykupują wszystkie kolejki, statki stoją w długich kolejkach do 40 dni. Dostawa zboża na niektórych trasach podrożała o 50-60%.

Zagrożenie globalną recesją. Jak zauważają analitycy z ALT3 Capital, obecny szok surowcowy nakłada się na bezprecedensowe zadłużenie największych gospodarek. Poziom długu publicznego USA utrzymuje się w pobliżu 130% PKB. Wzrost cen ropy wymaga od krajów importujących większego finansowania w dolarach, co przy jednoczesnym wycofywaniu się banków w tryb redukcji ryzyka powoduje niedobór płynności. Zagraniczne banki centralne od 11 lutego sprzedały ponad 100 mld dolarów amerykańskich obligacji skarbowych.

Dolar traci pozycję. Kryzys przyspiesza dedolaryzację. Udział dolara w globalnych rezerwach spadł z 55-56% dwie dekady temu do około 40%, podczas gdy udział złota wzrósł do prawie 30% i już wyprzedził amerykańskie papiery skarbowe. Ray Dalio na forum w Davos w styczniu 2026 roku nazwał to „rozpadem światowego porządku monetarnego”.

Reakcja kluczowych graczy

Goldman Sachs i banki inwestycyjne. Analitycy Goldman podnieśli prognozę średniej ceny Brent na czwarty kwartał 2026 roku do 90 dolarów z wcześniej oczekiwanych 80 dolarów, a prognozę dla WTI – do 83 dolarów z 75 dolarów. Przyczyną jest oczekiwanie normalizacji eksportu z Zatoki Perskiej do końca czerwca (zamiast połowy maja) i wolniejszego odbudowy wydobycia. Goldman ostrzega: „Ryzyka gospodarcze są wyższe niż zakłada nasz bazowy scenariusz dla rynku ropy, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo dalszego wzrostu cen ropy, ekstremalnie wysokie koszty produktów naftowych i bezprecedensową skalę samego kryzysu”.

OPEC+. W obliczu wzrostu ceny ropy do 120 dolarów za baryłkę OPEC+ zatwierdził zwiększenie kwot wydobycia na maj o około 206 tys. baryłek dziennie – krok, który analitycy nazwali „symbolicznym”. Biorąc pod uwagę, że eksport ropy z Zatoki Perskiej jest ograniczony z powodu wojny, a wiodący producenci zmuszeni są ograniczać dostawy, decyzja ta nie będzie miała realnego wpływu na rynek. Arabia Saudyjska przekierowała część dostaw do terminalu na wybrzeżu Morza Czerwonego, a ZEA zwiększyły eksport z portu Fudżajra.

ZEA opuszczają OPEC. 29 kwietnia ogłoszono, że Zjednoczone Emiraty Arabskie podjęły decyzję o opuszczeniu OPEC i OPEC+ z dniem 1 maja 2026 roku. Jak zauważył dyrektor ds. badań Instytutu Energii i Finansów Aleksiej Biełogoriew, decyzja ta może doprowadzić do dodatkowego wzrostu wydobycia ropy w Zatoce Perskiej począwszy od 2027 roku. „Rynek z pewnością odbierze to jako dowód dodatkowego wzrostu wydobycia i prawdopodobny bodziec do osłabienia kwot dla pozostałych krajów OPEC+” – powiedział.

Organizacje międzynarodowe. Szef MAE Fatih Birol nazwał kryzys największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego w historii. Traderzy ankietowani przez Financial Times ostrzegają, że najgorsze dopiero nadejdzie: „Rynki wciąż liczą na krótki konflikt, ale to błąd. Nawet sześć miesięcy takiej blokady zniszczy cykl zbiorów w 2027 roku”.

Prognoza i wnioski

Analitycy są zgodni, że powrót do przedwojennych cen 60-70 dolarów za baryłkę w najbliższych miesiącach jest mało prawdopodobny.

Goldman Sachs spodziewa się normalizacji eksportu z Zatoki Perskiej pod koniec czerwca – prawie półtora miesiąca później niż pierwotne prognozy. Analitycy ostrzegają, że nawet częściowe wznowienie dostaw zajmie czas: łańcuchy logistyczne są zerwane, tankowce stoją w niewłaściwych portach, polisy ubezpieczeniowe anulowane, kontrakty naruszone.

Prognozy na 2026 rok są różne. Goldman podniósł prognozę średniej ceny Brent na rok do 90 dolarów z 83 dolarów. Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej spodziewa się średnich cen Brent powyżej 90 dolarów za baryłkę z drugim kwartalnym szczytem do 115 dolarów. Istnieją jednak również alternatywne scenariusze. Analityk Cyryl Rodionow uważa, że konflikt może zakończyć erę wysokich notowań: „Jeśli kryzys rozpoczął się gwałtownym wzrostem cen, to właśnie konflikt irański może stać się punktem zwrotnym, po którym rynek przejdzie w reżim niższych cen” – według jego prognoz baryłka może spaść poniżej 60 dolarów w drugiej połowie 2026 roku lub w 2027 roku.

Główne wnioski:

  • Bezprecedensowa skala. Utrata 10 mln baryłek dziennie to największe zakłócenie dostaw w historii, przewyższające kryzysy z 1973 i 1990 roku.
  • Efekt domina. Blokada uderzyła nie tylko w ropę, ale także w gaz, nawozy, logistykę, a ostatecznie w bezpieczeństwo żywnościowe na całym świecie.
  • Ryzyko długotrwałego kryzysu. Traderzy ostrzegają: rynki nie doceniają ryzyka przedłużającego się konfliktu. „Nawet sześć miesięcy blokady zniszczy cykl zbiorów w 2027 roku”.
  • Dolar zagrożony. Szok surowcowy nakłada się na kryzys zadłużenia i przyspiesza dedolaryzację. Udział dolara w rezerwach spadł do 40%.
  • Nowa rzeczywistość. Cieśnina Ormuz, pozostając formalnie częściowo otwarta, faktycznie stała się strefą nieprzejezdną dla żeglugi handlowej bez eskorty wojskowej. I nawet jeśli jutro konflikt się zakończy, potrzeba tygodni lub miesięcy, aby odbudować zerwane łańcuchy logistyczne.

Jedno można powiedzieć z całą pewnością: świat już nigdy nie będzie taki sam. Bezpieczeństwo energetyczne, które wydawało się oczywiste w erze globalizacji, stało się dziś główną słabością globalnej gospodarki. I dopóki rakiety i okręty blokują wąski korytarz w Zatoce Perskiej, cała światowa gospodarka zamarła w niepewności.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów