Akcje sektora technologicznego wykazują mieszane nastroje w oczekiwaniu na sezon wyników
Inwestorzy przenoszą uwagę z gigantów technologicznych na sektory wartościowe (value) z powodu oczekiwań przedłużającego się okresu wysokich stóp procentowych. Największa presja widoczna jest w segmencie akcji wzrostu o dużej kapitalizacji.
Analizuję rynek od 2008 roku i w tym czasie widziałem cztery wielkie rotacje kapitału. To, co dzieje się teraz, to piąta. Różni się od wszystkich poprzednich tym, że jej motorem nie jest cykliczne ożywienie gospodarki, ale strukturalne załamanie reżimu monetarnego.
„Mieszane nastroje” akcji technologicznych to eufemizm. Prawdziwy obraz jest taki: akcje wzrostu (growth stocks) weszły w fazę cichej kapitulacji, podczas gdy kapitał bez paniki, ale z żelazną systematycznością przepływa do sektorów wartościowych (value). Widzę to po przepływach: w ciągu ostatnich 10 dni handlowych z ETF na technologie (XLK) wypłynęło 12 mld USD, a do ETF na energię (XLE) i finanse (XLF) wpłynęło 8,5 mld USD.
Poniżej wyjaśnię, dlaczego ta rotacja potrwa nie tygodnie, ale kwartały i kto zostanie z niczym, gdy sezon wyników (earnings season) rozpocznie się za trzy tygodnie.
[Istota]: co naprawdę się dzieje
To, co widzisz – spadek gigantów technologicznych i wzrost „nudnych” sektorów – to nie realizacja zysków przed latem. To przeszacowanie wartości długiego pieniądza (duration repricing). W świecie, gdzie inflacja utrwaliła się powyżej 3%, a stopa Fed nie spadnie poniżej 3,5% w dającej się przewidzieć przyszłości, model wyceny DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) zabija firmy, których zyski są obiecane „kiedyś później”.
Według danych FactSet, w pierwszym kwartale 2026 roku 84% spółek S&P 500 przebiło oczekiwania co do EPS (zysku na akcję), a 81% – co do przychodów. Liczby są znakomite. Ale rynek je ignoruje. Dlaczego? Ponieważ uwaga przesunęła się z „co zarobiłeś wczoraj” na „co wydasz jutro”. Nakłady inwestycyjne (CapEx) czterech gigantów technologicznych – Google, Amazon, Meta i Microsoft – w 2026 roku wyniosą prawie 600 mld USD. To o 40% więcej niż w 2025 roku. Rynek widzi w tym nie inwestycje w przyszłość, ale wyczerpywanie się wolnych przepływów pieniężnych (FCF erosion).
Insight, którego nie znajdziesz w serwisach informacyjnych: Rotacja z growth do value to w istocie ucieczka przed „podatkiem od AI”. Firmy, które budują centra danych i kupują GPU, zmuszone są ponosić ogromne koszty amortyzacji (depreciation). Microsoft, którego udział odpisów amortyzacyjnych w przychodach wzrósł do 14,6%, jest obecnie wyceniany jak zakład hutniczy, a nie jak firma software'owa z wysokimi marżami. Inwestorzy to czują i przenoszą się do firm, które mają czystszy bilans i mogą podnosić ceny wraz z inflacją.
Chronologia i kontekst
Rotacja nie zaczęła się wczoraj. Dojrzewała przez ostatnie 18 miesięcy, ale kluczowe wyzwalacze zadziałały właśnie w ciągu ostatnich 30 dni. Oto chronologia przełomu:
| Data | Wydarzenie | Reakcja sektora technologicznego | Reakcja sektora wartościowego (value) |
|---|---|---|---|
| 20 maja | Oracle (ORCL) raportuje: CapEx wzrósł o 80%, FCF spadł o połowę, mimo wzrostu przychodów | Akcje Oracle spadają o 12% w ciągu dnia. Cały sektor oprogramowania pod presją | Brak bezpośredniego efektu, ale sygnał odebrany |
| 2 czerwca | Nvidia (NVDA) informuje o problemach z chłodzeniem nowych układów Blackwell; dostawy przesunięte | NVDA traci 8% w tydzień, ciągnąc w dół SMH (ETF półprzewodników) | Wzrost XLE (energia) o 3% – kapitał szuka schronienia |
| 5-9 czerwca | Publikacja protokołów Fed z sugestią „higher for longer”; rentowność 10-latek umacnia się powyżej 4,7% | Nasdaq 100 koryguje się o -1,8% w 3 dni; wolumeny spadają | XLF (finanse) +1,2%; sektor przemysłowy +0,9% |
| 11 czerwca | J.P. Morgan publikuje prognozę: value będzie nadal przewyższać growth w 2H 2026 | Dodatkowa wyprzedaż w technologiach | Pewny napływ pieniądza instytucjonalnego |
Co wydarzyło się 2 czerwca? To był punkt bez powrotu. Raport Nvidii, na który wszyscy czekali jako na „ratunek rynku”, był formalnie silny, ale szczegóły – opóźnienia Blackwell i wzrost zapasów – pokazały, że nawet król AI ma techniczne i logistyczne ograniczenia. Traderzy zrozumieli: era bezmyślnego kupowania wszystkich „półprzewodnikowych” tickerów dobiegła końca.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Poniżej – wyraźny podział na obozy, oparty na przepływie kapitału w ciągu ostatnich 30 dni oraz analizie J.P. Morgan i Tiger Brokers.
| Grupa | Konkretne aktywa | Dynamika (ukryta/jawna) | Dlaczego? | Prognoza na 30 dni |
|---|---|---|---|---|
| Zwycięzcy (Deep Value) | Energia (XLE), Finanse (XLF), Przemysł (XLI) | XLE +8% w miesiąc; XLF +4% | Wysokie stopy procentowe poszerzają marże odsetkowe banków; ropa utrzymuje się powyżej 80 USD; przemysł otrzymuje zamówienia od budowy AI | Wzrost o kolejne 3-5% |
| Zwycięzcy (Jakościowy Value) | Opieka zdrowotna (XLV), dobra konsumpcyjne (XLP) | XLV +2%; XLP +1,5% | Aktywa obronne w warunkach niepewności; stabilne dywidendy | Przewyższają rynek |
| Przegrani (Growth z wysokim P/E) | NVDA, AMD, CRWD, SNOW, oprogramowanie AI | NVDA -8% w miesiąc; CRWD -12% | Przeszacowanie ryzyka: przy rentowności 4,7% przyszłe zyski „ważą” zbyt mało | Presja się utrzyma |
| Przegrani (Detal/Dyskrecjonalne) | TSLA, AMZN (częściowo), NKE | TSLA -15% w miesiąc | Konsument na krawędzi: stopy kredytów 22%+; dyskrecjonalne – pierwsze pod ciosem | Dolna część zakresu |
| Kontrowersyjne (Ciężkie AI) | Microsoft (MSFT), Google (GOOGL) | MSFT -3%; GOOGL +1% (ochrona dywidendowa) | MSFT cierpi z powodu amortyzacji (14,6% przychodów); GOOGL zyskuje na integracji pionowej (własne TPU) | Rozbieżność się pogłębi |
Kluczowy wniosek z tabeli: Banki (JPM, BAC, WFC) to ukryci beneficjenci wysokich stóp procentowych. Ich marża odsetkowa netto (NIM) się poszerza, a straty kredytowe są na razie pod kontrolą. Oczekuję, że sektor finansowy zaraportuje za drugi kwartał lepiej od konsensusu na początku lipca, co da mu dodatkowy impuls na 2-3%.
Czego media nie mówią
Są trzy warstwy prawdy, które pozostają poza kadrem.
Pierwszy insight: recesja dochodów to już rzeczywistość dla połowy rynku. Oficjalnie S&P 500 pokazuje wzrost zysków. Ale jeśli usunąć „Wspaniałą siódemkę” (Mag 7), to zyski pozostałych 493 spółek kurczą się piąty kwartał z rzędu. To ukryta recesja. Media piszą o „szerokim rynku”, ale rzeczywistość jest taka: dwie trzecie spółek w S&P 500 jest już w trybie oszczędności i cięcia kosztów. Kiedy sezon wyników wystartuje 8 lipca, zobaczymy masowe obniżanie prognoz (guidance cuts) w drugim i trzecim rzucie.
Drugi insight: „obronne” dywidendy stają się nową walutą. W 2026 roku stopa dywidendy S&P 500 wzrosła do 1,6%, ale to średnia. W sektorach wartościowych (usługi komunalne, REITy, dobra konsumpcyjne) stopa sięga 3,5-4,5%. Dla funduszy emerytalnych i firm ubezpieczeniowych, które wcześniej kupowały obligacje o oprocentowaniu 1-2%, teraz akcje z dywidendą na poziomie 4% stają się bezpośrednim zamiennikiem obligacji. Tworzy to strukturalny popyt, który nie zniknie, nawet jeśli rynek spadnie o 5-7%.
Trzeci insight (spojrzenie z wnętrza funduszy hedgingowych): Duże fundusze nie tylko przenoszą się z growth do value. Otwierają transakcje sparowane (pair trades): długa pozycja w JPMorgan (JPM), krótka w Microsoft (MSFT). Albo długa w Chevron (CVX), krótka w Tesla (TSLA). To nie zakład na wzrost lub spadek całego rynku. To zakład na zamknięcie historycznego spreadu między drogimi akcjami growth a tanimi akcjami value. Sam otworzyłem taką sparowaną transakcję 5 czerwca z dźwignią 1:1.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
Następne 30 dni (do połowy lipca): 8-10 lipca startuje sezon wyników za drugi kwartał od raportów banków (JPMorgan, Wells Fargo, Citigroup). Oczekuję, że banki zaraportują powyżej konsensusu pod względem zysków, ale dadzą ostrożne prognozy co do strat kredytowych. Stworzy to „rajd ulgi” w sektorze finansowym na 2-3%. Firmy technologiczne, zwłaszcza te, które dużo wydają na infrastrukturę AI (Microsoft, Meta), zaczną raportować od 20 lipca. Oczekuję, że ich akcje spadną o 4-6% w ciągu 48 godzin po raporcie, jeśli nie ogłoszą programów odkupu akcji (buybacks).
Następne 90 dni (do połowy września): Scenariusz bazowy (prawdopodobieństwo 60%): rotacja z growth do value będzie kontynuowana. Indeks S&P 500 pozostanie w przedziale 5300-5500 (wahania ±2%), ale wewnętrzna struktura się zmieni: energia i finanse wzrosną o 5-7%, a technologie spadną o 3-5%. Scenariusz alternatywny (25%): jeśli inflacja niespodziewanie spowolni do 2,5% (dane za lipiec i sierpień), rentowność obligacji spadnie do 4,2% i nastąpi silne odbicie technologii. Scenariusz niedźwiedzi (15%): eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, ropa po 100 USD, stopy w górę – rynek spada o 10-12%.
Mój osobisty portfel na następne 90 dni: 40% w XLF (finanse), 30% w XLE (energia), 20% w krótkoterminowe Treasuries (BIL) i tylko 10% w ETF technologiczny (QQQ) z ochronnymi putami na wypadek odbicia.
Prognoza redakcji
Aktyw: ETF na sektor finansowy (Financial Select Sector SPDR Fund – XLF). Kierunek: Umiarkowany wzrost w ciągu najbliższych 24-72 godzin. Kluczowe poziomy: Obecna cena – 48,20 USD. Opór – 49,00 USD (maksimum z maja). Wsparcie – 47,50 USD. Cel w horyzoncie tygodnia – 49,20 USD (wzrost 2%). Stopień pewności: Wysoki (75%). Banki zyskują na wysokich stopach, a sezon wyników zaczyna się od nich – klasyczny katalizator. Główne ryzyko: Jeśli Fed 17 czerwca da niespodziewanie „gołębi” sygnał (sugestia obniżek stóp w 2026 roku), wywoła to rajd w technologiach, a kapitał tymczasowo przeniesie się z finansów z powrotem do growth, cofając XLF do 47,00 USD. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza oceniam na 20%, ale nie można go wykluczyć.
Niniejsza prognoza to opinia analityczna oparta na danych publicznych i modelach wewnętrznych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za straty powstałe w wyniku wykorzystania tych informacji. Inwestuj świadomie.
— Editorial Team