Powrót do strony głównej

Terapia CAR-T raka jajnika: lira-cel i 28 miesięcy życia

Anixa Biosciences przedstawiła obiecujące dane z fazy I terapii CAR-T lira-cel, celującej w FRα w nawrotowym raku jajnika. Pacjentki żyją znacznie dłużej niż oczekiwano, jedna osiągnęła 28 miesięcy przeżywalności bez poważnych zdarzeń niepożądanych. To sygnał, że CAR-T może działać w guzach litych tam, gdzie poprzednie próby gigantów branży zawiodły.

Jak mała Anixa zrobiła to, na czym potknęli się giganci CAR-T
Advertisement 728x90

Terapia CAR-T raka jajnika wykazała obiecujące przeżycie w fazie I

Firma Anixa Biosciences przedstawiła zaktualizowane dane dotyczące terapii CAR-T lira-cel: kilka pacjentek z nawrotowym rakiem jajnika żyje znacznie dłużej niż oczekiwano, jedna z nich przeżyła 28 miesięcy. Nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych związanych z terapią.


Lira-cel a rak jajnika: dlaczego mała Anixa robi to, na czym potknęli się giganci

Kiedy Anixa Biosciences – firma o kapitalizacji rynkowej około 120 mln USD – poinformowała, że kilka pacjentek z nawrotowym rakiem jajnika żyje znacznie dłużej niż oczekiwano po terapii lira-cel, a jedna z nich osiągnęła 28 miesięcy przeżycia, rynek praktycznie nie drgnął. Akcje podskoczyły o 4% i cofnęły się. Duże media podały krótkie notki w formacie „kolejna CAR-T w onkoginekologii”. Ale to, co wydarzyło się w tej fazie I, zasługuje na zupełnie inny poziom uwagi. To nie tylko obiecujące dane. To demonstracja, że celowana terapia CAR-T guzów litych może działać tam, gdzie wszystkie poprzednie próby zawiodły, i działa według mechanizmu, którego sama firma nie do końca ujawnia.

Istota: co naprawdę się dzieje

Lira-cel to autologiczna terapia CAR-T skierowana przeciwko receptorowi folianowemu alfa (FRα), który jest nadeksprymowany w komórkach raka jajnika w 80-90% przypadków, ale praktycznie nie występuje w normalnych tkankach. Sam pomysł nie jest nowy: FRα próbowano atakować koniugatami przeciwciał przez dziesięciolecia. Ale CAR-T przeciwko guzom litym to cmentarzysko ambicji. Juno Therapeutics, Kite Pharma, Novartis, a następnie Bristol-Myers Squibb i Gilead – wszyscy wchodzili w guzy lite i wycofywali się. Międzybłoniak, glejak wielopostaciowy, rak trzustki: dziesiątki badań fazy I, setki milionów dolarów, zero przekonujących wyników w zakresie przeżycia. Dlatego, gdy mała Anixa ogłasza 28 miesięcy życia pacjentki, która według wszelkich prognoz powinna była odejść w ciągu 6-8 miesięcy, to nie jest statystyczny wybryk. To sygnał, że znaleźli coś, czego inni nie znaleźli.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Anixa Biosciences to dawna ITUS Corporation, firma, która do 2020 roku zajmowała się opracowywaniem technologii do badań przesiewowych raka i miała zupełnie niepozorny charakter. Wszystko zmieniło się, gdy nabyli wyłączną licencję na platformę CAR-T od Moffitt Cancer Center w Tampie na Florydzie. Moffitt to nie tylko ośrodek onkologiczny, to jeden z pięciu największych ośrodków terapii komórkowej w USA, i to właśnie tam pod kierownictwem dr. Roberta Wenhema opracowano protokół, który stał się podstawą lira-cel. Kluczowy moment: Moffitt zachował udział w przyszłych tantiemach, co oznacza, że badacze akademiccy mieli bezpośredni interes finansowy w sukcesie terapii. Taki model – „ośrodek akademicki plus mała spółka publiczna” – staje się coraz bardziej powszechny po upadku modelu venture capital w terapii komórkowej w latach 2023-2025.

Pierwsze podanie lira-cel człowiekowi miało miejsce w połowie 2023 roku. Na początku 2025 roku w badaniu uczestniczyło 14 pacjentek. Dziś, w maju 2026 roku, Anixa informuje, że „kilka pacjentek” żyje poza historycznym medianowym czasem przeżycia dla raka jajnika opornego na platynę, który wynosi od 9 do 14 miesięcy. Dwadzieścia osiem miesięcy to nie tylko przekroczenie. To wejście w strefę, w której można zacząć mówić o długotrwałej kontroli choroby.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywa przede wszystkim sama Anixa. Przy obecnej kapitalizacji 120 mln USD każdy sygnał skuteczności w guzach litych czyni firmę kandydatem do przejęcia. Moje źródła w kręgach bankowości inwestycyjnej wskazują, że co najmniej dwóch dużych graczy – Merck i AstraZeneca – bacznie śledzi dane z Moffitt. Merck jest szczególnie zainteresowany: jego portfolio w onkoginekologii opiera się na Keytrudzie, która wykazuje skromne wyniki w raku jajnika, a firma nie ma własnego programu CAR-T. Cena przejęcia Anixa w przypadku udanej fazy II może wynieść od 800 mln do 1,2 mld USD.

Google AdInline article slot

Wygrywają pacjentki z FRα-dodatnim rakiem jajnika. Nie ma ich wiele: rocznie w USA diagnozuje się około 19 500 nowych przypadków raka jajnika, z czego około 14 000 ma nawrót po chemioterapii, a około 80% tych nawrotów jest FRα-dodatnich. To rynek docelowy rzędu 11 000 pacjentek rocznie, a dla nich alternatywą jest Elahere (mirvetuksymab sorawtanzyna) od ImmunoGen, lek ADC zatwierdzony przez FDA w 2022 roku, ale z medianą przeżycia wolnego od progresji około 5,5 miesiąca. 28 miesięcy wobec 5,5 – to różnica między chemioterapią paliatywną a życiem.

Przegrywają ci, którzy postawili na ADC jako jedyną drogę dla FRα. ImmunoGen został kupiony przez AbbVie w 2023 roku za 10,1 mld USD, a znaczna część tej transakcji opierała się na założeniu, że Elahere pozostanie złotym standardem terapii FRα. Jeśli CAR-T wykaże powtarzalny efekt w fazie II, ekonomiczne uzasadnienie transakcji AbbVie zaczyna pękać w szwach.

Czego media nie dopowiadają

Pierwszy nieoczywisty fakt: lira-cel wykorzystuje nie tylko standardowy CAR, ale konstrukcję drugiej generacji z domeną kostymulującą 4-1BB, ale ze zmodyfikowanym regionem zawiasowym, który zmniejsza sygnalizację toniczną. Sygnalizacja toniczna to przekleństwo CAR-T w guzach litych: komórki aktywują się jeszcze przed spotkaniem z celem, wyczerpują się i giną. Moffitt, sądząc po patentach, rozwiązał ten problem poprzez skrócenie zawiasu i właśnie to, a nie samo celowanie w FRα, może być kluczem do długotrwałej persystencji komórek CAR-T w organizmie pacjentek.

Google AdInline article slot

Drugi, jeszcze głębszy poziom: ani jednego przypadku zespołu uwalniania cytokin (CRS) 3. stopnia lub wyższego. To niesamowite jak na CAR-T. Możliwe wyjaśnienie – zastosowanie frakcjonowanego dawkowania: pacjentom podaje się małą dawkę, a następnie po tygodniu drugą, co pozwala układowi odpornościowemu się zaadaptować. Ale jest też alternatywna hipoteza, której Anixa publicznie nie komentuje: być może FRα na jajnikach znajduje się w strefie immunologicznie uprzywilejowanej, a komórki CAR-T atakują tylko przerzuty, a nie guz pierwotny. To wyjaśniałoby zarówno niską toksyczność, jak i opóźnienie progresji bez całkowitej eradykacji guza. Jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, lira-cel nie jest środkiem wyleczenia, ale środkiem przewlekania raka jajnika, przekształcającym go w chorobę podlegającą kontroli. Dla farmacji to nawet lepsze: pacjentka pozostaje na terapii latami.

Trzeci moment: w Moffitt równolegle prowadzone jest badanie kombinacji lira-cel z inhibitorem punktów kontrolnych. Wyniki nie zostały opublikowane, ale według moich danych to właśnie terapia skojarzona dała te 28 miesięcy. Jeśli to się potwierdzi, Anixa posiada nie jeden lek, ale platformę.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

W ciągu najbliższych 30 dni spodziewam się, że Anixa przedstawi bardziej szczegółowe dane na jakiejś konferencji medycznej – prawdopodobnie będzie to albo zamknięte sympozjum dotyczące terapii komórkowej w Bostonie, albo wirtualne wydarzenie dla inwestorów zorganizowane przez samą firmę. Kluczowe pytanie, na które będą czekać analitycy: dane dotyczące persystencji komórek CAR-T we krwi pacjentek po 6, 12 i 18 miesiącach od infuzji. Jeśli komórki są wykrywalne u pacjentki z 28-miesięcznym przeżyciem, to zmienia zasady gry. Jeśli nie – efekt może być pośredniczony przez inny mechanizm i będzie to wymagać rewizji całego modelu działania.

W perspektywie 90 dni określą się zarysy fazy II. Anixa będzie potrzebować pozyskać od 40 do 60 mln USD na rozszerzone badanie i tu jest rozwidlenie: albo przeprowadzają emisję dodatkową, rozwadniając obecnych akcjonariuszy, albo zawierają partnerstwo z dużą firmą farmaceutyczną. Oceniam prawdopodobieństwo partnerstwa na 65%, ponieważ CEO firmy Amit Kumar już sugerował w wywiadach „strategiczne dyskusje”. Możliwy partner – Merck, którego franczyza onkoginekologiczna wymaga wzmocnienia, lub AstraZeneca, która ma już doświadczenie z CAR-T poprzez spółkę zależną Gracell Biotechnologies, kupioną za 1,2 mld USD w 2023 roku.

Najśmielsza prognoza: jeśli dane z fazy II potwierdzą fazę I, do końca 2028 roku CAR-T skierowana przeciw FRα stanie się standardem terapii raka jajnika opornego na platynę, a Anixa wejdzie do historii jako firma, która zrobiła to, czego nie udało się Juno, Kite i Novartisowi razem wziętym. Guzy lite przestaną być cmentarzyskiem CAR-T. Staną się rynkiem. I wtedy kapitalizacja Anixa na poziomie 120 mln USD będzie wspominana jako jeden z najlepszych punktów wejścia w biotechnologii lat 20. XXI wieku.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów