Powrót do strony głównej

Europejski sektor obronny: wzrost akcji i nowe technologie

Artykuł analityczny o strukturalnym przewartościowaniu europejskiego sektora obronnego w obliczu ceł handlowych USA i niestabilności politycznej. Wyróżniono zwycięskie firmy (z ekspozycją technologiczną) i przegrywające (tradycyjne uzbrojenie), a także ukryte ryzyka i długoterminowe trendy.

Dlaczego europejskie akcje obronne rosną wybiórczo?
Advertisement 728x90

Europejskie sektory obronne rosną w obliczu eskalacji retoryki o cłach USA

Europejskie akcje spółek obronnych rosną trzecią sesję z rzędu. Inwestorzy wliczają w ceny wzrost budżetów wojskowych państw UE w obliczu nowych gróźb handlowych ze strony USA oraz niestabilności w stosunkach handlowych z Chinami.


Artykuł analityczny: Europejski sektor obronny – dlaczego stare „jastrzębie” spadają, a nowe technologie rosną

[Sedno]: co naprawdę się dzieje

Nagłówki o wzroście europejskich akcji obronnych trzecią sesję z rzędu stwarzają fałszywe wrażenie jednolitego rajdu. Owszem, Rheinmetall, BAE Systems, Thales i Leonardo rzeczywiście wykazują pozytywną dynamikę w ostatnich dniach. Ale jeśli spojrzeć na trzymiesięczny horyzont czasowy, obraz staje się niepokojący: Rheinmetall stracił 25%, Saab – 20%, Leonardo – 17%, BAE Systems – 13%, Dassault Aviation – 11%.

Google AdInline article slot

Główny nieoczywisty insight, który całkowicie pomijają zachodnie media, polega na tym, że europejski sektor obronny przeżywa nie korektę, lecz strukturalną przecenę. Inwestorzy nie kupują już „wszystkiego po kolei” w nadziei na wzrost budżetów wojskowych. Teraz rozróżniają spółki według trzech krytycznych kryteriów: dywersyfikacja geograficzna, ekspozycja technologiczna i zdolność do przekształcania rekordowych portfeli zamówień w zysk.

Liczby mówią same za siebie. Według danych Tikehau Capital, długie pozycje funduszy hedgingowych w europejskim sektorze obronnym spadły z 23 mld USD do 12 mld USD w ostatnich miesiącach. Krótkie pozycje wzrosły natomiast do 4% free float – najwyższy poziom od lutego 2025 roku. To nie jest „realizacja zysków”. To rewizja całej hipotezy inwestycyjnej.

Za wzrostem w ostatnich trzech dniach stoją konkretne wydarzenia, które media mieszają w jeden worek. Po pierwsze, ogłoszenie nowych ceł USA na stal, aluminium i miedź, które weszły w życie 8 czerwca 2026 roku. Po drugie, eskalacja retoryki między USA a Europą w obliczu gróźb rozszerzenia sankcji. Po trzecie, rzeczywiste dane dotyczące portfeli zamówień, które wciąż biją rekordy.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Sytuacja rozwijała się gwałtownie i to właśnie szybkość zmian stworzyła lukę między cenami rynkowymi a wskaźnikami fundamentalnymi. 1 czerwca 2026 roku Trump podpisał proklamację o rozszerzeniu ceł na stal, aluminium i miedź, która weszła w życie 8 czerwca. Nowe środki objęły nie tylko bezpośrednie dostawy metali, ale także produkty pochodne – maszyny rolnicze, systemy HVAC, sprzęt przemysłowy.

Poniżej przedstawiono chronologię kluczowych wydarzeń wyjaśniającą, dlaczego sektor obronny wzrósł, ale selektywnie:

Data Wydarzenie Reakcja sektora obronnego
1 czerwca 2026 Trump podpisuje rozszerzenie ceł 232 na stal, aluminium, miedź Ostrożny spadek w obawie przed wojną handlową
2 czerwca 2026 USTR proponuje dodatkowe 10-12,5% ceł na 60 krajów w wyniku dochodzenia w sprawie pracy przymusowej Europejskie indeksy spadają, obronność się trzyma
8 czerwca 2026 Wejście w życie nowych ceł, UE grozi środkami odwetowymi Sektor obronny zaczyna rosnąć
9-11 czerwca 2026 Bloomberg i inne media informują o ryzyku wojny handlowej z Chinami Trzecia sesja wzrostu akcji obronnych z rzędu
12 czerwca 2026 Analitycy publikują dane o redukcji długich pozycji funduszy hedgingowych z 23 mld USD do 12 mld USD Korekta w liderach (Rheinmetall -25% w ciągu 3 miesięcy)

Ważny kontekst: wojna handlowa z USA to nie jedyny czynnik napędzający. Niestabilność polityczna wewnątrz Europy również odgrywa rolę. We Francji Senat zablokował wniosek o dodatkowe finansowanie budżetu wojskowego w wysokości 50 mld EUR do 2030 roku. To był poważny sygnał, że nawet w obliczu zewnętrznych zagrożeń europejscy politycy nie zawsze potrafią się porozumieć.

Google AdInline article slot

Równocześnie Polska, która wydaje 4,8% PKB na obronność (najwyższy wskaźnik w NATO w ujęciu procentowym), wezwała Francję, Włochy i Hiszpanię do zwiększenia wydatków wojskowych. Francja wydaje 2,05% PKB, Włochy – 2,01%, Hiszpania – 2,0%. Różnica z Polską wynosząca 2,8 punktu procentowego to nie tylko liczba. To miara tego, jak różne może być postrzeganie zagrożenia w ramach jednego sojuszu.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Zwycięzcy. Spółki z silnymi portfelami zamówień i zdywersyfikowaną geografią. Rheinmetall ma portfel zamówień o wartości 73 mld EUR, co pokrywa 6,4 roku bieżących przychodów. Leonardo – 57 mld EUR (2,4 roku), Thales – 53 mld EUR (2,4 roku), BAE Systems – 83,6 mld GBP (2,7 roku). Te spółki nie zależą od comiesięcznych decyzji politycznych – ich zyski są przesądzone na lata do przodu.

Wygrywają również producenci defence electronics – podsektor, który rynek zaczął wyceniać oddzielnie od „ciężkiej” obronności. Mediana mnożnika EV/2025E EBITDA dla defence electronics wynosi 18,7x wobec 16,7x dla całego europejskiego sektora obronnego i 14,9x dla amerykańskiego. Inwestorzy są skłonni płacić premię za technologie (radary, czujniki, systemy C4ISR, walkę elektroniczną), a nie za czołgi i haubice.

Przegrani. Spółki, których modele biznesowe zależą od tradycyjnego ciężkiego uzbrojenia (artyleria, czołgi, pojazdy opancerzone). Rheinmetall, pomimo rekordowego portfela zamówień, stracił 22% od początku roku po tym, jak wyniki czwartego kwartału 2025 roku nieznacznie odbiegły od oczekiwań. To ilustracja nowej rzeczywistości: rynek stał się wymagający. Każde odstępstwo od prognoz jest surowo karane.

Przegrywają także spółki zależne od europejskich zamówień rządowych, które mogą być blokowane przez procesy polityczne. Francuska Dassault Aviation straciła 11% w ciągu trzech miesięcy. Przyczyną nie jest słabość Rafale – samolot sprzedaje się dobrze. Przyczyną jest niepewność długoterminowego finansowania francuskiego budżetu wojskowego.

Szczególna kategoria przegranych to spółki, które nie zdążyły przestawić się na nową rzeczywistość technologiczną. Wzrost wartości i rozpowszechnienie dronów oraz systemów autonomicznych zmienia zasady gry. Dron za kilka tysięcy dolarów może zniszczyć czołg lub transporter opancerzony, który jest 1000 razy droższy. Inwestorzy zadają sobie pytanie: po co płacić premię za producentów podatnych na ataki platform?

Czego media nie dopowiadają

Pierwsza i najważniejsza niedopowiedziana historia to dywergencja wewnątrz sektora, którą rynek dopiero zaczyna dostrzegać. Konflikt handlowy USA-UE uderza nie we wszystkie spółki obronne równomiernie, ale w te, które mają łańcuchy produkcyjne pokrywające się z amerykańskimi cłami. Stal i aluminium to krytycznie ważne materiały dla przemysłu zbrojeniowego. Europejscy producenci, którzy kupują amerykańską stal lub sprzedają produkty w USA, znajdą się pod presją.

Drugi ukryty czynnik to polityczna podatność europejskiego przezbrojenia. Jeszcze na początku 2026 roku wydawało się, że konsensus co do konieczności zwiększania budżetów obronnych jest niepodważalny. Ale majowe wydarzenia we Francji, gdzie Senat zablokował 50 mld EUR dodatkowego finansowania, pokazały coś przeciwnego. Inwestorzy wliczają teraz w ceny ryzyko, że obiecane budżety mogą nie zmaterializować się w pełnej wysokości.

Trzeci niedopowiedziany czynnik to zmniejszenie zależności Europy od amerykańskiej broni jako trend strukturalny. Jak zauważa FSMOne, Europa coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że amerykańskie wsparcie wojskowe może stać się warunkowe, transakcyjne i politycznie odwracalne. To nie jest czynnik krótkoterminowy. To 5-10-letni cykl zastępowania amerykańskich systemów (F-35, Patriot, Himars) europejskimi odpowiednikami (Eurofighter, SAMP/T, CAESAR). Dla europejskich producentów oznacza to nie tylko wzrost budżetów, ale zastąpienie importu – znacznie potężniejszy czynnik napędzający.

I wreszcie czwarte przeoczenie – dane za Q1 2026 roku, które potwierdzają, że popyt jest realny, ale wykonanie jest specyficzne dla spółki. Thales wykazał organiczny wzrost przychodów o 9,7% i silne zamówienia obronne. Saab odnotował wzrost EBIT o 32%. Ale Airbus wykazał słabe wyniki na poziomie grupy z powodu opóźnień w dostawach komercyjnych, a nie z powodu popytu obronnego. Oznacza to, że „wzrost obronny” nie unosi wszystkich łodzi jednakowo.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Następne 30 dni (do połowy lipca 2026). Kluczowym czynnikiem są decyzje Fed 16-17 czerwca i ich wpływ na dolara. Silny dolar sprawia, że europejski eksport (w tym broń) jest droższy dla nabywców spoza strefy euro, ale zwiększa wartość kontraktów denominowanych w dolarach przy konwersji na euro. Scenariusz bazowy: utrzymanie stopy Fed doprowadzi do tymczasowego osłabienia dolara, co wesprze europejskie akcje, w tym obronne.

Ważniejsze są posiedzenia Banku Anglii 18 czerwca i Banku Japonii 15-16 czerwca. Decyzje tych banków centralnych będą wpływać na globalną płynność, a przez nią na zainteresowanie „historią przezbrojenia”. Oczekuję, że sektor obronny będzie kontynuował odrabianie strat z ostatnich trzech dni, ale bez dawnego entuzjazmu. Niepewność polityczna we Francji i wojna handlowa z USA będą hamować wzrost.

Spojrzenie techniczne: Rheinmetall, który stracił 25% w ciągu trzech miesięcy, znajduje się w strefie wyprzedania. Krótkoterminowe odbicie jest możliwe, ale do trwałego wzrostu potrzebne są nowe katalizatory – na przykład konkretne kontrakty lub zniesienie blokad politycznych we Francji.

Następne 90 dni (do połowy września 2026). Główną zmienną jest decyzja USA w sprawie dodatkowych ceł na 60 krajów, których przesłuchania zaplanowano na 7 lipca 2026 roku. Jeśli cła zostaną wprowadzone, Europa odpowie lustrzanymi środkami. Wojna handlowa uderzy w globalne łańcuchy dostaw, w tym obronne, gdzie wykorzystywane są komponenty z różnych krajów.

Jednak średnioterminowa prognoza pozostaje pozytywna z powodów fundamentalnych. Europejskie spółki obronne notowane są na poziomie 19,7x 2028E P/E przy naszej ocenie godziwego mnożnika na poziomie 26x. Oznacza to potencjał wzrostu około 32% w horyzoncie inwestycyjnym. Sektor obronny przechodzi z fazy „przeceny na plotkach” do fazy „potwierdzenia wskaźnikami fundamentalnymi”, a Q1 2026 roku pokazuje, że to przejście przebiega pomyślnie.

Do września oczekuję, że zróżnicowanie wewnątrz sektora się pogłębi. Zwycięzcami będą spółki z silnym portfelem zamówień (Rheinmetall, Thales, BAE Systems) i ekspozycją technologiczną (defence electronics, drony, cyberbezpieczeństwo). Przegranymi – „ciężcy” producenci bez odnowy technologicznej oraz spółki zależne od niestabilnych politycznie budżetów krajowych (np. francuskie).


Prognoza redakcji

Aktyw: Akcje Rheinmetall (RHM.DE). Kierunek: umiarkowany wzrost w ciągu najbliższych 24-72 godzin w związku z powrotem zainteresowania „wyprzedanymi” akcjami obronnymi i eskalacją retoryki handlowej USA-UE. Oczekujemy ruchu do 480-490 EUR z obecnych poziomów około 450 EUR. Kluczowe poziomy: wsparcie – 430 EUR (minimum 52-tygodniowe), opór – 510 EUR (50-dniowa średnia ruchoma). Stopień pewności: niski (40%). Główne ryzyko: jeśli Francja ostatecznie zablokuje dodatkowe wydatki wojskowe lub negocjacje USA i UE w sprawie taryf pójdą w kierunku deeskalacji, „rajd obronny” może się załamać, a Rheinmetall powróci do testowania wsparcia 430 EUR. Śledźcie wiadomości z Paryża i Brukseli – czynnik polityczny jest teraz ważniejszy niż fundamentalny.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów