Powrót do strony głównej

Czynienie zarzutów Circle: kto odpowiada za skradzione USDC?

Ponad 100 inwestorów złożyło pozew przeciwko firmie Circle, oskarżając ją o niedbalstwo po włamaniu do protokołu Drift. Chodzi o 230 milionów dolarów w USDC, które zdaniem powodów można było zablokować. Sprawa stawia pod znakiem zapytania rolę emitentów stablecoinów w zapewnianiu bezpieczeństwa aktywów cyfrowych.

Circle pod groźbą pozwu: czy mogła zapobiec kradzieży USDC?

Predict

Sygnał na podstawie artykułu

Sygnał7/10
Kierunekdown
Skala2-5%
Horyzont1-3d
Pewnośćmedium

Czynniki

Over 100 investors filed a class-action lawsuit against Circle, alleging negligence in failing to freeze $230M in stolen USDC after the Drift hack. This legal action introduces counterparty risk previously underpriced by the market, as USDC’s perceived safety relies on Circle’s responsible governance. Key risk: if courts rule against Circle, it could trigger broader scrutiny of all centralized stablecoins, but outcome remains uncertain during early litigation stages.

Zobacz wszystkie predykcje z tej daty

Tylko sygnał analityczny. To nie porada finansowa.

Advertisement 728x90

Circle w centrum skandalu: inwestorzy domagają się odpowiedzi za 230 mln dolarów ukradzionych przez USDC

Ponad stu inwestorów złożyło zbiorowy pozew przeciwko firmie Circle, stojącej za stablecoinem USDC. Powód? Uważają, że firma mogła zablokować transfer 230 milionów dolarów wykradzionych podczas ataku na protokół Drift na Solanie, ale tego nie zrobiła. Dla przeciętnego użytkownika kwestia ta jest istotna: jeśli duże firmy kryptowalutowe mogą "zamrażać" środki na mocy decyzji sądowej, to dlaczego nie robią tego w przypadku oczywistych oznak kradzieży?

Co się stało i dlaczego to nie jest tylko kolejny hack

4 kwietnia 2026 roku hakerzy zaatakowali DeFi-protokół Drift działający na blockchainie Solana i wytransferowali ponad 285 milionów dolarów — więcej niż połowę wszystkich środków powierzonych przez użytkowników tej platformie. Część tych pieniędzy została szybko zamieniona na stablecoin USDC wytworzony przez firmę Circle. Następnie środki zaczęły przechodzić między różnymi blockchainami za pomocą mostów, w tym infrastruktury oferowanej właśnie przez Circle.

Inwestorzy twierdzą, że ponieważ Circle technicznie jest w stanie zablokować USDC na określonych adresach (co już wcześniej robiła), powinna była interweniować natychmiast. Zwłaszcza że zaledwie tydzień wcześniej — 23 marca — firma zablokowała aktywa na 16 adresach na żądanie sądu w innym procesie. To dowodzi, że technologia działa. Jednak w przypadku Drift panowało milczenie.

Google AdInline article slot

Kto odpowiada za cyfrowe pieniądze?

Kwestia ta jest głębsza, niż mogłoby się wydawać. Stablecoiny takie jak USDC często nazywane są "cyfrowym dolarem", ale w rzeczywistości są produktami prywatnymi. Firma Circle emituje je i może je cofnąć lub zamrozić na mocy decyzji sądowej. To tak, jakby twój bank mógł zablokować twoje konto nie dlatego, że sam naruszyłeś prawo, a dlatego, że ktoś inny wykorzystał je do przekazania skradzionych pieniędzy.

Ekspert z ARK Invest, Lorenzo Valente, wyjaśnia: każde zamrożenie to decyzja polityczna. Jeśli Circle zacznie blokować adresy bez oficjalnego wezwania, ryzykuje oskarżeniem o cenzurę. Ale jeśli tego nie zrobi — jak w tym przypadku — zostaje oskarżona o niedbalstwo. W efekcie emitent stablecoina znajduje się na rozdrożu pomiędzy bezpieczeństwem, prawem a wolnością.

Dlaczego dotyczy to każdego, kto korzysta z kryptowalut

USDC jest drugim najpopularniejszym stablecoinem na świecie po Tetherze (USDT). Wykorzystywany jest przez miliony osób: do handlu, przelewów, oszczędzania. Jeśli takie aktywa można nagle "odłączyć", zmienia to całkowicie nasze wyobrażenia o decentralizacji. W końcu jedna prywatna firma faktycznie kontroluje, czy twoje pieniądze mogą się poruszać, czy nie.

Google AdInline article slot

Analitycy przypuszczają, że za atakiem na Drift stali północnokoreańscy hakerzy — ci sami, którzy regularnie atakują rynek kryptowalut. Część skradzionych środków już przeszła przez Tornado Cash, serwis służący do ukrywania śladów transakcji. To utrudnia ich odzyskanie, ale nie eliminuje pytania: czy Circle mogła temu zapobiec wcześniej?

Oto kluczowe punkty, które warto pamiętać:

  • Circle posiada techniczne możliwości blokowania USDC — i już stosowała je na mocy decyzji sądowej.
  • 230 milionów dolarów ze skradzionych środków było w formie USDC, a część przepłynęła przez infrastrukturę Circle.
  • Firma odmawia działania bez oficjalnego wezwania, powołując się na etyczne i prawne ryzyka.
  • Proces sądowy może zmienić zasady gry dla wszystkich emitentów stablecoinów.
  • To nie jest tylko spór o pieniądze — to kwestia władzy w gospodarce cyfrowej.

Co to oznacza dla zwykłych ludzi?

Jeśli trzymasz USDC lub używasz go do przelewów, ta historia bezpośrednio cię dotyczy. Po pierwsze, twoje środki nie są tak "stabilne", jak mogłoby się wydawać — zależą od decyzji jednej firmy. Po drugie, jeśli przypadkowo otrzymasz skradzione pieniądze (np. poprzez smart kontrakt lub pule płynności), twój portfel również może zostać zamrożony. Po trzecie, przyszłe decyzje sądowe mogą zobowiązać Circle i inne firmy do szybszego blokowania aktywów — co zwiększy bezpieczeństwo, ale obniży prywatność.

Google AdInline article slot

Najważniejsze to zrozumienie: stablecoiny to wygodne narzędzie, ale nie są "cyfrową gotówką". Za nimi stoją realni ludzie, firmy i prawa. A gdy coś idzie nie tak, to właśnie te siły decydują, co dalej zrobić z twoimi pieniędzmi.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów