Akcje Super Micro Computer wzrosły o 15% po uruchomieniu nowych serwerów AI
Producent serwerów Super Micro Computer (SMCI) poinformował o rozpoczęciu dostaw nowych serwerów opartych na układach NVIDIA Blackwell. Inwestorzy pozytywnie ocenili rozbudowę mocy produkcyjnych firmy w Malezji, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na infrastrukturę AI.
Artykuł analityczny: Wzrost SMCI o 15% – dlaczego rynek świętuje coś, co zabije marżowość firmy
Kiedy widzę, jak akcje Super Micro Computer skaczą o 15% po wiadomości o rozpoczęciu dostaw serwerów opartych na NVIDIA Blackwell, wszystko we mnie się kurczy. Nie dlatego, że jestem „niedźwiedziem” w sektorze AI. Ale dlatego, że rozumiem: inwestorzy znowu nadepnęli na te same grabie. Kupują nagłówek „Blackwell” i całkowicie ignorują liczby, które naprawdę mają znaczenie.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Super Micro to nie NVIDIA z marżą brutto powyżej 70%. To składacz sprzętu, który żyje z 10-12% marży brutto nawet w najlepszych czasach. W trzecim kwartale roku podatkowego 2026 (raport z 5 maja 2026) marża brutto odbiła do 10,1% z katastrofalnych 6,4% w poprzednim kwartale. I to się nazywa „sukces”? Dla przypomnienia: Dell i HPE w swoich segmentach AI działają z marżą 15-20% dzięki usługom i oprogramowaniu.
A teraz dodajmy do równania Blackwell. Przejście na nową platformę oznacza, że SMCI znowu idzie po grabiach „kosztów rozruchu” – wydatków na skalowanie produkcji. Firma już ostrzegła: w pierwszym kwartale roku podatkowego 2026 (koniec kalendarzowego 2025) przychody spadły z powodu opóźnień dostaw związanych z modernizacją platformy rack pod GB300. To był pierwszy dzwonek. Teraz z Blackwellem historia powtórzy się z prawdopodobieństwem 95%.
Chronologia i kontekst
Zacznijmy od faktów, które nie leżą na powierzchni. 3 czerwca 2026 roku SMCI ogłosiła transakcję z Gorilla Technology na 2 miliardy dolarów – dostawa 20 736 układów B300 i 5 120 układów B200 dla projektu infrastrukturalnego Yotta Data Services w Indiach. Tego samego dnia akcje spadły o 9%, ponieważ rynek zobaczył „sell the news”. Ale 5-6 czerwca, gdy firma potwierdziła rozpoczęcie masowych dostaw Blackwell we wszystkich kontraktach, akcje wzrosły o 15%.
Za tą piękną liczbą kryje się brzydka prawda. Cena 185 dolarów za akcję, po której SMCI obecnie handluje, to już 68% wzrostu w ciągu jednego miesiąca. Jednocześnie 18% free float znajduje się na krótko. To nie jest rynek byka. To pole bitwy między niedźwiedziami, które widzą przewartościowanie, a bykami, które wierzą, że „AI wszystko wybaczy”.
Kluczowa data, której nikt nie omawia: 19 marca 2026 roku Departament Sprawiedliwości USA postawił zarzuty trzem osobom powiązanym z Supermicro za nielegalny eksport serwerów o wartości 510 milionów dolarów do Chin. Wśród oskarżonych jest współzałożyciel firmy. Akcje spadły o 33% w ciągu tygodnia. Formalnie sama firma nie jest oskarżona, ale szkoda reputacyjna jest ogromna. Każdy duży klient (a jeden klient z centrum danych stanowi 27% przychodów SMCI) teraz pyta: „Czy nie znajdziemy się pod śledztwem, kupując serwery SMCI?”
I teraz, w czerwcu 2026, w cieniu tego DOJ, SMCI próbuje sprzedać Wall Street historię wzrostu. Ale zwróćcie uwagę: konsensus analityków co do przychodów na rok podatkowy 2026 to 36,5 miliarda dolarów, wzrost o 66% rok do roku. Tymczasem kapitalizacja firmy wynosi około 28 miliardów dolarów. P/E 24,8x – wydaje się niedrogie w porównaniu do 50x w sektorze. Ale to P/E nie uwzględnia ryzyka DOJ. A ono, uwierzcie mi, jest ogromne.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywa numer jeden – Dell Technologies. Podczas gdy SMCI traci siły na walkę z DOJ i rozruch produkcji Blackwell, Dell spokojnie zwiększa swój udział. Dell PowerEdge XE9712 oparty na NVIDIA Blackwell i Vera Rubin to pełna linia, a co najważniejsze: Dell nie ma problemów z compliance. Dell już publicznie ogłosił, że jego docelowe przychody z serwerów AI wynoszą 50 miliardów dolarów i ma niezbędne kontrakty z NVIDIA. Każdy serwer, który SMCI straci z powodu ryzyka reputacyjnego, przejdzie do Della. A zarządzanie iDRAC Dell i 4-godzinne SLA to coś, za co duzi klienci korporacyjni są gotowi zapłacić o 15% więcej.
Wygrywa NVIDIA. Tak, formalnie. Jensen Huang nie jest zainteresowany śmiercią żadnego z partnerów OEM. Ale obecna sytuacja to idealna dźwignia nacisku na SMCI, aby obniżyć ceny układów. Ponadto NVIDIA może redystrybuować limity na Blackwell na rzecz Della i HPE, które są bardziej przewidywalne pod względem compliance. To się nazywa „kontrolowany chaos”. I NVIDIA jest w nim głównym beneficjentem.
Wygrywa Jane Street. Spójrzcie na ruchy funduszy hedgingowych: w pierwszym kwartale 2026 roku Jane Street Group zwiększyła pozycję w SMCI o 3367% – do 4,3 miliona akcji. Tymczasem Citadel zmniejszyła pozycję o 75,6%, a JPMorgan o 81,4%. Jane Street gra na zmienności – a obecne wahania SMCI (wzrost o 68% w miesiąc, potem spadek, potem znowu wzrost) to idealne narzędzie dla ich algorytmów.
Teraz o przegrywających. Jest ich znacznie więcej.
Przegrywają długoterminowi inwestorzy, którzy kupili SMCI na szczytach 2025 roku (ponad 62 dolary za akcję). Teraz 46-50 dolarów to wciąż głęboko poniżej tych poziomów. I nie odzyskają one wartości, dopóki nie rozwiąże się kwestia DOJ. A ona, sądząc po tonie zarzutów, nie zostanie rozwiązana na korzyść SMCI.
Przegrywa HPE – paradoksalnie, ale tak. HPE znajduje się między młotem a kowadłem. Nie jest tak tania jak SMCI (marża 5-10% powyżej baseline SMCI) i nie tak masowa jak Dell. Jej skupienie na sovereign AI i kontraktach rządowych wymaga nieskazitelnej reputacji. Ale jeśli DOJ będzie nadal naciskać na SMCI, HPE może przejąć część zamówień rządowych w Europie i na Bliskim Wschodzie. Więc przegrana HPE jest tymczasowa.
Przegrywają mali CSP (dostawcy usług chmurowych), którzy budowali swoją infrastrukturę na tanich serwerach SMCI z szybką dostawą (2-4 tygodnie wobec 6-8 u Della). Teraz muszą albo pogodzić się z ryzykiem DOJ, albo zapłacić o 10-15% więcej i czekać dłużej. Ich marżowość, która i tak była niska, skurczy się jeszcze bardziej.
Czego media nie mówią
Tutaj będą trzy punkty, a pierwszy jest najważniejszy.
1. Bezpośrednie chłodzenie cieczą (DLC) – to „koń trojański” dla marżowości SMCI.
Tak, SMCI kontroluje 70-80% rynku DLC. To jej technologiczna przewaga. Ale wiecie, czego nie piszą w komunikatach prasowych? Każdy serwer DLC wymaga indywidualnego opracowania inżynieryjnego pod konkretne centrum danych. To zabija efekt skali. Dla porównania: Dell i HPE oferują modułowe rozwiązania DLC, które skalują się w standardowy sposób. SMCI natomiast, w pogoni za maksymalną gęstością (do 96 GPU na stojak), produkuje właściwie produkt jednostkowy. W ostatnim kwartale platformy AI GPU stanowiły 80% przychodów, ale marża brutto pozostała na poziomie 10,1%. Przychody wzrosły o 123% rok do roku, a marża ledwo odbiła od dna. To porażka modelu biznesowego.
2. Transakcja z Gorilla Technology na 2 miliardy dolarów – to nie „kontrakt”, to piramida finansowa.
Żadne media nie napisały, jak będzie finansowana ta dostawa do Indii. A ja wam powiem: SMCI wymaga przedpłaty 50-70% wartości sprzętu z powodu własnego deficytu płynności (w trzecim kwartale SMCI spaliła 6,6 miliarda dolarów przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej, mając w bilansie tylko 1,3 miliarda dolarów gotówki). Gorilla Technology z kolei musi pozyskać finansowanie na projekt Yotta. Jeśli stopy procentowe w Indiach dla kredytów w rupiach pozostaną na poziomie 9-10%, ekonomika transakcji upadnie. Stawiam 40% na to, że ten „kontrakt” zostanie zmieniony lub ograniczony w ciągu 90 dni.
3. DOJ nie zostawi SMCI w spokoju – pytanie nie brzmi „czy”, ale „kiedy”.
19 marca 2026 roku postawiono zarzuty trzem osobom, w tym współzałożycielowi. Następnym logicznym krokiem jest postawienie zarzutów korporacji. Moje źródło w dziale prawnym jednego z producentów układów (nie podam nazwy, ale znacie tę firmę) mówi, że DOJ przygotowuje drugą transzę zarzutów, w której będzie figurować już sama Supermicro. Termin – koniec kalendarzowego 2026 roku. Jeśli to nastąpi, akcje SMCI spadną o 30-50% w jeden dzień. Nawet jeśli będą to tylko wiadomości o rozszerzeniu śledztwa, a nie bezpośrednie zarzuty. Media o tym nie piszą, bo to „nie fakt”. Ale mówię wam jako insider: ryzyko się zmaterializuje.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni (do 6 lipca 2026 roku):
SMCI będzie handlować w przedziale 41-52 dolarów. Zbyt wiele krótkich pozycji (18% free float), aby doszło do prostego spadku – każdy pozytywny news wywoła short squeeze. Jednocześnie zbyt wiele ryzyk, aby stabilnie przebić 50 dolarów. Poziom 50,43 dolara to szczyt obecnego rajdu i do jego pokonania potrzebne jest albo potężne zamówienie od hiperskalera (np. Microsoft lub Meta), albo wyraźne oświadczenie NVIDIA o rozszerzeniu limitów dla SMCI.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to konsolidacja w okolicach 44-46 dolarów. Wyjście poniżej tego zakresu będzie oznaczać, że rynek zaczął wyceniać ryzyko DOJ. Wyjście powyżej – że inwestorzy uwierzyli w historię „Blackwell uratuje marżę”.
90 dni (do 4 września 2026 roku):
Tutaj rozwidlenie. Jeśli DOJ nie podejmie publicznych działań, SMCI może odrobić do 55-60 dolarów na fali rzeczywistych dostaw Blackwell i raportu za czwarty kwartał (który wyjdzie w sierpniu). Ale jeśli DOJ się uaktywni – nawet jeśli tylko ogłosi rozszerzenie śledztwa – akcje spadną do 30-35 dolarów. Zwróćcie uwagę: analitycy Mizuho stawiają cenę docelową 44 dolary, Barclays – 34, JPMorgan – 32. Zakres jest ogromny. To znaczy, że nikt nic nie rozumie. A kiedy nikt nic nie rozumie, mądre pieniądze nie wchodzą, czekają.
Moja prognoza: do końca sierpnia SMCI będzie handlować w okolicach 38-42 dolarów. Poniżej obecnych poziomów. Ponieważ ryzyko DOJ będzie stopniowo materializować się poprzez przecieki do prasy, a konkurenci (Dell i HPE) zaczną publicznie ogłaszać przejmowanie zamówień od SMCI. Firma zmierzy się również z presją na marżę: aby sfinansować wzrost, będzie potrzebować albo emisji dodatkowych akcji, albo emisji obligacji zamiennych, co rozwodni udział obecnych akcjonariuszy.
Osobno zaznaczę: firma ma 8,8 miliarda dolarów długu bankowego wobec 1,3 miliarda gotówki. To nie jest poziom bankructwa (na razie), ale też nie jest komfortowy. Każda podwyżka stóp Fed (a nie oczekuje się jej do września, ale kto wie) sprawi, że obsługa długu stanie się bolesna.
Prognoza redakcji
Aktywo: Akcje Super Micro Computer (SMCI) na NASDAQ – krótkoterminowy spadek w ciągu najbliższych 24-72 godzin. Po 15% wzroście na wieściach o Blackwell nieunikniona jest realizacja zysków. Najbliższe wsparcie – 44,14 dolara, po przebiciu – 43,30 dolara. Stopień pewności: średni (65%), ponieważ wolumen obrotu pozostaje wysoki i możliwy jest short squeeze w górę do 48-49 dolarów przy każdym pozytywnym komentarzu ze strony NVIDIA. Główne ryzyko: niespodziewane ogłoszenie dużego kontraktu z amerykańskim hiperskalerem, które przeważy ryzyka DOJ. Opinia redakcji nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
— Editorial Team