UNCTAD prognozuje gwałtowne spowolnienie globalnego handlu i PKB w 2026 roku
Zgodnie z prognozą Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju, wzrost światowego handlu towarami spowolni do 1,5–2,5% po 4,7% w 2025 roku. W obliczu ryzyk geopolitycznych i szoku energetycznego oczekuje się spowolnienia wzrostu PKB w wielu krajach rozwiniętych i rozwijających się, w tym w Chinach i strefie euro.
Bańka AI jako maska: dlaczego prognoza UNCTAD jest straszniejsza, niż się wydaje
Autorska analiza redakcji
[Istota]: co naprawdę się dzieje
Prognoza UNCTAD dotycząca spowolnienia globalnego handlu z 4,7% do 1,5-2,5% to nie tylko „ostrożna rewizja”. To przyznanie, że cały wzrost z ostatnich 12 miesięcy opierał się na jednym filarze: sztucznej inteligencji. I ten filar zaczyna pękać.
Koledzy pracujący w realnej gospodarce (produkcja, logistyka, FMCG) już od lutego 2026 roku widzieli, co się dzieje. Ale makroekonomiści uparcie patrzyli na zagregowane liczby i cieszyli się z „trwałego ożywienia”. Teraz UNCTAD publicznie przyznaje: sektor AI rósł w tempie dwucyfrowym, a nawet trzycyfrowym, ale wszystko inne – dobra konsumpcyjne, tekstylia, produkty pośrednie, sprzęt dla tradycyjnych branż – ledwo zipie.
Liczby, które widzę w swoich modelach: w USA import serwerów i systemów obliczeniowych o wysokiej wydajności stanowił trzy czwarte całego wzrostu importu w 2025 roku. W Chinach import technologii AI prawie całkowicie zrekompensował spadek importu w ponad 5000 innych kategoriach towarowych. To nie jest zdywersyfikowany wzrost. To bańka.
I teraz UNCTAD mówi: boom AI osiąga szczyt i wchodzi w fazę ochłodzenia. Jeśli to prawda, globalny handel straci swojego jedynego motoru. A wtedy 1,5% wzrostu może okazać się nie dolną granicą prognozy, ale optymistycznym scenariuszem.
Jest jednak jeden niuans, którego UNCTAD nie podkreśla na czerwono, ale który jest kluczowy dla nas, finansistów. Prognoza handlu na poziomie 1,5-2,5% to realny wzrost (skorygowany o inflację). W ujęciu nominalnym, przy inflacji 3-5% w różnych gospodarkach, handel może wykazać nawet ujemną dynamikę. A to zupełnie inna rozmowa dla raportów korporacyjnych i kowenantów długu.
Chronologia i kontekst
Umieszczam prognozę UNCTAD we właściwej sekwencji wydarzeń.
19-20 maja 2026 roku – UNCTAD publikuje swoją prognozę. Jednocześnie ONZ wydaje „Światowe perspektywy gospodarcze na połowę 2026 roku” z prognozą globalnego PKB na poziomie 2,5% (spadek z prognozy styczniowej 2,7%).
20 maja 2026 roku – Nowcast UNCTAD dotyczący globalnego handlu za drugi kwartał 2026 roku pokazuje wzrost o 1,36%. To nie 1,5-2,5% w skali roku, a tylko 1,36% w ujęciu kwartalnym. Jeśli ekstrapolować, roczny wzrost może być jeszcze niższy niż oficjalna prognoza.
24-25 maja 2026 roku – Pojawiają się wiadomości o możliwych nowych uderzeniach USA na Iran (odwołanie urlopów wojskowych, powrót Trumpa do Białego Domu). Szok energetyczny, który UNCTAD wymienia jako jeden z kluczowych czynników spowolnienia, staje się jeszcze bardziej prawdopodobny.
25 maja 2026 roku – piszę tę analizę. Ropa Brent kosztuje około 98-100 dolarów. Oczekiwania inflacyjne w Europie i USA znów rosną.
Co ważne: prognoza UNCTAD została sporządzona przed ostatnią falą eskalacji na Bliskim Wschodzie. Oznacza to, że nie uwzględnia ona możliwego nowego skoku cen energii i nowych zakłóceń w żegludze. Jeśli konflikt się nasili, prognoza zostanie zrewidowana w dół już w czerwcu-lipcu.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywa nr 1 – firmy logistyczne specjalizujące się w sprzęcie AI. To wąska nisza, ale są w niej pieniądze. Transport serwerów, półprzewodników, systemów obliczeniowych o wysokiej wydajności – jedyny segment z gwarantowanym popytem. Firmy takie jak DSV, Kuehne+Nagel, które mają kontrakty z Nvidią i jej dostawcami, będą rosnąć nawet w obliczu ogólnego spadku.
Wygrywa nr 2 – dolar amerykański jako aktywo bezpiecznej przystani. UNCTAD wprost pisze: inwestorzy uciekają do aktywów bezpiecznej przystani, kraje rozwijające się borykają się z odpływem kapitału i osłabieniem walut. W takim środowisku dolar jest królem. DXY z dużym prawdopodobieństwem przebije 100 i pójdzie w kierunku 102-103 do końca czerwca.
Przegrywa – Europa. UNCTAD daje Unii Europejskiej 1,3% wzrostu w 2026 roku wobec 1,5% w 2025 roku. Komisja Europejska jest jeszcze ostrożniejsza – tylko 1,1%. Europa jest czystym importerem energii. Każdy skok cen ropy i gazu uderza bezpośrednio w jej przemysł. I najgorsze: europejskie firmy są słabo reprezentowane w szybko rosnących sektorach AI. Czyli nie czerpią nawet tych niewielkich korzyści, które mają Amerykanie i Chińczycy.
Nieoczywisty przegrany – rozwijające się kraje importujące energię. UNCTAD ostrzega: import energii, żywności i nawozów dla tych krajów jest nieelastyczny – nie mogą zrezygnować z zakupów nawet przy gwałtownym wzroście cen. Presja na budżet, bezpieczeństwo żywnościowe, odpływ kapitału, osłabienie walut. Kraje takie jak Egipt, Pakistan, Bangladesz, Kenia są na skraju kryzysu. A ich problemy odbiją się na globalnych łańcuchach dostaw, ponieważ to tam produkuje się tanią odzież, obuwie i dobra konsumpcyjne dla Zachodu.
Ci, których nie wymienia się, ale są w grze – producenci nawozów i maszyn rolniczych. UNCTAD wspomina, że zakłócenia w dostawach nawozów i wzrost ich cen uderzą w bezpieczeństwo żywnościowe. Ale druga strona medalu: firmy produkujące nawozy (np. Nutrien, Mosaic, Yara) zyskają impuls cenowy. To samo z maszynami rolniczymi: przy drogich nawozach rolnicy próbują oszczędzać na innych pozycjach, ale sprzęt jest zawsze potrzebny. Wzrost popytu na traktory i kombajny może być antycykliczny.
Czego media nie mówią
Insight nr 1 – dlaczego prognoza UNCTAD zaniża realne ryzyko.
Prognoza UNCTAD opiera się na modelu, który wykorzystuje dane o wysokiej częstotliwości z kwietnia i początku maja 2026 roku. Ale Nowcast z 20 kwietnia pokazywał 1,36% wzrostu handlu w drugim kwartale. Aby osiągnąć 1,5-2,5% w skali roku, potrzebne jest przyspieszenie w drugiej połowie roku. A biorąc pod uwagę eskalację na Bliskim Wschodzie, która miała miejsce właśnie pod koniec maja, to przyspieszenie jest mało prawdopodobne. Realny roczny wzrost w 2026 roku może wynieść 1,0-1,5% – przedział, który de facto oznacza stagnację.
Insight nr 2 – ukryta historia z Chinami.
Oficjalnie UNCTAD prognozuje Chinom 4,6% wzrostu PKB w 2026 roku wobec 5% w 2025 roku. Ale spójrzmy na szczegóły. Import technologii AI w Chinach wzrósł tak bardzo, że zrekompensował spadek importu w 5000 innych kategoriach. Oznacza to, że bez boomu AI chiński import (a więc i produkcja przemysłowa) wykazałby ujemną dynamikę. A teraz, gdy boom AI ochładza się, Chiny zostają same ze strukturalnymi problemami: kryzysem na rynku nieruchomości, długami samorządów, słabym popytem wewnętrznym. 4,6% to prawdopodobnie zawyżona ocena. Postawiłbym na 3,8-4,2%.
Insight nr 3 – rola szoku energetycznego w przepisywaniu prognoz.
Zarówno UNCTAD, jak i Komisja Europejska podkreślają: ich prognozy zostały zrewidowane w dół właśnie z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ale szok energetyczny wpływa nie tylko na ceny. Wpływa na decyzje inwestycyjne. Firmy odkładają wydatki kapitałowe, ponieważ nie wiedzą, jaka będzie cena energii za 6-12 miesięcy. Oznacza to, że efekt konfliktu będzie długoterminowy. Nawet jeśli jutro podpiszą pokój, straty w inwestycjach nie odbudują się szybko.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
Następne 30 dni:
- Globalny handel będzie nadal spowalniać. Miesięczne dane za maj (opublikowane pod koniec czerwca) z dużym prawdopodobieństwem pokażą spadek o 0,5-1,0% w porównaniu z kwietniem.
- Inflacja w rozwiniętych gospodarkach przyspieszy do 3,0-3,5% (w strefie euro powyżej 3,0%, jak prognozuje Komisja Europejska).
- Dolar amerykański umocni się o 2-3% w stosunku do koszyka walut. DXY – cel 102,5.
- Akcje firm z sektora AI (Nvidia, Broadcom, AMD, Super Micro Computer) – pod presją, ale bez załamania. Rynek jeszcze nie w pełni uświadomił sobie, że boom AI zwalnia.
Następne 90 dni:
Scenariusz bazowy (prawdopodobieństwo 60%): spowolnienie bez recesji. Globalny PKB – 2,4-2,6%. Handel – 1,5-2,0% w skali roku. Inflacja pozostaje podwyższona (2,8-3,2% w rozwiniętych gospodarkach), banki centralne nie spieszą się z obniżkami stóp. Rynek akcji – korekta o 5-10% z obecnych poziomów, szczególnie w sektorach wrażliwych na cykl koniunkturalny.
Scenariusz recesji (prawdopodobieństwo 30%): eskalacja na Bliskim Wschodzie (nowe uderzenia, blokada Ormuzu) + ochłodzenie sektora AI jednocześnie. Globalny handel – 0-0,5% wzrostu lub nawet niewielki spadek. PKB USA – 0,5-1,0%, strefa euro – ujemny wzrost. Fed i EBC zmuszone do obniżek stóp pomimo inflacji (stagflacja). To najgorszy scenariusz dla aktywów, z wyjątkiem złota i dolara.
Scenariusz ożywienia (prawdopodobieństwo 10%): szybkie porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie + niespodziewanie silne dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Handel wraca do wzrostu 2,5-3,0%, inflacja zwalnia, banki centralne sygnalizują gotowość do luzowania. Rynki rosną o 5-7%.
Prognoza redakcji
Aktywo: ETF na półprzewodniki (SMH, SOXX)
Kierunek: Spadek w ciągu najbliższych 24–72 godzin
Kluczowe poziomy: wsparcie – 195 USD za SMH (obecny poziom około 210 USD). Po przebiciu wsparcia – kolejny cel 185 USD
Stopień pewności: średni (55%). Prognoza UNCTAD już się ukazała, ale rynek jeszcze w pełni nie przetrawił jej konsekwencji dla sektora AI. Główny ruch może rozpocząć się po otwarciu handlu w USA dzisiaj.
Główne ryzyko: Jeśli Nvidia lub inny lider sektora AI opublikuje niespodziewanie mocny komunikat prasowy (np. o nowych dużych kontraktach), korekta może zostać opóźniona. Ale biorąc pod uwagę sygnały makro, jest to mało prawdopodobne.
Niniejsza prognoza jest analityczną opinią redakcji i nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej. Podejmuj decyzje na podstawie własnej oceny ryzyka i konsultacji z licencjonowanymi doradcami finansowymi.
— Editorial Team