Powrót do strony głównej

Sąd USA uchylił 10% cła Trumpa: analiza

Sąd Handlu Międzynarodowego USA uchylił 10-procentowe globalne cła wprowadzone przez administrację Trumpa, uznając użycie ustawy z 1974 roku za niezgodne z prawem. To druga sądowa porażka polityki taryfowej, zapoczątkowana pozwami małego biznesu. Decyzja stwarza niepewność prawną dla tysięcy importerów i osłabia pozycję negocjacyjną USA przed szczytem z Chinami w lipcu 2026 roku.

Sąd w USA uchylił 10-procentowe cła Trumpa: kto wygrał?
Advertisement 728x90

Sąd w USA uchylił 10-procentowe globalne cła Trumpa

Amerykański Sąd Handlu Międzynarodowego orzekł przeciwko wprowadzonym przez prezydenta Trumpa w lutym uniwersalnym 10-procentowym cłom. Sędzia stwierdził, że cła te nie mają podstaw prawnych w ramach Ustawy o Handlu z 1974 roku, na którą powoływała się administracja; pozew złożyła grupa małych przedsiębiorstw domagających się zwrotu uiszczonych opłat.


Notatka analityczna

10 maja 2026 roku

Google AdInline article slot

Poufne

Istota: co naprawdę się dzieje

Orzeczenie Sądu Handlu Międzynarodowego USA z 7 maja 2026 roku to nie tylko prawny incydent ani zwykła niedogodność dla administracji. To drugi w ciągu trzech miesięcy przypadek, gdy sąd federalny uznaje politykę celną Trumpa za nielegalną, i drugi raz z rzędu powodami nie są giganci jak Apple czy Walmart, ale małe przedsiębiorstwa – tym razem Burlap & Barrel (nowojorski internetowy sprzedawca przypraw) i Basic Fun (florydzki producent zabawek, wytwarzający Tonka Trucks i Care Bears). Wybór powodów nie jest przypadkowy: małe firmy nie ponoszą takich samych ryzyk reputacyjnych jak korporacje publiczne i mogą pozwolić sobie na procesowanie się z administracją bez obawy o spadek akcji czy telefony z Białego Domu.

Kluczowy punkt, który umyka komentatorom: sąd nie tylko uchylił cła, ale orzekł, że administracja użyła ustawy z 1974 roku w sposób, którego ta nigdy nie przewidywała. Sekcja 122, na którą powoływał się Trump, została uchwalona w odpowiedzi na konkretny kryzys historyczny – wyczerpanie rezerw walutowych i złota USA na początku lat 70. Deficyt handlowy nie jest równoznaczny z deficytem bilansu płatniczego, a sędzia większości wyraźnie to wyartykułował. Administracja w istocie próbowała przedstawić obecny deficyt handlowy w wysokości 1,2 biliona dolarów jako „fundamentalny międzynarodowy problem płatniczy” – prawne naciąganie, którego sąd nie zaakceptował.

Google AdInline article slot

Ale prawdziwy dramat tego orzeczenia nie leży w przeszłości, lecz w przyszłości. Sąd uchylił cła, które i tak miały wygasnąć 24 lipca 2026 roku, 150 dni po wprowadzeniu. Administracja od początku traktowała Sekcję 122 jako tymczasowy most do trwalszych narzędzi – dochodzeń na podstawie Sekcji 301, wszczętych 11 marca 2026 roku przeciwko 16 krajom pod zarzutem nadmiernych mocy produkcyjnych i kolejnym 60 krajom pod zarzutem pracy przymusowej. Orzeczenie sądu podpala ten most – administracji trudniej będzie negocjować z Chinami, gdy jej główny reżim celny został uznany za nielegalny po raz drugi z rzędu.

Chronologia i kontekst

Historia ceł Trumpa 2.0 to kronika prawnych porażek maskowanych manewrami administracyjnymi. 20 lutego 2026 roku Sąd Najwyższy USA w sprawie Learning Resources v. Trump uznał za nielegalne cła wprowadzone w kwietniu 2025 roku na podstawie IEEPA. W ciągu kilku godzin po orzeczeniu Trump podpisał trzy akty prezydenckie: uchylający cła IEEPA, wprowadzający nowe cła na podstawie Sekcji 122 oraz przedłużający zawieszenie de minimis. Szybkość reakcji świadczy o tym, że w administracji spodziewano się takiego wyniku i przygotowywano się do niego zawczasu.

8 maja 2026 roku – Sąd Handlu Międzynarodowego uznał za nielegalne już cła na podstawie Sekcji 122.

Google AdInline article slot

Orzeczenie zapadło stosunkiem 2-1, co jest istotne – to nie jednogłośny werdykt, dający administracji podstawy do apelacji. Według źródeł rząd już przygotowuje apelację i, jak ujął to jeden z prawników, „sygnalizują gotowość do walki”.

Równolegle rozwija się masowy proces zwrotu wcześniej pobranych ceł. Służba Celna i Ochrony Granic USA oszacowała w marcu, że ponad 330 000 importerów może ubiegać się o zwrot 166 miliardów dolarów pobranych na podstawie ceł IEEPA. Dla kontekstu: 166 miliardów dolarów to mniej więcej tyle, ile wynosi kapitalizacja rynkowa General Electric lub roczny przychód Toyoty. Proces zwrotu dopiero się zaczyna, a rząd wyraźnie się nie spieszy.

Kto wygrywa, a kto traci

Wygrywają:

  • Mali importerzy, którzy przyłączyli się do pozwów. Burlap & Barrel, Basic Fun i stan Waszyngton już uzyskali korzystne dla siebie orzeczenie. Dla Basic Fun, którego CEO Jay Foreman poinformował o 100 000 dolarów zapłaconych ceł od uchylonych taryf, te pieniądze to nie abstrakcja, ale realny cash flow, którego firma była pozbawiona.
  • Kancelarie prawne specjalizujące się w prawie handlowym. Wiley Rein, Holland & Knight, Liberty Justice Center – wszystkie one otrzymały i nadal otrzymują wielomilionowe honoraria. Według szacunków łączne koszty prawne w sprawach celnych przekroczyły już 400 milionów dolarów i to dopiero początek.
  • Chiny jako strona negocjacyjna. Orzeczenie sądu wybija atut z rąk Trumpa dokładnie na tydzień przed jego spotkaniem z Xi Jinpingiem w Pekinie. Trudno grozić cłami, gdy sądy konsekwentnie uznają je za nielegalne.

Tracą:

  • Administracja Trumpa. Dwie porażki sądowe z rzędu w kluczowym elemencie programu gospodarczego to cios polityczny. Prezydent przygotowuje się do spotkania z chińskim przywódcą, a jego główne narzędzie nacisku zostało uznane za nielegalne. „To rodzi fundamentalne pytania o strategię administracji polegającą na sięganiu po stare ustawy bez kontekstu” – powiedział Ed Gresser z Progressive Policy Institute, były urzędnik handlowy.
  • Duże korporacje publiczne, które nie zdecydowały się na proces. FedEx zapłacił 1 miliard dolarów ceł w 2025 roku, co uderzyło w zyski o 16%, ale firma nie znalazła się wśród powodów. Teraz obserwują, jak małe firmy uzyskują ochronę sądową, a ich własne płatności pozostają bezzwrotne.
  • Budżet USA. Proces zwrotu 166 miliardów dolarów to nie procedura techniczna, ale bezpośrednia dziura w budżecie federalnym. Administracja prawdopodobnie będzie opóźniać wypłaty tak długo, jak to możliwe.

Czego media nie dopowiadają

Pierwszy nieoczywisty insight: orzeczenie sądu z 7 maja to nie tyle sprawa Sekcji 122, ile przygotowanie gruntu pod nową rundę spraw przeciwko cłom na podstawie Sekcji 301. Prawnik handlowy Timothy Brightbill z Wiley Rein, komentując werdykt, nazwał go „decydującym odrzuceniem ceł Sekcji 122”. Ale Sekcja 301 to zupełnie inny mechanizm prawny, z inną historią kontroli sądowej. Podczas pierwszej kadencji Trumpa cła na podstawie Sekcji 301 wobec Chin przetrwały kilka ataków sądowych. Jednak wtedy zostały wprowadzone po wielomiesięcznych dochodzeniach USTR – teraz administracja wszczęła dochodzenia 11-12 marca, licząc na przyspieszone wyniki. To właśnie ten pośpiech stanie się celem przyszłych pozwów. Prawnicy Liberty Justice Center już badają tę kwestię.

Drugi punkt: nikt nie dyskutuje o tym, co dzieje się ze stawkami celnymi „na ziemi” w tej chwili. Sąd uchylił pobór ceł tylko dla powodów, ale nie nałożył uniwersalnego zakazu sądowego. Oznacza to, że tysiące innych importerów nadal płaci 10% cło, które zostało uznane za nielegalne – sytuacja paradoksalna, prawnie absurdalna, ale komercyjnie realna. Jeffrey Schwab z Liberty Justice Center wprost powiedział, że „nie jest jasne, czy rząd będzie nadal pobierał cła Sekcji 122 od innych firm”. Jeśli będzie – nastąpią nowe pozwy, a ich fali już nie da się zatrzymać.

Trzecie: nikt nie zwrócił uwagi na symboliczną datę. Administracja ogłosiła plany zastąpienia ceł Sekcji 122 nowymi – przypuszczalnie na podstawie wyników dochodzeń Sekcji 301 – właśnie do lipca. Ale 24 lipca to nie tylko termin ustawowy z 1974 roku. To szczyt sezonu przedwyborczego przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Jeśli nowe cła nie będą gotowe do tego czasu, administracja pozostanie bez narzędzia celnego w najbardziej wrażliwym politycznie okresie. A jeśli będą gotowe – natychmiast staną się celem nowych pozwów i krytyki przedwyborczej. W każdym razie lipiec 2026 roku zapowiada się jako miesiąc maksymalnej turbulencji w polityce handlowej USA.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

Następne 30 dni (do 10 czerwca):

  • Administracja złoży apelację od orzeczenia Sądu Handlu Międzynarodowego. Sąd Apelacyjny Okręgu Federalnego, znany ze swojej konserwatywnej reputacji, może rozpatrzyć sprawę w trybie przyspieszonym. Orzeczenia nie będzie przed lipcem-sierpniem.
  • Nowe pozwy od firm, które nie były powodami, ale chcą uzyskać podobną ochronę sądową przed cłami Sekcji 122. Spodziewam się 30-50 nowych pozwów w najbliższych tygodniach. Łącznie mogą one objąć do 400-600 milionów dolarów ceł.
  • Spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie odbędzie się w przyszłym tygodniu. Orzeczenie sądu obiektywnie osłabia pozycję negocjacyjną USA, ale Trump będzie używał retoryki „i tak osiągnę swój cel przez Sekcję 301”. Strona chińska doskonale to rozumie i nie należy spodziewać się ustępstw z jej strony.
  • Służba Celna i Ochrony Granic USA zmierzy się z rosnącą falą wniosków o zwrot ceł. Maszyna biurokratyczna nie radzi sobie, a proces będzie się przeciągał.

Następne 90 dni (do 10 sierpnia):

  • Kluczowa data – 24 lipca, kiedy wygasną 150 dni ceł Sekcji 122.

- Scenariusz A (prawdopodobieństwo 55%): Administracja do tego czasu zakończy przynajmniej część dochodzeń Sekcji 301 i wprowadzi nowe cła, już na innej podstawie prawnej. Będą one bardziej ukierunkowane (na konkretne kraje i sektory), ale stawki mogą być znacznie wyższe niż 10%.

- Scenariusz B (prawdopodobieństwo 35%): Dochodzenia Sekcji 301 się przedłużą i 24 lipca cła po prostu wygasną bez zastąpienia. Będzie to polityczna katastrofa dla administracji.

- Scenariusz C (prawdopodobieństwo 10%): Kongres przedłuży cła Sekcji 122, ale jest to mało prawdopodobne przy obecnym składzie i zbliżających się wyborach.

  • Zwrot ceł IEEPA tymczasem będzie postępował pełną parą. Do sierpnia z 166 miliardów dolarów zwrócone zostanie, według moich szacunków, nie więcej niż 20-25 miliardów – rząd będzie opóźniał proces wszelkimi dostępnymi sposobami.
  • Małe firmy będą nadal pozywać. Basic Fun zapłacił już 7 milionów dolarów ceł za 2025 rok, a CEO Jay Foreman dał do zrozumienia, że nie poprzestanie. Te „małe” sprawy, sumując się, tworzą lawinę prawną, która czyni politykę celną administracji coraz bardziej podatną na ataki.

Kluczowym wskaźnikiem na najbliższe dwa tygodnie nie są apelacje ani oświadczenia polityków, ale zachowanie USTR. Jeśli biuro przedstawiciela handlowego ogłosi zakończenie pierwszych dochodzeń Sekcji 301 do końca maja, oznacza to, że administracja liczy na zdążenie przed lipcowym terminem. Jeśli nie – przygotujcie się na próżnię celną i polityczną burzę w samym środku kampanii wyborczej.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów