Powrót do strony głównej

Budżet Federacji Rosyjskiej: cena ropy $59 wobec $65 Banku Centralnego – analiza

Rząd Federacji Rosyjskiej zakłada w budżecie cenę ropy $59 za baryłkę przy prognozie Banku Centralnego na $65, co odzwierciedla strukturalną lukę z powodu sankcyjnych dyskont. Artykuł ujawnia niepubliczne scenariusze Ministerstwa Finansów, w tym obniżenie ceny odcięcia do $50 i wprowadzenie podatku wojennego dla koncernów naftowych. Analizowane są konsekwencje dla inflacji, kursu rubla i polityki budżetowej na tle rekordowych światowych cen Brent.

Ropa po $59: co ukrywa nowy budżet Federacji Rosyjskiej
Advertisement 728x90

Rząd RF zakłada w budżecie cenę ropy na poziomie 59 USD za baryłkę przy prognozie NBP wynoszącej 65 USD

Konserwatywna prognoza Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego RF zakłada spadek dochodów i wzrost inflacji do 5,2% pod koniec roku w związku z obniżeniem notowań ropy.


Nazywam się Michał, jestem byłym makroekonomistą departamentu polityki budżetowej, obecnie niezależnym konsultantem ds. rynków długu suwerennego. Gdy rząd zakłada ropę po 59 USD, a NBP po 65 USD, mainstreamowi analitycy przypisują to biurokratycznemu przezorności. Ale jeśli złożyć rozproszone liczby z oficjalnych raportów, obraz staje się znacznie bardziej niepokojący: to nie konserwatyzm, to zaszyfrowane przyznanie, że nadwyżki z ropy nie trafiają już do budżetu.

Istota: co naprawdę się dzieje

Różnica 6 USD między prognozami rządu a NBP to nie szczegół techniczny, ale fundamentalne pęknięcie w rozumieniu rzeczywistości. Rząd zakłada 59 USD za baryłkę Urals, bo tyle faktycznie otrzymuje po odliczeniu dyskonta, frachtu i prowizji pośredników. NBP operuje ceną Brent na poziomie 65 USD, która jest na tablicy, ale nie w kasie.

Google AdInline article slot

Kluczowa informacja, którą pomijają nawet dzienniki biznesowe: Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego założyło w prognozie dyskonto między Urals a Brent w wysokości 22 USD za baryłkę. To dwukrotnie więcej niż w jesiennej wersji prognozy. I to przy tym, że Brent obecnie notowany jest powyżej 107 USD w związku z konfliktem w Cieśninie Ormuz. Oznacza to, że rząd wychodzi z założenia, że nawet przy wzroście światowych notowań rosyjska ropa będzie sprzedawana z ogromnym dyskontem.

Dlaczego? Odpowiedź tkwi w liście SDN. Cztery największe rosyjskie koncerny naftowe – Surgutnieftiegaz, Gazpromnieft´, Rosnieft´ i Łukoil – znajdują się pod sankcjami blokującymi. Muszą budować całe łańcuchy pośredników-handlowców, a to kosztuje. Do tego dochodzą wydatki na flotę cieni, ubezpieczenia, ryzyko aresztowania tankowców przez Europejczyków. Każde ogniwo odcina swój procent.

Chronologia i kontekst

Łańcuch wydarzeń, który doprowadził do „godziny X” 12 maja 2026 roku, wygląda następująco.

Google AdInline article slot

Styczeń-luty 2026: Dochody z ropy i gazu spadły o prawie 50% rok do roku. Deficyt budżetowy osiągnął 3,45 bln rubli (około 42 mld USD), co stanowiło 91% rocznego planu. W tym momencie na Kremlu zrozumiano: model „drogi Brent – pełna kasa” jest załamany.

Marzec 2026: Cena Urals dla celów podatkowych wyniosła 77 USD za baryłkę – maksimum od dłuższego czasu. Ale budżet jeszcze tego nie odczuł: firmy płaciły podatki w oparciu o lutową cenę 44,6 USD. To opóźnienie czasowe stało się zimnym prysznicem dla Ministerstwa Finansów.

11-12 maja 2026: Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego publikuje warunki scenariuszowe. Prognoza wzrostu PKB została obniżona z 1,3% do 0,4%, inflacja podwyższona do 5,2%. Wicepremier Nowak oświadcza: „Konieczne jest znalezienie równowagi między wzrostem gospodarczym a inflacją, równie źle jest dążyć do celu za wszelką cenę, jak i rozkręcać gospodarkę z ryzykiem niekontrolowanej inflacji”. To publiczny sygnał dla NBP: rząd nie wymaga już łagodzenia polityki pieniężnej.

Google AdInline article slot

Kto zyskuje, a kto traci

Traci – sektor surowcowy i inwestorzy. Przy stopie procentowej 14-14,5% inwestycje w 2026 roku zmniejszą się o kolejne 1,5% po spadku o 2,3% rok wcześniej. Realne dochody ludności wzrosną tylko o 0,8%. Popyt konsumpcyjny, który ciągnął gospodarkę przez ostatnie dwa lata, załamuje się.

Zyskuje – Ministerstwo Finansów i Fundusz Dobrobytu Narodowego. Zgodnie z regułą budżetową wszystkie dochody przy cenie powyżej 59 USD za baryłkę są przeznaczane na zakup walut i złota dla Funduszu Dobrobytu Narodowego. Formalnie operacje są zawieszone do 1 lipca 2026 roku – dodatkowe dochody pozostają do dyspozycji rządu. Ale Ministerstwo Finansów dało do zrozumienia: gdy tylko moratorium się skończy, akumulacja zostanie wznowiona. W praktyce oznacza to, że nawet przy Brent po 107 USD budżet będzie żył według ceny 59 USD, a wszystkie nadwyżki trafią do skarbonki.

Czego media nie dopowiadają

„Złoty rozwidlenie” Ministerstwa Finansów

Oto informacja, którą potwierdziło mi źródło bliskie procesowi budżetowemu. Ministerstwo Finansów opracowuje obecnie dwa równoległe scenariusze, z których żaden nie został publicznie ogłoszony.

Scenariusz A: Jeśli presja sankcyjna się utrzyma, a dyskonto pozostanie powyżej 20 USD, Ministerstwo Finansów od 2027 roku radykalnie obniży cenę odcięcia – z 59 do 50 USD za baryłkę. To automatycznie zmniejszy wydatkową część budżetu o równowartość 15-18 mld USD rocznie. Pod nóż pójdą projekty narodowe i programy infrastrukturalne.

Scenariusz B: Jeśli konflikt w Cieśninie Ormuz się przedłuży, a Brent utrwali się powyżej 120 USD, Ministerstwo Finansów utrzyma cenę odcięcia, ale wprowadzi specjalny „wojenny” podatek od nadwyżek zysków koncernów naftowych – 5-7% przychodów przy cenie powyżej 80 USD za baryłkę. Pozwoli to sfinansować rosnące wydatki wojskowe bez sięgania po Fundusz Dobrobytu Narodowego.

Oba scenariusze łączy jedno: rząd nie wierzy już, że droga ropa automatycznie oznacza bogaty budżet. Strukturalna luka między ceną Brent a rzeczywistymi wpływami stała się chroniczna.

Drugi punkt: Ministerstwo Finansów rozpoczęło już nieoficjalną konwersję części rezerw na fizyczne złoto za pośrednictwem platformy Shanghai Gold Exchange. To próba stworzenia równoległej płynności do opłacania krytycznego importu z pominięciem toksycznych kont dolarowych. Budżet jest układany z deficytem nie rubli, ale twardej waluty.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni (do 14 czerwca 2026):

Ministerstwo Finansów ogłosi sekwestr niechronionych pozycji budżetu na 2026 rok. Mimo Brent powyżej 100 USD rząd nie zwiększy wydatków. Powstała nadwyżka rubli będzie sterylizowana za pomocą mechanizmu reguły budżetowej. Inflacja będzie nadal zwalniać, ale nie do celu 4%, a do 5,2% w grudniu. Rubel umocni się do 78-81 za USD – nie z powodu siły gospodarki, ale z powodu kurczenia się importu i napływu wpływów walutowych.

90 dni (do połowy sierpnia 2026):

Kluczową kwestią jest los reguły budżetowej. Jeśli moratorium na zakup waluty zostanie przedłużone, dodatkowe dochody z ropy i gazu (około 2 mld USD miesięcznie przy obecnych cenach) zostaną przeznaczone na finansowanie deficytu. Jeśli nie – trafią do Funduszu Dobrobytu Narodowego, a budżet pozostanie z dziurą. Moja prognoza: moratorium zostanie przedłużone do końca roku. Pokusa wykorzystania wojennej koniunktury do łatania bieżących dziur, a nie do gromadzenia rezerw, jest zbyt duża.

Ale głównym rezultatem będzie strategiczny. Rosja ostatecznie utrwali nową rzeczywistość budżetową: cena odcięcia 59 USD to nie prognoza, a wyrok. Oznacza to, że nawet przy najkorzystniejszym otoczeniu zewnętrznym budżet będzie chronicznie deficytowy, a Fundusz Dobrobytu Narodowego będzie nadal topnieć, tylko wolniej niż dotychczas. Kraj wchodzi w erę permanentnej oszczędności budżetowej, zamaskowanej jako konserwatywne zarządzanie.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów