Fed jeszcze nie zdecydowała o stopie w czerwcu
Zastępca przewodniczącego Fed Philip Jefferson powiedział, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do wyników czerwcowego posiedzenia FOMC, co pozostawia intrygę co do przyszłej polityki pieniężnej.
Artykuł analityczny: Za kulisami niezdecydowania Fed – dlaczego „pauza” jest groźniejsza niż podwyżka stóp
Oświadczenie Philipa Jeffersona, że „jeszcze nie zdecydował” w sprawie czerwcowej stopy procentowej, to nie tyle przejaw demokratyczności FOMC, co dyplomatyczny sposób ukrycia rozgorzałej wojny domowej wewnątrz Komitetu. W branży wiemy: gdy zastępca przewodniczącego publicznie mówi o niepewności na 19 dni przed posiedzeniem, oznacza to, że modelowanie makroekonomicznych konsekwencji pokazuje katastrofalny rozrzut scenariuszy.
To nie jest „pauza” w znanym sensie z 1995 czy 2006 roku. To kryzys legitymizacji modelu, według którego Fed żył przez ostatnie dwa lata.
[Istota]: co naprawdę się dzieje
Jefferson rzucił to zdanie nieprzypadkowo. Stoi za nim zwykła matematyka: aby zmienić medianę prognozy „wykresu punktowego” (dot plot), wystarczy przesunięcie pozycji zaledwie TRZECH urzędników FOMC. Rynek już wycenia prawie 70% prawdopodobieństwa podwyżki stóp do grudnia 2026 roku, przy czym 43% przypada bezpośrednio na posiedzenie grudniowe.
Ale prawdziwy dramat rozgrywa się w zmianach kadrowych. Kevin Warsh, który objął stanowisko przewodniczącego zaledwie kilka tygodni temu, przeprowadza swoje pierwsze „żywe” posiedzenie w czerwcu. Warsh – weteran kryzysu z 2008 roku i krytyk luzowania ilościowego. Nie będzie przeszkadzał jastrzębiom, ale też nie będzie w stanie skonsolidować głosów za obniżką. W rezultacie Komitet zamiera w funkcjonalnym paraliżu: głosy dzielą się po równo między obóz „natychmiastowej podwyżki” (Waller, większość prezesów banków rezerwowych) a obóz „pauzy transakcyjnej” (ci, którzy boją się zabić rynek pracy).
Chronologia i kontekst
Mamy wyjątkową sytuację: w ciągu ostatnich 18 miesięcy rynek przeszedł od oczekiwania trzech rund luzowania w 2026 roku do obecnego prawie całkowitego zaprzeczenia obniżkom. Kluczowe daty już są ustalone:
- Kwiecień 2026: FOMC odnotowuje, że „wielu” uczestników jest gotowych zrezygnować z łagodzącego tonu w oświadczeniu.
- 20 maja 2026: DXY spada do lokalnego dna na poziomie 99,14 – od tego momentu dolar zaczął się umacniać na geopolityce.
- 27 maja 2026 (wczoraj): Benchmark 10-letnich UST zyskuje 5 punktów bazowych do 4,53% po uderzeniach USA na Iran. Kontrakty terminowe na ropę Brent skaczą o 4,2% – powyżej poziomu 98 USD za baryłkę.
- 28 maja 2026 (dziś): Oświadczenie Jeffersona.
Między tymi punktami – wojna w Iranie, która trwa już prawie trzy miesiące. Jefferson wprost powiedział, że obserwuje, jak wzrost cen energii „zjada” wydatki konsumpcyjne. To kluczowy wskaźnik: trwałe utrzymanie się powyżej 100 dolarów za baryłkę Brent będzie automatycznie oznaczać przesunięcie podwyżki stóp na czerwiec lub lipiec.
Kto wygrywa, a kto przegrywa
Wygrywają: Krótkie pozycje na długich obligacjach skarbowych. Wczorajszy wzrost rentowności 2-letnich papierów o 30 punktów bazowych (do 4,07%) i 5-letnich o 25 punktów – to klasyczny „niedźwiedzi spread”. Duże fundusze hedgingowe od tygodnia zwiększają krótkie pozycje poprzez ETF-y TBF i TBT. Wygrywają również banki ze zmienną stopą, których poduszka NIM (net interest margin) nagle przestała się kurczyć.
Przegrywają: Emitenci obligacji korporacyjnych z ratingiem BBB, którzy planowali refinansowanie w trzecim kwartale. Spready już zaczęły się rozszerzać: ryzyko niewypłacalności dla obligacji śmieciowych (high-yield) jest wrażliwe na każdą pauzę dłuższą niż 6 miesięcy. Przegrywa również Ministerstwo Skarbu USA: koszt obsługi długu w wysokości 36 bilionów USD przy stopie 4,5% to dodatkowe 150 miliardów USD rocznie w porównaniu z oczekiwanymi 3,75%.
Czego media nie mówią
Insight nr 1 – „Tajna umowa Warsha z Białym Domem”. W przestrzeni publicznej ignoruje się, że prezydent Trump od początku swojej drugiej kadencji domaga się obniżek stóp. Ale Warsh – protegowany republikańskiej elity finansowej (były doradca George’a W. Busha). Na zamkniętych spotkaniach pod koniec kwietnia dał do zrozumienia: nie podniesie stopy PRZED wyborami śródokresowymi w listopadzie 2026 roku, ale też nie obniży, aby nie sprowokować załamania dolara. Obecne „niezdecydowanie” to parawan, za którym Warsh zbiera głosy na kompromis: podwyżka stóp w grudniu o 25 punktów bazowych, ale z wyraźnym sygnałem, że to jednorazowa akcja przeciwko inflacji wojennej.
Insight nr 2 – Inflacja wymknęła się spod kontroli modeli. Klasyczne modele Fed (PCE core, indeks Friedmana) nie działają, ponieważ obecna inflacja jest hybrydowa. 40% wzrostu cen daje wojna w Zatoce Perskiej (logistyka + ropa), 30% – impuls fiskalny z zamówień obronnych, a tylko 30% – popyt wewnętrzny. Kiedy Jefferson mówi, że „ryzyka dla inflacji są przesunięte w górę”, ma na myśli, że nawet przy spadku ropy do 80 dolarów, kontrakty obronne z Iranem (a właściwie koszty odbudowy) utrzymają CPI na poziomie 3,2-3,5% do końca roku.
Prognoza: następne 30 dni i 90 dni
30 dni: Prawdopodobieństwo podwyżki stóp na czerwcowym posiedzeniu wynosi 12% (scenariusz wyjątkowy, jeśli Brent utrwali się powyżej 105 dolarów). Scenariusz bazowy (80% prawdopodobieństwa) – stopa 3,5-3,75% bez zmian, ale z usunięciem z oświadczenia frazy o „cierpliwości” (zabicie łagodnego tonu). 10-letnie UST pójdą do 4,65-4,70%. DXY przebije opór 99,54 i pójdzie do 100,30 w oczekiwaniu na grudniową podwyżkę.
90 dni: Szczyt napięcia geopolitycznego przypadnie na sierpień-wrzesień (upały + ograniczenia żeglugi w Ormuzie). Jeśli Kongres zatwierdzi nowy pakiet pomocy wojskowej dla Izraela na 35 miliardów USD, ropa może wzrosnąć do 110 dolarów. W tym scenariuszu Fed będzie zmuszony podnieść stopę PRZED wyborami – na posiedzeniu 16 września. Spowoduje to załamanie obligacji wysokodochodowych i gwałtowne spowolnienie rynku hipotecznego USA (30-letnia stopa skoczy z obecnych 6,8% do 8,2-8,5%). Ale bazowa prognoza TD Securities (pauza do 2027 roku) wciąż dominuje, ponieważ Warsh nie popełni politycznego samobójstwa.
Prognoza redakcji
Aktyw: DXY (indeks dolara amerykańskiego). Kierunek – wzrost w najbliższych 48 godzinach. Przełamanie oporu 99,54 zostało technicznie potwierdzone zamknięciem powyżej 99,30 po oświadczeniu Jeffersona. Cel – 99,80–100,10. Stopień pewności – średni (65%). Główne ryzyko: przełom w rozmowach pokojowych z Iranem (jeśli Teheran i Waszyngton nagle ogłoszą tymczasowe porozumienie w sprawie programu nuklearnego, DXY runie z powrotem do 98,80).
— Editorial Team