Powrót do strony głównej

Salda rachunków korespondencyjnych spadły do 5,2 bln rub: analiza Banku Centralnego i banków

Salda na rachunkach korespondencyjnych banków w Banku Centralnym Federacji Rosyjskiej spadły do 5,2 bln rubli w ciągu doby o 198 mld. To wynik spłaty zadłużenia z tytułu repo na tle wpływów podatkowych. Ukryty deficyt płynności sięga 1,74 bln rubli, co zwiększa zależność banków od regulatora i może prowadzić do wzrostu stóp kredytów.

Rachunki korespondencyjne runęły do 5,2 bln rubli: ukryta gra Banku Centralnego i Ministerstwa Finansów
Advertisement 728x90

Bank Rosji odnotował spadek sald banków na rachunkach korespondencyjnych do 5,2 bln rubli

Salda środków instytucji kredytowych na rachunkach korespondencyjnych w Banku Rosji na 28 maja spadły do 5 197 mld rubli z 5 395,1 mld rubli dzień wcześniej.


Nagłówek: Rachunki korespondencyjne spadły do 5,2 bln rubli: dlaczego Bank Rosji jest spokojny, a banki szykują się na burzę

Autor: Niezależny analityk finansowy (spojrzenie od środka)

Google AdInline article slot

[Istota]: co naprawdę się dzieje

28 maja 2026 roku Bank Rosji opublikował rutynowe statystyki: salda środków instytucji kredytowych na rachunkach korespondencyjnych spadły do 5 197 mld rubli w całej Federacji Rosyjskiej (z czego 4 989,7 mld w regionie moskiewskim). Dzień wcześniej było 5 395,1 mld. Spadek w ciągu doby – 198 mld rubli, czyli 3,7%.

Na pierwszy rzut oka – nic nadzwyczajnego. Rachunki korespondencyjne wahają się codziennie. Ale profesjonalne spojrzenie dostrzega tu początek ważnego trendu, który zwykli ludzie i większość dziennikarzy przeoczy.

Prawdziwy insight: spadek sald na rachunkach korespondencyjnych przy jednoczesnym spadku sald na rachunkach depozytowych (z 3 689,65 mld do 3 641,78 mld) oznacza, że banki nie tylko przenoszą pieniądze z jednej kieszeni do drugiej. Aktywnie spłacają zadłużenie wobec Banku Rosji z tytułu operacji repo. A to zmienia cały obraz płynności.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Początek maja 2026 roku. Rachunki korespondencyjne znajdują się na historycznie wysokim poziomie. 6 maja wynosiły 5 659,7 mld rubli. 7 maja – 5 177,8 mld. To szczyt po okresie płatności podatkowych, kiedy pieniądze gromadziły się na kontach banków.

Połowa maja. Salda na rachunkach korespondencyjnych oscylują w okolicach 5 400-5 900 mld rubli. Według danych z 14 maja wynosiły 5 896,7 mld.

27-28 maja. Gwałtowny spadek o 198 mld rubli w ciągu doby.

Google AdInline article slot

Co się zmieniło? Kluczowa data – 19 maja 2026 roku, kiedy Bank Rosji przeprowadził tygodniowy przetarg repo z limitem 4 410 mld rubli. Banki aktywnie pożyczały od regulatora. Ale do 27-28 maja te pożyczki zaczęły być spłacane – wygasał termin tygodniowego repo.

Mówiąc prościej: banki brały pieniądze od Banku Rosji pod zastaw papierów wartościowych, a teraz je zwracają. I zwracają nie bez powodu, ale dlatego, że pojawiła się u nich płynność z innych źródeł.

Kto zyskuje, a kto traci

Zwycięzcy są oczywiści: Bank centralny. Kiedy banki spłacają zadłużenie z tytułu repo, Bank Rosji zmniejsza swój bilans i obniża ryzyko związane z zabezpieczeniem. Ponadto spadek rachunków korespondencyjnych oznacza, że banki trzymają mniej „drogich” pieniędzy – tych, od których płacą odsetki deponentom, ale które nie pracują w kredytach.

Niezauważony zwycięzca: państwo poprzez mechanizm wpływów podatkowych. Dlaczego banki nagle zyskały płynność na spłatę repo? Ponieważ minął szczyt płatności podatkowych (kwiecień) i pieniądze wróciły do systemu bankowego. Duże korporacyjne klienci, którzy zapłacili podatki w kwietniu, teraz otrzymali nowe środki budżetowe i ulokowali je na kontach w bankach. Banki nie trzymają tych pieniędzy „martwym ciężarem” – kierują je na spłatę drogiego zadłużenia wobec Banku Rosji.

Przegrani: banki, które są uzależnione od refinansowania w Banku Rosji. Obniżenie limitów w przetargach repo (z 4 780 mld w połowie maja do 4 410 mld w przetargu 19 maja) oznacza, że Bank Rosji stopniowo zaostrza warunki udzielania płynności. To część jego polityki „normalizacji” warunków monetarnych po cyklu obniżek stóp. Banki przyzwyczajone do taniego pieniądza z Banku Rosji będą musiały szukać alternatywnych źródeł – depozytów klientów, rynku międzybankowego, emisji obligacji.

Ale jest też ukryty przegrany: kredytobiorcy detaliczni. Ponieważ gdy banki tracą dostęp do taniego finansowania z Banku Rosji, podnoszą oprocentowanie kredytów. Nawet jeśli stopa referencyjna pozostanie na poziomie 14,5%, marża bankowa może się zwiększyć poprzez podniesienie spreadów.

Czego media nie mówią

Pierwszy insight, którego brakuje w nagłówkach: spadek rachunków korespondencyjnych o 198 mld rubli w ciągu doby to anomalia, ale nie kryzys. Kryzys jest gdzie indziej: w strukturalnym deficycie płynności, który Bank Rosji ukrywa za ładnymi liczbami.

Zgodnie z metodologią Banku Rosji, deficyt płynności na 14 maja 2026 roku wynosił 1 735,6 mld rubli. Oznacza to, że bankom brakuje prawie 1,74 bln rubli, aby pokryć swoje zobowiązania bez pożyczek od regulatora. I ten deficyt pokrywają poprzez operacje repo – biorą z Banku Rosji pod zastaw OFZ i innych papierów.

Bankowi Rosji to odpowiada. Kontroluje stopę, wielkość zabezpieczeń i terminy. Co więcej, zarabia na tym odsetki. Ale dla banków oznacza to chroniczną zależność od „igły” Banku Rosji. I gdy tylko regulator zacznie zaostrzać wymogi dotyczące zabezpieczeń lub obniżać limity – co już robi, sądząc po dynamice przetargów (limit spadł z 4 780 mld do 4 410 mld w ciągu tygodnia) – banki znajdą się w skrajnie podatnej na zagrożenia pozycji.

Drugi insight, o którym się milczy: rachunki korespondencyjne na poziomie 5,2 bln rubli to wciąż bardzo dużo według historycznych standardów i jest to zły znak dla inflacji.

Według danych CEIC, historyczne maksimum rachunków korespondencyjnych osiągnięto 15 września 2023 roku – 12 127,5 mld rubli. Obecny poziom 5 197 mld to około 43% tego szczytu. Ale nawet ten poziom jest 2-3 razy wyższy od „normalnych” wartości z lat 2019-2021 (wtedy rachunki korespondencyjne oscylowały w okolicach 1 500-2 500 mld).

Dlaczego to źle? Ponieważ nadmiarowa płynność na rachunkach korespondencyjnych to bezpośredni czynnik inflacji. Banki mogą w każdej chwili skierować te pieniądze na kredyty, napędzając popyt konsumpcyjny. Bank Rosji, zdając sobie z tego sprawę, od kilku miesięcy próbuje „sterylizować” płynność – poprzez przetargi depozytowe i ograniczanie limitów repo. Spadek rachunków korespondencyjnych o 198 mld w ciągu doby to efekt tej polityki. Ale tempo spadku jest wciąż niewystarczające.

Trzecia kwestia, którą się pomija: za operacjami na rachunkach korespondencyjnych stoi ukryta gra między Ministerstwem Finansów a Bankiem Rosji.

Ministerstwo Finansów potrzebuje słabego rubla (dla wypełnienia budżetu dochodami z ropy i gazu) oraz niskich stóp (dla obsługi długu państwowego). Bank Rosji potrzebuje stabilności i walki z inflacją. Gdy Ministerstwo Finansów emituje nowe papiery (OFZ), przyciąga pieniądze z rynku, a rachunki korespondencyjne spadają. Gdy wydaje środki budżetowe, rachunki korespondencyjne rosną.

Obecnie rachunki korespondencyjne spadają – oznacza to, że Ministerstwo Finansów więcej przyciąga niż wydaje. To pośredni znak, że państwo przygotowuje się do nowych dużych wydatków (najprawdopodobniej obronnych) w ciągu najbliższych 1-2 miesięcy. I potrzebuje pieniędzy już teraz, a nie później.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni: W czerwcu rachunki korespondencyjne będą nadal spadać, ale bardziej płynnie – o 50-100 mld rubli tygodniowo. Pod koniec miesiąca salda mogą wynieść 4 800 - 4 900 mld rubli. Kluczowy czynnik – posiedzenie Banku Rosji w sprawie stóp 18 czerwca. Jeśli stopa pozostanie na poziomie 14,5%, banki zachowają dostęp do refinansowania na obecnych warunkach. Jeśli Bank Rosji zaskoczy i podniesie stopę (mało prawdopodobne, ale możliwe przy przyspieszeniu inflacji), rachunki korespondencyjne runą do 4 000-4 200 mld w ciągu kilku dni.

90 dni: Pod koniec trzeciego kwartału sytuacja będzie zależeć od dwóch zmiennych: wpływów podatkowych i wydatków budżetowych. Scenariusz bazowy (60%): Ministerstwo Finansów będzie nadal aktywnie pożyczać na rynku, rachunki korespondencyjne spadną do 3 500 - 4 000 mld rubli. Banki będą zmuszone bardziej polegać na depozytach klientów, co podniesie oprocentowanie depozytów do 17-19% w skali roku (obecnie 14-16%). Scenariusz alternatywny (40%): jeśli napięcie geopolityczne osłabnie, a ropa spadnie poniżej 85 USD za baryłkę, Ministerstwo Finansów otrzyma mniejsze dochody, pożyczki się zmniejszą, a rachunki korespondencyjne mogą nawet wzrosnąć do 5 500 mld.

Szczególne ryzyko – „nawis” OFZ na rynku. Do końca roku Ministerstwo Finansów musi uplasować obligacje na kwotę ponad 3 bln rubli, aby pokryć deficyt. Jeśli popyt ze strony banków okaże się niewystarczający, Bank Rosji będzie musiał bezpośrednio wykupić OFZ (faktycznie włączając drukarkę). Spowoduje to gwałtowny wzrost rachunków korespondencyjnych do 7 000-8 000 mld i przyspieszy inflację do 7-8% w skali roku.


Prognoza redakcji

Na podstawie bieżących danych uważamy, że w ciągu najbliższych 24–72 godzin dynamika rachunków korespondencyjnych wywrze presję na stopy rynku pieniężnego RUONIA i MosPrime. Oczekujemy niewielkiego wzrostu stóp o 10-20 punktów bazowych (do 14,7-14,9% w skali roku), ponieważ spadek płynności tradycyjnie popycha stopy w górę. Kluczowy punkt odniesienia dla RUONIA na jutro – 14,65-14,75%. Stopień pewności – średni, ponieważ możliwe są niespodziewane zastrzyki płynności od Banku Rosji poprzez przetargi depozytowe, które zbiją stopy z powrotem. Główne ryzyko – niespodziewane ogłoszenie przez Ministerstwo Finansów dużych wydatków budżetowych, które rozkręci płynność i obniży stopy o 30-50 punktów bazowych. To opinia redakcji, a nie rekomendacja inwestycyjna.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów