Członek Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej Waller opowiedział się za podwyżką stóp
Chris Waller stwierdził, że inflacja 'zmierza w złym kierunku' i poparł usunięcie z komunikatów Fed sformułowań o skłonności do łagodzenia polityki. Zaznaczył, że dalsza ścieżka inflacji zależy od czasu trwania wojny z Iranem.
Zwrot Wallera o 180 stopni: dlaczego 'gołąb' Fed zamienił się w 'jastrzębia' i co to oznacza dla Twojego portfela
Kiedy 22 maja Christopher Waller przemawiał we Frankfurcie przed audytorium bankierów centralnych, rynki usłyszały nie tylko kolejnego członka FOMC z 'jastrzębimi' nutami. Usłyszały oficjalne przyznanie, że podstawowy model inflacyjny Fed jest zepsuty.
Dla tych, którzy śledzą Wallera od lat, to oświadczenie to szok. Jeszcze w marcu 2026 roku spokojnie mówił w Bloomberg TV, że wojna z Iranem 'raczej nie wywoła trwałej inflacji' i nawoływał, by patrzeć na inflację bazową z wyłączeniem energii. A jego stanowisko na styczniowym posiedzeniu w 2026 roku? Głosował za obniżką stóp o 25 punktów bazowych z powodu 'oznak słabości na rynku pracy'.
Minęły zaledwie cztery miesiące. Dziś ten sam człowiek mówi: 'Nie mogę już wykluczyć podwyżki stóp', 'inflacja zmierza w złym kierunku' i popiera usunięcie 'łagodnego nachylenia' z komunikatów Fed. To nie tylko zmiana nastroju – to tektoniczne przesunięcie w postrzeganiu ryzyka przez osobę, która wcześniej była uważana za jednego z głównych 'gołębi' w Radzie Gubernatorów.
[Sedno]: co naprawdę się dzieje
Waller wygłosił wykład w Centrum Bankowości Centralnej we Frankfurcie w piątek, 22 maja. Kluczowe zdanie, które rynki trawiły przez cały weekend: 'Inflacja zmierza w złym kierunku, na podstawie najnowszych danych usunąłbym łagodne sformułowania, aby dać do zrozumienia, że obniżka stóp nie jest bardziej prawdopodobna niż ich podwyżka'.
Ale najważniejszy jest warunek, który postawił: 'Jeśli uznam, że oczekiwania inflacyjne zaczynają rosnąć, bez wahania poprę podwyżkę przedziału docelowego'.
Co to oznacza w praktyce? Waller nie wierzy już, że szok energetyczny wynikający z konfliktu z Iranem będzie tymczasowy. Przyznaje, że wysokie ceny ropy i gazu (Brent powyżej 95 dolarów za baryłkę) zaczynają 'rozluźniać' długoterminowe oczekiwania inflacyjne – najgorszy koszmar każdego bankiera centralnego.
I liczby to potwierdzają. Według indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan, opublikowanego 22 maja, konsumenci spodziewają się średniorocznej inflacji na poziomie 3,9% w ciągu najbliższych 5-10 lat – najwyższy wskaźnik od siedmiu miesięcy, skoczył z 3,5% w kwietniu.
[Chronologia i kontekst]
- Styczeń 2026: Waller głosuje za obniżką stóp, uznając słabość rynku pracy za główne ryzyko.
- 6 marca 2026: Waller oświadcza w Bloomberg, że wojna z Iranem 'raczej nie wywoła trwałej inflacji' i radzi ignorować skoki cen energii.
- 13 maja 2026: Biuro Statystyki Pracy publikuje dane CPI za kwiecień – wzrost 3,8% rocznie, najwyższy od maja 2023 i po raz pierwszy od trzech lat powyżej wzrostu płac.
- 20 maja 2026: Publikacja protokołów kwietniowego posiedzenia FOMC – ponad połowa członków uważa, że 'pewne zacieśnienie prawdopodobnie stanie się właściwe'.
- 22 maja 2026: Waller przemawia we Frankfurcie z 'jastrzębim zwrotem', popiera usunięcie łagodnego nachylenia i dopuszcza podwyżkę stóp.
- 26 maja 2026 (dziś): Rynki wyceniają 43% prawdopodobieństwa podwyżki stóp o 25 punktów bazowych do grudnia według danych CME FedWatch.
[Kto zyskuje, a kto traci]
Zyskuje – dolar amerykański.
Indeks dolara wzrósł o 0,2% zaraz po wystąpieniu Wallera, osiągając 99,38. Dla porównania: na początku marca, gdy Waller był 'gołębiem', dolar handlowany był w okolicach 97. Różnica w stopach procentowych między USA a resztą świata będzie się tylko powiększać.
Zyskuje – rentowność krótkoterminowych obligacji skarbowych.
Rentowność dwuletnich Treasuries handlowana jest w okolicach 4,08%. W przeciwieństwie do długich obligacji, które są wrażliwe na inflację i deficyt, krótkie papiery reagują bezpośrednio na oczekiwania co do stóp Fed. Każde 'jastrzębie' słowo Wallera dodaje 5-10 punktów bazowych do ich rentowności.
Traci – złoto.
Po wypowiedziach Wallera złoto spadło o 1,1%. Od początku konfliktu z Iranem (koniec lutego 2026) złoto straciło około 15%, ponieważ rynki wyceniają podwyżki stóp, a złoto nie płaci dochodu odsetkowego.
Traci – rynek akcji, zwłaszcza sektor technologiczny.
S&P 500 już zareagował. Inwestorzy zaczynają przeszacowywać swoje modele – jeśli stopy pójdą w górę, a nie w dół, wskaźnik P/E dla spółek technologicznych o dużej kapitalizacji (jak Nvidia, Microsoft, Meta) będzie się kurczyć. Dodaj do tego rosnący koszt energii dla ich centrów danych, a obraz staje się naprawdę ponury.
Traci – Kevin Warsh, nowy prezes Fed.
Warsh oficjalnie objął urząd 23 maja. I co otrzymał w spadku? Podzielony komitet, gdzie jedna trzecia członków (czterech z dwunastu) już poparła usunięcie łagodnego nachylenia, a jeden z 'gołębi' zamienił się w 'jastrzębia'. Pierwsze posiedzenie pod jego przewodnictwem (16-17 czerwca) zapowiada się jako najbardziej napięte od lat.
[Czego media nie mówią]
Insight: Oświadczenie Wallera we Frankfurcie było skierowane nie tyle do rynków, ile do Europejskiego Banku Centralnego, i oto dlaczego.
22 maja, tego samego dnia, gdy przemawiał Waller, opublikowano dane indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan. Wskazały one na rekordowo niski poziom zaufania i wzrost długoterminowych oczekiwań inflacyjnych do 3,9%. Oznacza to, że 'kotwica' oczekiwań inflacyjnych w USA zaczyna się przesuwać.
Waller, będąc ekonomistą akademickim (doktorat na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa i długoletni wykładowca), doskonale rozumie: gdy tylko oczekiwania się odkotwiczą, przywrócenie ich na miejsce możliwe jest tylko poprzez bardzo agresywne podwyżki stóp – kosztem głębokiej recesji.
Dlatego jego przekaz do EBC był taki: 'My w Fed nie będziemy już łagodzić szoku energetycznego dla was. Jeśli potrzebujecie silnego dolara, aby powstrzymać waszą importowaną inflację, dostaniecie go. Ale będzie to kosztować waszą gospodarkę kolejną podwyżką stóp'.
Co się za tym kryje? Stopa depozytowa EBC wynosi obecnie około 3,0-3,25%. Jeśli Fed da sygnał o możliwej podwyżce do 4,0% (a Waller właśnie to zrobił), EBC będzie musiał podnieść swoją stopę, aby euro nie runęło do parytetu z dolarem. Ale gospodarka strefy euro, oparta na rosyjskim gazie i bliskowschodniej ropie, tego nie wytrzyma. Waller w istocie 'przekazał gorący kartofel' Christine Lagarde.
[Prognoza: następne 30 dni i 90 dni]
30 dni:
- 28 maja zostanie opublikowany indeks wydatków konsumpcyjnych (PCE) za kwiecień – to ulubiony wskaźnik inflacyjny Fed. Jeśli okaże się wyższy od oczekiwanych 3,5% rocznie, rynki wycenią prawdopodobieństwo podwyżki stóp w lipcu, a nie w grudniu.
- Rentowność 10-letnich Treasuries (obecnie ~4,55%) przebije 4,70% przy każdym negatywnym zaskoczeniu inflacyjnym.
- Czerwcowe posiedzenie FOMC (16-17 czerwca) będzie pierwszym dla Kevina Warsha. Najprawdopodobniej sformalizuje on usunięcie 'łagodnego nachylenia' z oświadczenia, ale stopy pozostawi bez zmian. Prawdopodobieństwo podwyżki w lipcu, według moich szacunków, wynosi 30%.
90 dni:
- Scenariusz bazowy: Fed nie podnosi stóp w 2026 roku, ale też nie obniża. 'Pauza' potrwa do końca roku. Jednak Waller otworzył drzwi do alternatywnego scenariusza.
- Scenariusz alternatywny (prawdopodobieństwo 40%): jeśli do sierpnia inflacja nie zacznie trwale spadać (a biorąc pod uwagę ceny ropy powyżej 95 dolarów, jest to mało prawdopodobne), Fed podniesie stopy o 25 punktów bazowych we wrześniu. Będzie to pierwsza podwyżka od 2023 roku i wywoła korektę na rynkach akcji o 8-12%.
- Złoto: spodziewam się, że XAU/USD pozostanie w przedziale 2300-2400 dolarów. Tak, geopolityka popycha złoto w górę, ale 'jastrzębi' Fed popycha je w dół. Te dwa czynniki będą walczyć.
Prognoza redakcji
- Aktyw: Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych USA (US02Y)
- Ruch: Wzrost rentowności (co oznacza spadek cen obligacji) w ciągu najbliższych 24–72 godzin
- Kluczowe poziomy: Obecna rentowność ~4,08%; najbliższy cel 4,15%; przy danych PCE powyżej prognozy – 4,25%
- Stopień pewności: Wysoki (75%)
- Główne ryzyko: Jeśli w środę, 28 maja, dane bazowego indeksu PCE wykażą niespodziewane spowolnienie (poniżej 3,3% w ujęciu rocznym), rynki gwałtownie przełączą się na scenariusz 'gołębi', a rentowność dwulatek może spaść do 3,95% w ciągu jednego dnia.
Opinia analityczna, nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej.
— Editorial Team