W Fedzie nasiliły się 'jastrzębie' nastroje, akcent przesunął się na utrzymanie wysokich stóp
Protokoły kwietniowego posiedzenia Fedu pokazały zmianę stanowiska: komitet kładzie teraz nacisk na konieczność długiej pauzy z powodu wysokiej inflacji i ryzyk geopolitycznych. Rynek wycenia prawdopodobieństwo podwyżki stóp do końca 2026 roku.
Komitet gra na długą metę: dlaczego 'jastrzębia pauza' Fedu to ukryte zaostrzenie o 50 punktów bazowych
Podczas gdy nagłówki krzyczą o 'jastrzębim zwrocie' i protokołach kwietniowego posiedzenia FOMC, rynek obligacji już drugi dzień trawi informacje, które były dostępne dla uważnych już 20 maja. Protokoły opublikowane w zeszłą środę pokazały nie tylko 'zmianę nastrojów' – utrwaliły tektoniczne przesunięcie w modelu operacyjnym Fedu, które większość inwestorów uświadamia sobie dopiero teraz, po prawie tygodniu.
Fed nie tylko utrzymuje stopę w przedziale 3,5-3,75% rocznie – faktycznie zamroził rynek w oczekiwaniu, a eskalacja geopolityczna w Cieśninie Ormuz stała się dla Komitetu idealnym usprawiedliwieniem dla najdłuższej pauzy od dwóch dekad. Ale prawdziwy powód jest głębszy niż wojna i ceny ropy.
[Istota]: co naprawdę się dzieje
Kluczowe zdanie z protokołu: 'zdecydowana większość uczestników odnotowała podwyższone ryzyko, że inflacja powróci do celu 2% później, niż zakładali'. To dyplomatyczny język dla przyznania: bazowy scenariusz Fedu z miękkim lądowaniem rozpadł się. Członkowie Komitetu, w tym trzech regionalnych prezesów (Hammack z Cleveland, Kashkari z Minneapolis i jeszcze jeden nieujawniony 'jastrząb'), nalegali na wykluczenie z oświadczenia sformułowań o 'dokładnej ocenie' ryzyk już na kwietniowym posiedzeniu.
Ale prawdziwy insider, którego nie ma w wiadomościach: rynek kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych wycenia obecnie około 38% prawdopodobieństwa podwyżki stóp do marca 2027 roku. Wzrosło to z 21% zaledwie kilka dni przed publikacją protokołów. Twierdzę jednak, że te liczby są śmiesznie zaniżone.
Dlaczego? Dwuletnie obligacje skarbowe USA, najbardziej wrażliwy na politykę Fedu instrument, handlują się z rentownością 4,1%. To 35-60 punktów bazowych powyżej obecnej stopy Fedu. Rynek obligacji od lat był najlepszym prognostykiem decyzji banków centralnych. I teraz krzyczy, że stopa powinna być co najmniej 50 punktów wyższa.
[Chronologia i kontekst]
- 29-30 kwietnia 2026: Fed po raz trzeci z rzędu utrzymuje stopę. Głosowanie 8 do 4 – najsilniejszy podział od października 1992 roku. Jerome Powell prowadzi swoje ostatnie posiedzenie jako przewodniczący.
- 15 maja: Kadencja Powella wygasa. Kevin Warsh, nominat Trumpa, oficjalnie obejmuje urząd, obiecując przegląd modeli ekonomicznych i strategii komunikacyjnej Fedu.
- 20 maja, 14:00 czasu waszyngtońskiego: Publikacja protokołów kwietniowego posiedzenia. Rynek po raz pierwszy widzi czarno na białym: 'pewne zaostrzenie polityki prawdopodobnie stanie się właściwe'.
- 21-22 maja: Analitycy TD Securities i Ed Yardeni (Yardeni Research) potwierdzają: jastrzębi impet nabiera siły, a lipcowa podwyżka stóp staje się scenariuszem bazowym.
- 25 maja (przedwczoraj): Ataki USA i Izraela na irańskie statki w pobliżu wyspy Larak. Brent skacze powyżej 98 dolarów.
- 26 maja (dziś): Rynki wyceniają podwyżkę stóp do końca 2026 roku. Rentowność 10-letnich Treasuries utrzymuje się powyżej 4,4%.
[Kto wygrywa, a kto przegrywa]
Wygrywa – Kevin Warsh i 'jastrzębie' wewnątrz FOMC.
Warsh otrzymał idealny prezent: konflikt na Bliskim Wschodzie napędza inflację, dając mu polityczną przykrywkę dla najtwardszego startu w historii Fedu. Może podnieść stopę w lipcu (prawdopodobieństwo, według szacunków Yardeni Research, jest wysokie) i zrzucić winę na Iran i Cieśninę Ormuz, a nie na Biały Dom.
Wygrywa – dolar amerykański (DXY).
Indeks dolara przebił szczyty z końca kwietnia i zmierza w kierunku 100. Spread dwuletnich stóp swapowych EUR:USD rozszerzył się do -100 punktów bazowych – to usuwa kluczowy czynnik stabilności euro, które trzymało się na 'jastrzębiej' przewartościowaniu EBC względem Fedu. Deutsche Bank potwierdza: jastrzębia rewizja Fedu bezpośrednio wspiera dolara.
Przegrywa – amerykański rynek akcji (S&P 500).
Ed Yardeni, jeden z nielicznych, którzy zachowują optymizm, ale nawet on przyznaje: rentowność 10-letnich obligacji w okolicach 4,6% wygląda 'krytycznie'. Jeśli przesunie się w kierunku 4,75%, akcje spółek technologicznych i sektorów o wysokim zadłużeniu znajdą się pod presją. Przepływ kapitału z przegrzanych półprzewodników do aktywów obronnych już się rozpoczął.
Przegrywa – Europejski Bank Centralny.
EBC zmuszony jest podnieść stopę (rynek oczekuje +25 punktów bazowych w czerwcu), aby chronić euro przed załamaniem. Ale gospodarka strefy euro, dławiąca się drogą energią, tego nie wytrzyma. EBC wpada w pułapkę: importowana inflacja wymaga zaostrzenia, a recesja – złagodzenia. Brukselscy urzędnicy zazdroszczą teraz Fedowi, który ma 'atut' – silny rynek wewnętrzny i niezależną energetykę.
[Czego media nie dopowiadają]
Insight: Protokoły Fedu bezpośrednio wskazują na nowy, wcześniej nieomawiany czynnik inflacyjny – 'duże inwestycje w sztuczną inteligencję'.
Tak, nie przesłyszałeś się. Fed włączył AI do listy ryzyk dla stabilności cen. Kilku uczestników FOMC odnotowało, że 'presja cenowa związana z dużymi inwestycjami w AI prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu kosztów w wielu branżach'.
Co to oznacza w praktyce? Hiperprzestrzenne centra danych Microsoftu, Google'a, Amazonu i Mety zużywają ogromne ilości energii elektrycznej i specjalistycznego sprzętu (układy Nvidii, systemy chłodzenia). Popyt na miedź, aluminium, metale ziem rzadkich i energię elektryczną wystrzelił. Fed po raz pierwszy przyznaje, że boom technologiczny sam w sobie staje się czynnikiem proinflacyjnym, niezależnie od geopolityki i ropy.
Oto dlaczego 'pauza' potrwa dłużej, niż ktokolwiek oczekuje. Nawet jeśli jutro otworzą Cieśninę Ormuz, inwestycje w AI będą nadal napędzać ceny surowców i energii. Fed walczy teraz nie z inflacją cykliczną, ale strukturalną.
[Prognoza: następne 30 i 90 dni]
30 dni:
- Czerwcowe posiedzenie FOMC (16-17 czerwca) będzie 'rozgrzewkowe' – Warsh sformalizuje rezygnację z łagodzącego nachylenia, ale stopę pozostawi bez zmian.
- Rentowność 10-letnich Treasuries wzrośnie do 4,6-4,7% w oczekiwaniu na lipcową podwyżkę.
- Euro/USD przebije 1,16 i przetestuje 1,15. Stworzy to ryzyko dla europejskich eksporterów.
90 dni:
- Jeśli inflacja nie zwolni do sierpnia (a sądząc po cenach ropy powyżej 95 dolarów za Brent, to nie nastąpi), Fed podniesie stopę w lipcu o 25 punktów bazowych.
- Prawdopodobieństwo takiego scenariusza wynosi około 65%. Warsh potrzebuje 'pierwszego strzału', aby pokazać rynkom powagę intencji.
- Dolar umocni się o kolejne 2-3% względem koszyka walut. Złoto (XAU/USD) może przy tym wzrosnąć do 2950 dolarów, ponieważ inwestorzy będą szukać ochrony zarówno przed inflacją, jak i przed 'jastrzębim' Fedem – anomalna korelacja, która burzy klasyczne modele.
Prognoza redakcji
- Aktyw: Indeks dolara amerykańskiego (DXY)
- Ruch: Wzrost w ciągu najbliższych 24–72 godzin
- Kluczowe poziomy: Obecna wartość ~99,20, najbliższy cel 100,00, przy przebiciu – 100,80. Wsparcie na 98,70
- Stopień pewności: Wysoki (80%)
- Główne ryzyko: Niespodziewane porozumienie USA i Iranu w sprawie Cieśniny Ormuz (np. w ciągu najbliższych 2-3 dni). Jeśli ropa spadnie poniżej 90 dolarów, rynki przestawią się na oczekiwania szybkich obniżek stóp Fedu, a dolar straci 1-1,5% w ciągu doby.
Opinia analityczna, nie stanowi indywidualnej rekomendacji inwestycyjnej.
— Editorial Team