Powrót do strony głównej

IPO SpaceX: BlackRock celuje w 10 mld USD

SpaceX przygotowuje się do wejścia na giełdę Nasdaq z rekordową wyceną 1,75 biliona dolarów, a BlackRock planuje zainwestować do 10 miliardów dolarów. IPO uruchamia masowy przepływ kapitału z akcji największych spółek technologicznych i opiera się na sukcesach finansowych Starlink oraz monetyzacji Direct-to-Cell. Analitycy Wall Street są podzieleni w ocenach, przewidując zarówno udane plasowanie, jak i ryzyko bańki dla całego sektora technologicznego.

IPO SpaceX i zakład BlackRock na 10 mld USD: transakcja dekady
Advertisement 728x90

SpaceX przygotowuje się do największego IPO w historii: BlackRock celuje w 10 mld dolarów

Aktywa firmy przekraczają już setki miliardów, a na kontach leży 637 mln dolarów w bitcoinach. Świat zamarł w oczekiwaniu: czy Musk przeprowadzi najgłośniejszą transakcję dekady?


Czarny Rakietowy Poniedziałek: Jak SpaceX i BlackRock przepisują zasady Wall Street

1,75 biliona dolarów. To nie budżet małego kraju ani literówka w bilansie – to kwota, na którą wyceniony zostanie SpaceX w momencie debiutu giełdowego już w przyszłym miesiącu. Gdy największy w historii aktyw wkracza na rynek publiczny, Wall Street zamiera, a Elon Musk przygotowuje się do przeprowadzenia najśmielszej transakcji dekady, nawet nie sprzedając akcji Tesli na rozruch.

Google AdInline article slot

Podczas gdy świat zastanawia się, czy pęknie bańka kosmicznych oczekiwań, BlackRock już mierzy w kawałek tortu wart do 10 miliardów dolarów. I to nie zakład na rakiety – to bilet do nowej infrastrukturalnej rzeczywistości.

2 biliony – to tylko rozgrzewka

SpaceX uchylił rąbka tajemnicy na temat swoich finansów. Zgodnie z notatką analityczną PitchBook, firma wygenerowała około 16 miliardów dolarów przychodów w 2025 roku i wykazała rentowność EBITDA na poziomie około 50%. To nie startup palący venture capital, to maszyna drukująca gotówkę na satelitach i startach.

Ale IPO oferuje rynkowi mnożnik, który nawet jak na sektor technologiczny wygląda jak wyzwanie dla grawitacji: cena do przychodów przekracza 100x.

Google AdInline article slot

Aby zrozumieć, skąd taka pewność siebie, wystarczy spojrzeć na transakcję zamkniętą w lutym 2026 roku. Wtedy SpaceX przejął xAI – firmę stworzoną przez samego Muska do rozwoju sztucznej inteligencji – w ramach wymiany akcji, która wyceniła połączoną strukturę na 1,25 biliona dolarów. To był moment alchemii. Z producenta rakiet i operatora internetu satelitarnego SpaceX przekształcił się w pionowo zintegrowane centrum, kontrolujące fizyczną dostawę danych w kosmosie i moc obliczeniową do ich przetwarzania.

Dodaj do tego 637 milionów dolarów w bitcoinach, spokojnie leżących na cold walletach firmy, a otrzymasz portret korporacji, która czuje się równie komfortowo na wyrzutniach Boca Chica, jak w świecie tokenomiki.

Tajny kod Starlink i śmierć Falcon 9

Główny atut w rękawie Muska to Starlink. W 2025 roku konstelacja przyniosła 10,6 miliarda dolarów przychodów i wykazała marżę EBITDA na poziomie 54%, obsługując 9,2 miliona subskrybentów. Analitycy zakładają, że do 2040 roku przychody tego segmentu osiągną 120 miliardów dolarów. Sekret wzrostu nie leży w antenach na dachach domów, ale w bezpośrednim połączeniu ze zwykłymi telefonami komórkowymi – Direct-to-Cell.

Google AdInline article slot

W ciągu półtora roku ta usługa zdobyła 6 milionów abonentów za pośrednictwem 27 partnerskich operatorów. SpaceX już nie puka do drzwi gigantów telekomunikacyjnych z prośbą o partnerstwo – kupił samą infrastrukturę. Po przejęciu widma od EchoStar za 19,6 miliarda dolarów, Musk stał się pełnoprawnym graczem na rynku łączności mobilnej z prawem dyktowania warunków.

Jednocześnie firma przygotowuje pogrzeb swojego legendarnego konia roboczego. Falcon 9, który wykonał 165 misji w 2025 roku i zdobył 52% światowego rynku startów orbitalnych, odchodzi na emeryturę. Jego miejsce zajmie Starship – w pełni wielokrotnego użytku system, który obniża koszt wyniesienia kilograma ładunku na orbitę o około 70%. Pierwszy komercyjny lot spodziewany jest w tym roku. Stworzy to tymczasowy spadek EBITDA na początku lat 30., ale strategicznie pozostawi wszystkich konkurentów w epoce kamienia łupanego.

Dlaczego 800 miliardów dolarów zniknie z big techów

Inwestycja BlackRock na 5–10 miliardów dolarów poprzez aktywnie zarządzany fundusz o wartości pół biliona – to nie działalność charytatywna. Firma zarządzająca dąży do zwiększenia udziału, który obecnie wynosi marne 300 milionów dolarów w porównaniu z pozycjami Fidelity i Baillie Gifford. Ale dla rynku znacznie ważniejsze jest co innego: IPO uruchamia mechanizm największego przepływu kapitału od czasów dotcomów.

Mechanika jest prosta i okrutna. Gdy tylko SpaceX otrzyma ticker na Nasdaq – orientacyjnie 12 czerwca po splicie akcji 1:5 – rozpocznie się odliczanie do przymusowego włączenia do indeksów. Zgodnie z nowymi zasadami giełdy, firma może trafić do Nasdaq-100 już po 15 sesjach handlowych. To zmusi fundusze pasywne śledzące indeks do zakupu akcji o wartości od 330 do 520 miliardów dolarów.

Ironia losu polega na tym, że pieniądze nie pojawią się znikąd. Pasywni giganci, tacy jak QQQ (zarządzający prawie 4 bilionami dolarów), będą zmuszeni do przymusowego rebalansowania portfeli, zmniejszając udziały Alphabet, Amazon, Microsoft, Nvidia i, co najbardziej bolesne, Tesli. Inwestorzy latami trzymali akcje „Wspaniałej siódemki”, nie widząc alternatywy. Teraz Musk sam stworzył taką alternatywę, przeciągając koc płynności na swój statek kosmiczny.

Efekt planetarny: kto wystartuje na cudzym ciągu

Jedynym sposobem dla inwestora detalicznego, aby dotknąć SpaceX przed lipcem, jest zakup akcji publicznych „satelitów” wyścigu kosmicznego. Od 25 marca, gdy pojawiły się pierwsze plotki o terminie IPO, akcje Rocket Lab wzrosły o 57%, a Intuitive Machines dodały 46%. Firefly Aerospace podrożała o 36%.

Rynek zachowuje się jak na premierze blockbustera: widzowie kupują popcorn i gadżety, nawet nie widząc samego filmu. Analitycy Morgan Stanley naliczyli co najmniej 24 papiery z „kosmicznej” listy, które podwoiły się od początku roku. Ale każda korekta w dniu debiutu lub wygaśnięcie okresów lock-up może uderzyć w te aktywa zastępcze równie mocno, jak w sam oryginał.

Dwa scenariusze dla Drogi z żółtej cegły

Zupełnie rozbieżne są opinie dwóch głównych banków inwestycyjnych Wall Street. Goldman Sachs twierdzi, że rynek spokojnie strawi ofertę. Ich logika opiera się na matematyce: 800 miliardów dolarów pozyskanych środków rozpuszcza się na tle kapitalizacji amerykańskiego rynku wynoszącej 77 bilionów dolarów – to zaledwie 0,1%. Do tego w 2026 roku na giełdę wchodzi tylko około stu firm, a nie 380, jak w szalonym 1999 roku.

Bank of America natomiast nazywa IPO SpaceX i przygotowywany po nim debiut Anthropic (900+ miliardów dolarów) „początkiem końca hossy”. Ich zdaniem profesjonaliści będą niezauważalnie pozbywać się przegrzanych aktywów, odwracając uwagę detalistów głośnymi kosmicznymi historiami. Jim Cramer, telewizyjny wyrocznia z Wall Street, wręcz ostrzegł, że w przypadku sztucznego stworzenia niedoboru akcji przez organizatorów oferty kapitalizacja może uciec w stratosferyczne 5 bilionów dolarów pierwszego dnia, tworząc bańkę zdolną zdetonować cały sektor technologiczny.

Najostrzejszy scenariusz dotyczy bezpośrednio Tesli. Jeśli inwestorzy instytucjonalni uznają, że dublowanie zakładu na Muska poprzez dwa różne aktywa jest nieracjonalne, akcje producenta samochodów ryzykują agresywną wyprzedażą. Dla firmy, której papiery i tak wyglądają słabiej od rynku w tym roku, pojawienie się „czystszego” sposobu inwestowania w imperium Muska może okazać się kryzysem tożsamości.

Musk dał słowo, że nie sprzeda żadnych osobistych akcji podczas IPO. Zachowa kontrolę poprzez dwuklasową strukturę z 10 głosami na akcję, pozostając kapitanem statku, gdziekolwiek zawieje giełdowy wiatr. Ale dla wszystkich innych to lato stanie się momentem prawdy: czy rynek akcji jest w stanie strawić firmę, która jest warta tyle co Walmart i Meta razem wzięte, ale zarabia jak przeciętna korporacja farmaceutyczna. Odpowiedź poznamy w lipcu, gdy umilkną silniki, a na tablicy pojawi się pierwszy kurs.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów