Powrót do strony głównej

Wydatki na wojnę z Ukrainą: ostrzeżenie dla Putina od doradców

Doradcy Putina z Ministerstwa Finansów i Banku Centralnego ostrzegli prezydenta o niebotycznych wydatkach na wojnę z Ukrainą. Deficyt budżetowy za cztery miesiące 2026 roku osiągnął 5,9 biliona rubli, co grozi osłabieniem rubla, inflacją i wyczerpaniem Funduszu Dobrobytu Narodowego w ciągu 12-18 miesięcy.

Putin wpadł w pułapkę wydatków wojskowych: ostrzeżenie doradców
Advertisement 728x90

Bloomberg: doradcy Putina ostrzegli go o niebotycznych wydatkach na wojnę z Ukrainą

Wysocy rangą urzędnicy powiedzieli prezydentowi Rosji, że obecne tempo wydatków na wojnę jest niezrównoważone, co wskazuje na poważne wewnętrzne nieporozumienia na Kremlu.


Nagłówek: Kreml na ekonomicznej igle: dlaczego ostrzeżenie Putina o niebotycznych wydatkach to sygnał dla rynków, a nie dla polityków

Autor: Niezależny analityk finansowy (były zarządzający funduszem makro-hedgingowym, specjalizacja: rynki wschodzące i dług państwowy)

Google AdInline article slot

Gdy Bloomberg publikuje wiadomość, że najwyżsi urzędnicy finansowi Rosji – Ministerstwo Finansów i Bank Centralny – ostrzegli Putina o niebotyczności obecnych wydatków wojskowych, powierzchowne spojrzenie widzi w tym jedynie kolejne potwierdzenie „wewnętrznych nieporozumień”. Traderzy wzdychają i przesuwają pozycje z rubla na dolara.

To błąd. Pracowałem z długiem państwowym krajów w stanie „gospodarki wojennej” i wiem: gdy blok finansowy idzie do naczelnego dowódcy z takim ostrzeżeniem, to nie jest zwykła „rada”. To ostatnie ostrzeżenie, zanim mechanizm zacznie się publicznie psuć. Nie chodzi o to, czy Rosja będzie w stanie sfinansować wojnę jutro. Chodzi o to, że jej deficyt budżetowy za cztery miesiące 2026 roku osiągnął już 5,9 bln rubli – półtora raza więcej niż roczny plan.

Przeanalizujmy, dlaczego ta „rozmowa na Kremlu” jest ważna dla globalnych zarządzających portfelami, nawet jeśli nie trzymacie rubla.

Google AdInline article slot

[Istota]: co naprawdę się dzieje

Wiadomość, która obiegła światowe media 31 maja – 1 czerwca 2026 roku, sprowadza się do tego: Ministerstwo Finansów i Bank Centralny FR za zamkniętymi drzwiami powiedzieli Putinowi, że obecny poziom wydatków obronnych prowadzi do niebezpiecznego rozszerzenia deficytu budżetowego. Urzędnicy zaproponowali cięcie wydatków wojskowych. Odpowiedź Putina była jednoznaczna: szukajcie oszczędności gdzie indziej, obrony nie ruszać.

Ale sedno jest głębsze. Budżet na 2026 rok został skonstruowany z dwoma fatalnymi założeniami. Po pierwsze, urzędnicy szczerze mieli nadzieję, że po spotkaniu Putina z Trumpem na Alasce w sierpniu 2025 roku nastąpi odprężenie, a w drugiej połowie 2026 roku wydatki wojskowe będzie można ograniczyć. To się nie stało. Po drugie, liczyli, że wojna zakończy się do końca roku.

Teraz te założenia rozbiły się o rzeczywistość. I tu jest nieoczywisty insight, który większość analityków pomija: Putin nie może ograniczyć wydatków wojskowych, nawet jeśli by chciał, ponieważ rosyjska gospodarka stała się zakładnikiem kompleksu wojskowo-przemysłowego. Ograniczenie zamówień obronnych teraz zrujnuje dziesiątki tysięcy powiązanych przedsiębiorstw, wywołując eksplozję społeczną w miastach jednobranżowych. Putin wpadł w pułapkę własnego sukcesu militaryzacji PKB. To nie „niechęć” do pogodzenia się, to „niemożność” zatrzymania się bez utraty władzy.

Google AdInline article slot

Chronologia i kontekst

Historia tego konfliktu zaczęła się nie w maju 2026 roku, ale w lutym, kiedy minister finansów Anton Siłuanow rozesłał alarmujący list, żądając zamrożenia wydatków pozawojskowych na 2026 rok o 2,9 bln rubli, a na lata 2027-2028 o astronomiczne 5,4 i 7,1 bln rubli odpowiednio. Wtedy było to „ostrzeżenie”. Teraz, trzy miesiące później, „ostrzeżenie” zamieniło się w „sygnał SOS”.

Kluczowa data to 27 maja 2026 roku, kiedy Siłuanow udzielił wywiadu „Kommiersantowi”, publicznie przyznając: „Rezerwy nie są nieskończone. Słabość w finansach jest niedopuszczalna”. Dla ministra finansów publiczne przyznanie się do ograniczoności zasobów to odpowiednik ogłoszenia alarmu powietrznego dla rynku. Zwykle milczą i szukają pieniędzy po cichu. Jeśli Siłuanow mówi głośno, sytuacja jest na krawędzi.

Dodajmy do tego liczby. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku deficyt budżetowy wyniósł 2,5% PKB (5,9 bln rubli) – to najwyższy poziom od początku pełnoskalowej wojny. Jednocześnie Ministerstwo Gospodarki już obcięło prognozę wzrostu PKB na 2026 rok do żałosnych 0,4% z 1,3%, a w pierwszym kwartale gospodarka po raz pierwszy od trzech lat zanotowała spadek – skurczyła się o 0,2%.

I to przy cenie ropy Urals około 95-100 dolarów za baryłkę z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Czyli nawet szok naftowy nie ratuje. Według szacunków źródeł Bloomberga, aby znacząco poprawić sytuację, ropa musi utrzymywać się powyżej 100 dolarów przez co najmniej rok. A tego, biorąc pod uwagę kruchość bliskowschodniego rozejmu, nikt nie może zagwarantować.

Kto wygrywa, a kto przegrywa

Wygrywają:

  • Globalne fundusze hedgingowe grające na spadek rubla (USD/RUB). Rosyjska waluta, którą Bank Centralny FR utrzymuje w przedziale 75-80 za dolara dzięki sprzedaży waluty z rezerw, nieuchronnie osłabnie, gdy rezerwy zaczną topnieć szybciej. Spodziewam się, że w najbliższych miesiącach rubel może spaść do 85-90, nawet przy drogiej ropie. Strukturalny deficyt budżetowy to niedźwiedzi scenariusz dla każdej waluty.
  • Chińscy producenci obrabiarek i sprzętu. Rosja jest zmuszona zwiększać wewnętrzną produkcję broni, ale jej własny sektor obrabiarkowy został zniszczony przez sankcje. Zakupy chińskich centrów obróbczych podwójnego zastosowania idą przez „szare” schematy w Kazachstanie i Armenii. Te przepływy się nasilą, ponieważ własne fabryki wymagają modernizacji.
  • „Cieniowi” traderzy ropy z ZEA i Turcji. Gdy rosyjski budżet odczuwa deficyt, Kreml naciska na firmy naftowe, aby sprzedawały więcej wpływów walutowych po zaniżonym kursie. Tworzy to arbitraż między oficjalnym kursem Banku Centralnego a rzeczywistym kursem rynkowym na czarnym rynku w Dubaju. Różnica 5-7% to miliardy dolarów dochodu dla pośredników.

Przegrywają:

  • Europejski biznes, który utrzymał operacje w Rosji (Unilever, Nestle, Raiffeisen Bank). Presja na nich wzrośnie. Kreml, szukając pieniędzy, będzie wyciskać „dobrowolne składki” z dużego biznesu. Przypomnę, że w 2023 roku taka „dobrowolna” zbiórka przyniosła budżetowi 300 mld rubli. Teraz, według danych z końca maja, zebrano już 225 mld rubli, a plan na rok to 300 mld. Ale deficytu w wysokości 5,9 bln rubli tymi „groszami” nie zamknie się.
  • Rosyjskie banki systemowo ważne (Sbierbank, VTB). Są zmuszone kredytować przemysł zbrojeniowy po zawyżonych stopach (stopa referencyjna Banku Centralnego 14,5% i raczej nie będzie dalej obniżana), jednocześnie otrzymując niespłacalne kredyty od zbankrutowanych przedsiębiorstw cywilnych. Zaległości w długach korporacyjnych przekroczyły już 8 bln rubli. Bilans banków pęka w szwach.
  • Zwykli Rosjanie (podatek inflacyjny). Pomimo oficjalnej inflacji około 5,5%, realny wzrost cen towarów importowanych (chińskie auta, elektronika) z powodu osłabienia rubla uderza w portfele. Dlatego Bank Centralny nie może obniżyć stopy – natychmiast rozkręciłoby to spiralę inflacyjną do dwucyfrowych wartości. Ludność płaci za deficyt budżetowy poprzez wysokie stopy kredytowe.

Czego media nie dopowiadają

Najważniejszym pominięciem w wiadomościach jest rola Funduszu Dobrobytu Narodowego (FDN). Według danych z końca kwietnia FDN skurczył się o 60% w porównaniu z poziomem przedwojennym. To nie tylko „poduszek bezpieczeństwa”. To ostatni atut Kremla do stabilizacji sytuacji przed wyborami lub kryzysem. Gdy FDN się skończy – a przy obecnym tempie wydatkowania to kwestia 12-18 miesięcy – rządowi pozostaną tylko dwie opcje: drukarka (hiperinflacja) lub sekwestr budżetu (eksplozja społeczna).

Drugi punkt to mechanizm stabilizacji cen paliw. Z powodu mechanizmu odwrotnego akcyzy większość nadwyżek z wysokich cen ropy nie trafia do budżetu, ale pozostaje u firm naftowych. Jak pisałem w kwietniowej analizie, rosyjski budżet w kwietniu otrzymał z wysokich cen jedynie dodatkowe 21 mld rubli, podczas gdy koncerny naftowe zarobiły setki miliardów. Putin stoi teraz przed trudnym wyborem: zmusić koncerny naftowe do podzielenia się (ryzykując ich lojalność) lub kontynuować łatanie dziur kosztem FDN.

I wreszcie geopolityka. Bloomberg pisze, że narady odbywały się zarówno przed, jak i po rozpoczęciu wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem. Oznacza to, że nadzieje na „ratunkowy” skok cen ropy do 120 dolarów się nie spełniły. Rosyjska gospodarka znalazła się w „złotym środku”: ceny są wysokie, ale nie na tyle, by zamknąć deficyt; sankcje naciskają, ale nie na tyle, by runąć. To najgorszy stan – powolne duszenie, w którym problemy strukturalne narastają, a wola polityczna do ich rozwiązania jest nieobecna.

Prognoza: następne 30 dni i 90 dni

30 dni (czerwiec – początek lipca 2026):

Spodziewam się, że publicznego załamania nie będzie. Putin użyje aparatu nacisku, aby „dogadać” budżet do lipca. Prawdopodobnie podniesione zostaną podatki od wydobycia kopalin (NDPI) dla koncernów naftowych, a „dobrowolne” składki biznesu zostaną zwiększone do 500 mld rubli. Rubel będzie nadal handlowany w przedziale 75-80 za dolara, ale ze zwiększoną zmiennością. Akcje rosyjskich spółek (indeks MOEX) będą nadal spadać w stosunku do odpowiedników dolarowych, ponieważ zagraniczni inwestorzy wyprowadzają kapitał przez mechanizmy „przyjaznych” juanów.

90 dni (wrzesień 2026):

Kluczowym momentem jest przyjęcie budżetu na 2027 rok. Jeśli wydatki wojskowe nie zostaną ograniczone, a deficyt utrzyma się na poziomie 2-3% PKB, rynki zobaczą, że Rosja wchodzi w fazę „permanentnego budżetu wojennego”. Będzie to oznaczać, że stopa Banku Centralnego pozostanie dwucyfrowa na lata, inwestycje w sektor cywilny spadną do zera, a FDN zostanie całkowicie wyczerpany do końca 2027 roku. Dla globalnych rynków oznacza to, że ryzyko niewypłacalności Rosji w zakresie zobowiązań zewnętrznych (nawet zablokowanych) wzrośnie do 30-40%, co negatywnie wpłynie na wszystkie rynki wschodzące, ponieważ inwestorzy zaczną przeszacowywać ryzyko suwerenne przez analogię.


Prognoza redakcji

Aktywo: Rubel rosyjski (USD/RUB).

Kierunek: Osłabienie (wzrost pary USD/RUB).

Kluczowe poziomy: Obecny poziom ~75-77 rubli za dolara. Spodziewam się testowania poziomu 82-84 rubli w ciągu 72 godzin. Wsparcie – 78 rubli. Przy przebiciu 85 rubli możliwe jest przyspieszone odejście do 90.

Stopień pewności: Średni (60%).

Główne ryzyko: Głównym ryzykiem są nagłe oświadczenia o postępach w negocjacjach dotyczących Ukrainy lub zaostrzenie wymogów wobec eksporterów sprzedaży wpływów walutowych. Każda wiadomość o wymuszonym pokoju obniży dolara do 65-68 rubli w ciągu doby, ponieważ rynek zacznie wyceniać demobilizację gospodarki i spadek wydatków wojskowych. Śledźcie informacyjne wrzutki z Ankary (mediatorzy negocjacji).

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów